"The Nurture Assumption" autorstwa Judith Rich Harris. Pod pewnymi względami mocno blackpillowa książka, autorka mocno kwestionuje pogląd że osobowość człowieka determinowana jest głównie przez wychowanie przez rodziców i nas samych. Na podstawie badań wskazuje że to jacy jesteśmy to głównie czynniki genetyczne. Można poczytać o przykładach i badaniach na bliźniakach i adoptowanych dzieciach, ciekawa lektury.
Jednak najbardziej innowacyjnym pomysłem(jak na tamte czasy, lektura wydana w 1998 roku) było wyjrzenie poza rodzinę i
N.....t - "The Nurture Assumption" autorstwa Judith Rich Harris. Pod pewnymi względam...

źródło: comment_16174557316ftzzr2bxv1L3MG6VO5agG.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to jest, że większość osób ma jakieś ostateczne granice, które go motywują do ciężkiej pracy, typu bezdomność, nawet gdy ta praca jest dla niego uciążliwa, a mnie to w ogóle nie rusza? To znaczy dla mnie tym ostatecznym "eleganckim" rozwiązaniem, tym czerwonym przyciskiem, gdy wszystko się wali, może być s---------o. Tak po prostu, nie mam myśli samobójczych, ale widzę to jako realne rozwiązanie, bez jakichś wielkich emocji, chociaż wiadomo, że po ludzku bym się trochę tego bał i mózg podsuwałby jakieś myśli, żeby tego jednak nie robić, wiadomo, że s---------o jest dosyć głupie z punktu biologii i przetrwania gatunku, przecież zmarnowany wysiłek rodziców na wychowanie i pozostanie bezpotomnym jest przeciwieństwem tego, o co właściwie chodzi w tym cyrku zwanym życiem biologicznym.

Wracając do granic, w społeczeństwie ogólnie myślenie o śmierci jest raczej postrzegane pozytywnie, jako element dojrzałości człowieka, ale u mnie to chyba zaszło za daleko i przyćmiewa te bardziej prozaiczne elementy egzystencji, jak pracowanie, usamodzielnienie się, założenie rodziny. Nie jestem specjalistą od filozofii, ale chyba moje patrzenie na świat można podpiąć pod nihilizm.

Jestem w trakcie czytania książki 12 życiowych zasad Petersona i w niej znajduje się krytyka postaw nihilistycznych. Jedną z rad autora jest, najogólniej mówiąc, zmiana perspektywy patrzenia na świat. Sporo też pisze o religii, przedstawionej bardzo pozytywnie, wręcz bezkrytycznie, jako tytułowe antidotum na chaos. Podchodzę dosyć krytycznie do tych wątków religijnych, ale książkę jako całość oceniam póki co pozytywnie.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czlowiek_i_ludz_zarazem:

zmarnowany wysiłek rodziców na wychowanie i pozostanie bezpotomnym jest przeciwieństwem tego, o co właściwie chodzi w tym cyrku zwanym życiem biologicznym.


Imo nic nikomu nie jesteś winien, każdy z nas został tu sprowadzony na siłę i nie każdy jest z tego zadowolony. Wtedy raczej proponuję terapię, szkoda tego i tak krótkiego życia na dołowanie się. A celem życia człowieka nie może być bezmyślne przedłużanie gatunku, tylko po to, żeby
  • Odpowiedz
Na co dzień nie słucham #blackmetal a jeden utwór z tej płyty puscil mi sie randomowo przy okazji sluchania jakiejs skladanki na #spotify - polski metal, czy cos.

To jest cudowne.

Wsród stałych bywalców tagów zespół pewnie jest znany, dla mnie to nowosc.

Już
TragiKomediant - Na co dzień nie słucham #blackmetal a jeden utwór z tej płyty puscil...
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Przechodzę przez moment totalnego nihilizmu egzystencjonalnego. Mam poczucie, że wszystko co się dzieje, co mnie otacza, nie ma sensu bo i tak jestem jednostką jedną z 7 miliardów która zginie i wraz z zmianą pokoleniową odejdzie w niepamięć. Rzeczy które jeszcze parę tygodni sprawiały mi radość i stanowiły ten mityczny „sens życia” przestały mnie bawić. Straciłem motywację do czegokolwiek, mam w------e i tak po prostu sobie wegetuje. Nie wierzę w żadne mityczne bóstwa, ani żadne życie po śmierci, mam świadomość, że po prostu moja świadomość zniknie, co dodatkowo z tyłu głowy sprawia, że odnoszę wrażenie jakoby nie warto już o nic się starać bo i tak koniec końców wszystko przeminie. W jaki sposób osiągnąłem taki zajebiście w--------e w-------e na wszystko co mnie otacza? Jeszcze kilka tygodni temu żyłem pełnią życia, teraz po prostu odczuwam pustkę. Przeżywaliście cokolwiek podobnego? Poradziliście sobie z tymi sami? Czy ten okres przeminie?

#nihilizm #psychologia #problem

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: Prędzej czy później każdy kto głębiej zastanowi się nad sensem życia dojdzie do wniosku, że wszystko jest bezcelowe i bez sensu jest podejmować jakiekolwiek działania.

Po uświadomieniu sobie tego opcje są dwie:
1. Pogrążasz się w depresji, zamykasz w sobie i umierasz z głodu albo robisz magika
2. Postanawiasz wykorzystać ten mikroskopijny, w skali kosmosu i historii, czas najlepiej jak potrafisz na rzeczy, które sprawiają ci radość, a co
  • Odpowiedz
PodgnitaStara: Koorwa, po co się czymś takim przejmować? Czerpać przyjemność z drobnych rzeczy, unikać toksycznych ludzi. Przchodzić obojetnie wobec głupców. Nie dać się podpuszczać cwanym ludziom. Unikać nałogów. Wsiądź na rower i jedź wiele kilometrów w piękną krainę. Wyłacz komunikatory, telewizję, wal to wszystko. Życie to chyba przypadek więc po co się obciążać jakimiś głupotami na które nie masz wpływu. Twoje negatywne myśli pochodzą tylko od Ciebie, wyłącz się.
Ja miałem
  • Odpowiedz
Geny i środowisko w którym się urodzilsmy oraz dorastalismy. Na te dwa czynniki nie mieliśmy absolutnie zadnego wpływu, a to one determinują cale nasze późniejsze życie. Każda nasza decyzja jest podyktowana tymi czynnikami. Nie ma miejsca na wolną wolę. Tak jak uderzona bila na stole bilardowym nie zmieni kierunku, tak człowiek nie jest w stanie jako byt sam podjąć decyzji. Ludzki umysł to taki sam stół bilardowy, tylko bile mniejsze i więcej
N.....t - Geny i środowisko w którym się urodzilsmy oraz dorastalismy. Na te dwa czyn...

źródło: comment_161436191608DzqjG7PMLTeLWfGMXAbX.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
@Akilles: ale p--------y. Każda twoja decyzja, każda myśl i każdy ruch jest podyktowany czynnikami, na które nie miałeś wpływu. Świadomość to tylko złudzenie wyboru nie zależnie od jej wyników. Dlatego zresztą powstało pojęcie duszy, żeby ludzie mogli wierzyć że każdy z nich jest specialny, a nie tylko wynikiem zdarzeń losowych.
  • Odpowiedz
"Na tym świecie przeznaczenie ludzi jest kierowane przez jakąś wszechobecną jednostkę lub prawo? Jakby ręka boga unosząca się ponad wszystkim? Przynajmniej prawdą jest, że człowiek nie ma władzy, nawet nad własną wolą."
#antynatalizm #nihilizm #berserk
N.....t - "Na tym świecie przeznaczenie ludzi jest kierowane przez jakąś wszechobecną...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Są jacyś ludzie którzy też odeszli, było głęboko w kościele i teraz próbuja żyć normalnie. Znalazłem jedynie Karola Fiałkowskiego, który też mówił że mocno odczuwa skutki bycia w kościele, ale nie mogę znaleźć jego historii ani jakichś próby poradzenia sobie ze wszystkim. Mieliście podobnie?

