#chrzan #ogrod
Wybrałem się w teren i udało się zebrać całkiem sporo dziko rosnącego chrzanu. Na ten sezon w zupełności wystarczy. Korzenie nie są tak grube i efektowne jak te ze sklepu, ale nie brakuje im ostrości i aromatu. Część wykorzystam do kiszenia ogórków, a z części przygotuję sadzonki. Chciałbym, aby od przyszłego roku chrzan rósł już również w moim ogrodzie.
Link do wpisu





















#ogrod #chrzan
Po zebraniu chrzanu przyszedł czas na jego podział. Grubsze korzenie odłożyłem do kuchni, a z pozostałych przygotowałem sadzonki. Teraz mogły trafić na swoje miejsce w ogrodzie.
Sadzonki posadziłem w odstępach około 30–40 cm od siebie. Na koniec wszystko dobrze podlałem. Teraz pozostaje czekać, aż się przyjmą i zaczną rosnąć.
źródło: Chrzan 2
Pobierz