Czy wy też tak macie czy to tylko ja jestem jakiś dziwny?
Spałem na wielu matracach - od słabych i tanich, że aż sprężyny czuć, po niby twarde i super twarde. Do domu kupiłem sobie taki niby super, polski super hiper zachwalany przez sprzedawcę (ze średniej półki cenowej) dwustronny - z jednej twardy, z drugiej średni. Wszystko super, przez kilka pierwszych dni. Potem wszystkie te materace mam wrażenie jakoś się zapadają w miejscu
Spałem na wielu matracach - od słabych i tanich, że aż sprężyny czuć, po niby twarde i super twarde. Do domu kupiłem sobie taki niby super, polski super hiper zachwalany przez sprzedawcę (ze średniej półki cenowej) dwustronny - z jednej twardy, z drugiej średni. Wszystko super, przez kilka pierwszych dni. Potem wszystkie te materace mam wrażenie jakoś się zapadają w miejscu




















Materac (Budżet +/-1250pln) + stelaż 90x200, dla osoby do 70kg i 180cm.
Pod uwagę brany jest Hilding Rock&Roll https://www.ceneo.pl/43972541 , z promocjami/rabatami w okolicach ~800pln za materac.
Stelaże, wstępnie trzy modele do wyboru:
1. https://allegro.pl/oferta/stelaz-do-lozka-90x200-premium-plaski-niski-wklad-pod-materac-14286354154 ~160pln;
Przy budżecie około 800-1250 zł za materac 90x200 nie ma okazji. Są kompromisy, których nie widać w opisie. W tej cenie często nie da się nawet sensownie wyprodukować materaca z dobrych, gęstych pianek o przewidywalnej pracy, a co dopiero jeszcze go sprzedać z marżą, marketingiem i logistyką. Dlatego takie modele potrafią być wygodne na starcie, a po czasie zaczyna się klasyka - ubijanie warstw, dołek w