Mój były #rozowypasek ma nowego, przygarnęła niecałe 4 miesiące po rozstaniu, choć tak się zarzekała że ja to "miłość życia" i miała focha wypominając mi moje nawet nie byłe, dosłownie to nawet jakąś towarzyszkę na weselu ze 2 lata zanim się poznaliśmy.
Zresztą, wszystko mi wypominała.
Dość częste kłótnie, a ja nie chciałem dać sobie spokoju bo dla mnie to było, mimo wszystko, najważniejsze co przeżyłem i co mnie spotkało. Najważniejsze i
Mirki i Mirabelki pomóżcie bo ja już na prawdę nie wiem co robić.
Wewnętrznie czuję, że chcąc-niechcąc otaczam się ludźmi (łagodnie mówiąc) toksycznymi, bez żadnych ideałów, dla których liczy się tylko fałszywa rzeczywistość i imprezowanie. Nie potrafię się odnaleźć wewnętrznie w tym towarzystwie, a co najgorsze jestem póki co na nie skazany, czuję się niezrozumiany. Nie chcę się izolować od nich z jednej strony bo wezmą mnie za jakiegoś antyspołeczniaka, ale czuję
@wloczykij_96: Oczywiście, że się da. Z tego prostego względu, że inni nie istnieją. Są jedynie wytworami umysłu pogrążonego we śnie o samym sobie. Nie jest to jednak zwykły sen. Jest to sen świadomy, w którym śniący spotyka samego siebie, postrzegając go jako Innego, a ponieważ jest to jego cząstka, prędko się w niej #!$%@?. Miłość to innymi słowy nieświadoma siebie masturbacja. Wystarczy uzmysłowić sobie, że to wszystko to ja, a każda
Polski ksiądz dokona jutro coming outu. W Watykanie wygłosi manifest w obronie gejów. Charamsa nie jest dla kościoła zwykłym duchownym:

drugi sekretarz Międzynarodowej Komisji Teologicznej i funkcjonariusz Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie (dawnej Inkwizycji), wykładowca na dwóch rzymskich uniwersytetach.


Więcej info w Newsweeku http://m.newsweek.pl/polski-ksiadz-jestem-gejem,artykuly,371554,1.html
Albo w GW http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,18955563,ks-krzysztof-charamsa-jestem-gejem-i-nie-bede-nikogo-za-to.html

- Jestem księdzem gejem. Jestem szczęśliwym i dumnym księdzem gejem. Moją radość i wolność dedykuję człowiekowi, którego kocham, Eduardowi, mojemu narzeczonemu, który potrafił wydobyć
#pamietnikmarka 22 marca 2001

* zastępuje charakterystyczne nazwy

Wciąż myślę co mi wczoraj powiedziała (*Wirginia - przyp. Marek_Antoniusz wykop.peel). Zapytała się czy ją kocham. Nic nie odpowiedziałem. Boję się, że pewnego dnia powie: Spadaj!, albo coś w tym stylu. Co będę wtedy czuł? Gorycz, gorycz, gorycz. Nie chcę, aby tak się stało. Ona mnie bada, jak pacjenta. Chce mi wystawić poprawną diagnozę. Na razie mam wszystkie objawy choroby, która nazywa się miłość.
źródło: comment_q4cDPYpk1i9yJ0gyrqNE7N9fSe8IfUJL.jpg
#pamietnikmarka 19 grudnia 2000 r.

* oznaczyłem charakterystyczne ksywy

Chodzę i się denerwuję. A to z tego powodu, że brakuje mi pewnej osoby, z którą mógłbym sobie pogadać. Brakuje mi miłości, chcę kochać i być kochanym. To nie to samo co miłość rodzicielska. Podoba mi się wiele dziewczyn, ale jestem zbyt nieśmiały aby z nimi zagadać, po prostu nie wiem jak to zrobić. Podoba mi się np. Justyna zza baru, T* pewnie
źródło: comment_jnYldVunMiwEBf9jVuBSKYasTZguRJvm.jpg
< bądź mną level 18
< impreza na rozpoczęcie roku akademickiego
< godzina już poranna
< piosenka księżycowa
< stoisz przy ścianie ona podchodzi
< zatańczysz?
< obejmuje Cię
< jesteście blisko
< "kiedyś wszystkie czarne dni obrócimy w dobry żart"
< wychodzicie na zewnątrz już jasno
< o mój boże jaka ona jest śliczna
< drobna brunetka w turkusowej, zwiewnej sukience pod kolor oczu
< odprowadzasz ją
< spotykacie się
<
Mirki co się #!$%@?ło to ja nawet nie ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dziś po kościele poszedłem na browarka w celu dodania sobie trochu odwagi ponieważ #stuleja motzno. Gdy już wlałem sobie 2 koncerniaki i poczułem siłę skierowałem się do domu równocześnie drżącymi rękami wybierając numer Sandry.

Zadzwoniłem - nie odebrała. Po 5 minutach oddzwoniła. Wyłumaczyłem jej, że nie mam aż tak dużych jaj aby zadzwonić do Marzeny i
Dzisiejszy dzień spędziłam z moją Babcią. Przeszłyśmy się po Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu. Niesamowite było to, że Babcia podziwiała każdy kawałek drogi. Zachwycały ją budynki, kwiaty, ludzie. Wiele miejsc było przesiąkniętych wspomnieniami o Dziadku. Tu chodzili na msze, tam spacerowali zimą wiele lat temu. Widziałam jak bardzo przeżywała jego odejście z każdym drobnym wspomnieniem - jej oczy zaczynały się lekko szklić i czerwienić. W Wedlu zjadłyśmy naleśniki i cieszyłyśmy się z
Uwaga frajerzy. Mam komunikat.

Aby uprzytomnić wam kiedy to było, to odpowiadam - dwa tygodnie po zamachu na WTC.

#pamietnikmarka

#przegryw #smutnazaba #milosc #poznan #zwiazki #rozowypasek #rozowepaski

Wołam @zakowskijan72: @zakowskijan72: @empeash: @unknown_stranger: @empeash: @NieNajgorzej @mamnatopapiery @ama_tor @john118 @dzieju41

Przepraszam za błędy - #mlodosc

26.09.2001 sroda

Dlugo sie nie wpisywalem, a duzo sie zmienilo. W Poznaniu bylo fajnie. Bylismy w kinie na Shrek'u. Super film. Popilem sobie z
źródło: comment_Q5LrpFkYUfz2uJGFmMoWfEqfOu6YieND.jpg
Jak będzie co najmniej kilka plusów wrzucę resztę wpisów ze swojego pamiętnika, który prowadziłem 14 lat wcześniej. Na początek próbka.
Tak, wiem #przegryw #smutnazaba, ale poza tym to #milosc #mlodosc #nieswiadomosc

#pamietnikmarka

19.03.2001

Sam nie wiem dlaczego się tu wpisuję. Może to dla mnie na stare lata, może dla potomnych... Fajnie tak odczytywać zapiski z poprzednich dni, miesięcy, lat, wieków. Jest godz. 21.35. Byłem dziś u Wirginii z kwiatkiem, aby Ją
źródło: comment_CLShcpQ4ej1xahuxOVcTORj6Mer1s8SU.jpg