@JesteMlodyGzGdyni: Pomaga ale bardziej w kratkę, tzn. kilka dni niesamowiy spokój w każdej sytuacji, a następnie to przechodzi i zachowania neurotyczne się wzmacniają jak przed leczeniem. Tylko, że im dłużej się leczysz tym mniej neurotyzmu. ~6 msc na escitalopramie i ~2 msc na paroksetynie, rok czasu już nie biorę, a żyje mi się zupełnie inaczej, jestem teraz dużo bardziej neurotypowy i ekstrawertyczny. To realnie wpływa na mózg. Neurobiologicznie zmienia się
  • Odpowiedz
@nibiru_klontwex: W kawie bezkofeinowej też niestety jest kofeina, a ja wolę to uciąć całkowicie.

Jechałem ponad rok na długu energetycznym, piłem 4 mocne kawy i 1 mocna herbatę z lisci, które już bardziej szkodziły niż pomagały.

Niby ciało się przyzwyczaja do kofeiny, ale to nie do końca prawda. Teraz, gdy odstawiłem czuję różnice i to, że mimo wszystko nadal były jakieś efekty w tle.
  • Odpowiedz
pregabalina jest przyjemna. tym można się odurzać :>

z uboków to na początku możesz mieć dziwne samopoczucie, lekka dysocjacja.

a tak ogólnie to:
tycie
  • Odpowiedz
@dariusz44: dobrze, że lekarz cię wspomógł pregabaliną bo wejście na paroksetyne potrafi być mocarne pod względem nasilenia objawów. Pregabaliny się nie bój, pomoże ci w wejściu, a jej działanie w żaden sposób nie powinno być odczuwalne negatywnie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Już samo obejrzenie filmu czy serialu którego główny bohater ma podobne problemy (wzmocnienie zapamiętywania) i je rozwiązuje da widoczne efekty. Sam mam takie problemy, i również proszę o książki czy filmy.

"Pojęcie biblioterapii z biegiem czasu rozszerzyło się i obejmuje podręczniki samopomocy bez interwencji terapeutycznej lub „przepisywanie” przez terapeutę filmu, który może zapewnić klientowi potrzebne katharsis.[18]
Materiały fikcyjne są skuteczne w procesach identyfikacji, katharsis i wglądu.[20][21] Dzięki identyfikacji z
  • Odpowiedz
  • 1
@fuechsinn: Dobra, to odpuszczam. Generalnie jestem przed rozpoczęciem kuracji tym lekiem, ale za tydzień wbija do mnie znajomy z którym nie widziałem się kilka dobrych lat i z pewnością coś wypijemy. W takim razie wstrzymam się z lekiem do tego czasu, tyle jeszcze przeżyję, a później nie będę pił w ogóle i gitara
  • Odpowiedz
Mam takie sąsiadki nad moją głową. Matkę samotnie wychowującą dwójkę dziewczynek, która sama sobie z nimi nie daje rady lub też nie chce dawać sobie rady.
No i te dziewczynki oczywiście mają bardzo dużo energii, co przekłada się na rzucanie przedmiotami o podłogę, słuchaniem głośnej muzyki, czy to wieczorem, czy to z rana.
I tak sobie byłem już u tej sąsiadki z kilka razy, odbijałem się od drzwi, czasami udało się porozmawiać.
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maupiszoon: piąteczka. Nie poradziłem sobie. zostawiłem to mieszkanie pod wynajem, a sam wyprowadziłem się do drugiego.

Tylko w moim przypadku było jedno dziecko.

U mnie o tyle dobrze, że sąsiedzi chętnie współpracowali i powykładali matami i dywanami podłogi gdzie się da, ale huk biegających gołych stópek nadal się roznosił. To było nie do zniesienia dla
  • Odpowiedz
  • 3
@LezliNilsen No to ci współczuję również. Ja tak wytrzymuje już z kilka lat, nie wiem sam jak, ale psychicznie to wykańcza.
To miałeś o tyle dobrze, że się mogłeś właśnie dogadać z nimi, u mnie jest to chyba niemożliwe do wykonania.
O na najwyższym piętrze, no to zazdroszczę.
  • Odpowiedz
Też macie takie ataki paniki co nie są zbyt intensywne ale trwają wiele godzin? No już się tak męczę od 17..

#nerwica #depresja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@slkt: O tak, prosty mechanizm :)
Trzymaj się zatem.
Dzisiaj mi psychiatra tłumaczyła, ze ataki stanów lękowych nie miną jeśli nie przepracuje traumy bo mogą mnie atakować nawet jak widzę „budynki podobne do tych z sytuacji sprzed lat” p--------e, wszytko może mi przypominać o moim z------m dzieciństwie nawet coś co jest „zwykłe” i wywoływać we mnie stres
  • Odpowiedz
#nerwica czy któryś z Mirków bardziej ogarniających nerwice jest mi w stanie powiedzieć czy istnieje jakiś level maksymalnego odrealnienia? Tzn taki , w którym już slepniesz lub nie jesteś w stanie funkcjonować, taki w którym już tracisz zmysły np i taki ktorego już nie da się wymaksować bardziej
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Alvarez17: odrealnienie, derealizacja, silny stres prowadzą do zaburzeń dysocjacyjnych. Taka osoba deklaruje, że nie czuję nóg i nie może chodzi lub nie rusza się wcale. Czasami zgłaszają całkowity zanik pamięci czy opętanie. Teraz popularne jest bardzo osobowość wieloraka.
  • Odpowiedz
@Alvarez17: to nie jest tak że traci się czucie w noga czy dochodzi to utraty pamięci ale człowiek jest całkowicie przekonany że nie pamięta czy nie może chodzić. Nie ma żadnych biologicznych objawów. 10 lat to nie problem. Zaburzenia dysocjacyjne pojawiają się nagle w utrzymującym się stresie na bardzo wysokim poziomie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nerwica część, mam nerwice natręctw połączoną z lękowa od 4 roku życia przez awantury na chacie, jak biorę leki uspokajające typu sedafil, to wyciszają na trochę lęki ale gdy są lęki wyciszone to wzrastają mi wtedy na ten czas natręctwa. Poleci ktoś jakiś lek który wyłączy mocniej i jedno i drugie bez obawy źe jedno wzrośnie?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach