Rząd nie zrobił absolutnie nic przez pierwsze tygodnie, jeszcze czasami nasza policja dodatkowo przeszkadzała tym z obrony granic. Dopiero jak temat stał się medialny to wtedy jakieś dziurawe posterunki sie pojawiły, by tylko pokazać, że coś robią.
Z Ukraińcami w pierwszy tydzień wojny to samo. Wolontariusze obstawiali dworce














Na nic innego z takim entuzjazmem nie reagowały.