Najgorsze co może człowieka spotkać to zostać wychowanym w tradycji katolickiej, być głęboko w kościele tj np w oazie a później próbujesz żyć jak zwykły człowiek po odejściu.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zwróćmy uwagę na pewne z pozoru niegroźnie wyglądajace określenie - STRACIŁ

Jak przekonuje w rozmowie z Onetem, stracił zarówno wiarę w Boga, jak i wiarę w Kościół, a reakcje duchownych na jego krzywdę pomogły mu podjąć tę decyzję.


Już w tej narracji kryje się podstep. Strata kojarzy się z czyms złym, niepożądanym. Człowiek występujący ze struktur Krk zyskuje, nie traci! Należy mówić tu o odzyskaniu rozsądku, godności, wydostaniu się z matni. Ewentualnie
robert5502 - Zwróćmy uwagę na pewne z pozoru niegroźnie wyglądajace określenie - STRA...

źródło: comment_1609848504goXyyrBErR6A2UXA0eys33.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@robert5502: wiem co masz na myśli, ale akurat w kontekście jego historii strata wiary jest tu lepszym słowem niż zyskanie rozsądku. Facet był wykorzystywany seksualnie. Czy więc trzeba być wykorzystywany seksualnie, żeby odzyskać rozsądek? Lepiej do narracji brzmi wykorzystywanie seksualne > strata wiary
  • Odpowiedz
#cioran #nihilizm #przegryw #wygryw #depresja

Zarzucę dziś "permanentnym samobójcą", nihilistą, Emilem Cioranem.
Którego cytat zawsze podnosi mnie na duchu, nie oceniajcie się tak surowo.

"W chwilach, gdy czuję najgłębszy do siebie wstręt, mówię sobie, że może się oczerniam, bo przecież nie widzę nikogo, kto wydany na pastwę takich samych obsesji, przez tyle lat potrafiłby udawać żywego człowieka."
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wstęp do tematu nihilizmu współczesnej prawicy w epoce postmodernistycznej

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią rozpoczynam dziś cykl wpisów na temat tego jak dzisiejsza szeroko pojęta prawica osiągnęła to przed czym sama od lat przestrzegała. Stała się źródłem ideologicznej pustki i nihilizmu trawiącego współczesny świat. Oczywiście tego typu deklaracje wymagają jakichś przykładów na poparcie owej tezy. Dlatego zamierzam poddać w miarę krótkiej analizy poszczególnych przejawów funkcjonowania partii rzekomo konserwatywnych zarówno w Polsce, jak i w Europie oraz USA.

Trump i kwestia alternatywnej prawicy

Zacznę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x: Mam wrażenie, że chodzi tutaj z jednej strony o przynależność i sojusz przeciw wspólnemu wrogowi, a z drugiej o wyparcie etyki przez estetykę. USA nie zajmuje mnie szczególnie, więc pewnie więcej będę miał do powiedzenia przy następnym wpisie.
  • Odpowiedz
@Drakii: No super życie, jeżeli 300 milionów ludzi zostało brutalnie zamordowanych w ciągu 88 lat. Ty naprawdę jesteś takim egoistą czy tylko udajesz? Różowe okulary nie zeszły jeszcze z nosa?
  • Odpowiedz
Przydarzają się złe rzeczy ale też i dobre. Ja jestem zafascynowany tym ile jeszcze dobrego może mnie i innych w życiu spotkać


@Drakii: Kiedy komuś przydarzają się złe rzeczy, to cudze miłe przeżycia nie zmniejszają jego cierpienia. Dziecko umierające na raka nie poczuje żadnej ulgi na wiadomość, że zjadłeś sobie dzisiaj smaczne ciastko.
  • Odpowiedz
Dla tych wszystkich, którzy uważają, że życie jest piękne przypominam, że komuniści w Chinach i Rosji przez całe stulecie wymordowali 100 milionów ludzi, w czasie wojny zginęło jakieś 50 milionów, a niemcy w brutalny sposób w obozach koncentracyjnych wymordowali 8 milionów ludzi głównie żydów, plus masę innych narodowości

Świat jest piękny!!! Warto żyć!! Narodziny dziecka to najlepsza chwila!!!
KOCHAM ŚWIAT!!! KOChAM LUDZI!!!
Czasami jest ciężko, ale warto żyć ( ͡° ͜
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach