Otwieram dyskusję: czy spopularyzowanie się LLMów i ogólnej AI nie było tak na prawdę efektem ubocznym rozwoju technologicznego na przestrzeni ostatnich lat? Czy gdyby nie głośna premiera ChatGPT, to i tak w podobnym czasie pojawiłoby się coś podobnego, bo po prostu technologia (przepustowość pamięci, rozwój GPU/CUDA) umożliwiała już osiąganie fajnych efektów w obszarze AI?

#ai #sztucznainteligencja #gruparatowaniapoziomu #programista15k #programowanie #pracait
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@a5f5c1: I tak, i nie. Bo można powiedzieć, że smartfony (czyli w sumie takie super mikro komputerki) to pokłosie rozwoju technologicznego i miniaturyzacji (dzisiejszy smartfon ma większą moc obliczeniową niż pierwszy superkomputer Cray). Z drugiej strony, rozwój technologiczny jest napędzany przez producentów takich rozwiązań (gry potrzebują akceleracji 3D, więc producenci starają się zrobić wszystko by to ich produkt nadał się do użytku i został wydany jako pierwszy). Nad sieciami neuronowymi
  • Odpowiedz
@ak44: od wjazdu AI do korpo mikromenedżment osiągnął niespotykaną skalę. Menago dosłownie całymi dniami śledzą staty z tymi ruchami myszki, metrykami LoC/min, spalaniem tokenów, generują tonę wymagań biznesowych jakimś LLMem w stylu chatagpt i każą pracownikom to "weryfikować/analizować/zatwierdzać" w ilościach jakie rok temu byłyby nieosiągalne do napisania przez cały sztab product ownerów.
  • Odpowiedz
Eh, muszę to zrobić. Ten januszex mnie dobija. Obiecują podwyżkę od 4 lat i nic. Przychodzę jutro z wypowiedzeniem umowy. Zobaczymy co szef na to powie. Jestem aktualnie jedyną osobą na dziale która bez niczyjej pomocy da sobie radę, bo reszta to nowe osoby. Miałem je uczyć, ale wali mnie to. Obieram od razu cały mój urlop i wypadam z tego gówna zwanym firmą. Po 16 opiszę wam co i jak.

#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak ludzie bez zenady chodza na te wyjscia/jezdza na wyjazdy integracyjne? po kiego grzyba wam ta integracja do pracy przy kompie, gdzie robota jednej osoby do roboty drugiej 90% czasu ma sie najwyzej tak, ze jeden po drugim sprawdza albo poprawia? rozumiem ludzi, ktorzy tam chodza, ze wzgledu na fakt, ze jak za bardzo staniesz sie odludkiem to zwiekszy sie ryzyko pomijania przy awansach i inne podobne dyskryminacje, ale tak z wlasnej
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Das_Ungeheuer_von_Danzig: Bo ludzi z pracy mogę być spoko? Bo masz z nimi też jakieś wspólne tematy do rozmów poza pracą?
MI to zajeło trochę czasu, ale w końcu trafiłem na takich ludzi w robocie którzy nie są patusami czy debilami więc też fajie się z nimi spotkać raz na 2-3 miesiące bo wszyscy pracujemy zdalnie.
  • Odpowiedz
@model_trzy_zmianowy: konsultingu strategicznym niż typowym IT XD ale bełkot i jeszcze ta "sportowa randka" xDDD Przedszkole dla dorosłych, ciekawe co takie julki będą robić jak pajety okażą się tańsi oraz wystarczająco dobrzy niż robak z warszawy
  • Odpowiedz
✨️ Jak wygląda proces rekrutacji w Revolut?
Hej,

Mam ponad 4 lata doświadczenia w kołchozie (duża amerykańska korporacja finansowa, która ma biuro między innymi w Krakowie). Na LinkedIn napisała do mnie rekruterka z #revolut. Pisała o stanowisku „Back Office Ops Manager”. Dziś miałem rozmowę z jakąś inną rekruterką, także z tej firmy, właśnie o tym stanowisku. Pytała mnie o oczekiwania finansowe, o okres wypowiedzenia oraz o to, czy gdzieś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Te akcje są nic nie warte i oddałbym cały ten hajs, mieszkanie i dał się wyzerować, żeby zamiast tego mieć przywileje i plecy i tryb Ździcha w pracy.

Co mi po jakichś impulsach na koncie i długiej cyfrze na górze ekranu w telefonie jak jakość życia jest marna. Wstaję niewyspany o 6 rano dniami, tygodniami latami do dziadowskiej tyrki, bo ten hajs to i tak nie starczy.

Życie to mają ludzie z układami,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: chłopie krwa idź zrobić c+e i na tira bo sobie życie zniszczysz

Ty wegetujesz w środowisku dynamiczniakow na własne życzenie. Powinieneś się leczyć

Masz predyspozycje do bycia ostatnim śmi3ciem więc jednocześnie talent do tego co dla 95% ludzi jest nieakceptowalne. Możesz spać w tirze, myć się w kałuży, żreć pasztet i podwoić swoje zarobki zwiększając szansę na fire za swojego życia

Robota na tirze to wręcz trzeba mieć tryb
  • Odpowiedz
@kondor_20_zglos_sie: w każdej jednej mojej firmie (a było ich z 8) był oficjalny przelicznik SP na godziny czy dni. Nikt nie potrafił określić tych punktów bez przeliczenia na czas, a tym bardziej niemożliwy był konsensus przy estymacji.
  • Odpowiedz
@kondor_20_zglos_sie: ale to ma być jakieś nagłe oświecenie?

po to w scrumie masz liczone velocity zespołu żeby później menadżerek wiedział czy funkcjonalność będzie dostarczona za 2 tygodnie czy za 3 miesiące, a żeby to zrobić to bierze velocity i przelicza czas
  • Odpowiedz
Eh, muszę to zrobić. Ten januszex mnie dobija. Obiecują podwyżkę od 4 lat i nic. Przychodzę jutro z wypowiedzeniem umowy. Zobaczymy co szef na to powie. Jestem aktualnie jedyną osobą na dziale która bez niczyjej pomocy da sobie radę, bo reszta to nowe osoby. Miałem je uczyć, ale wali mnie to. Obieram od razu cały mój urlop i wypadam z tego gówna zwanym firmą. Po 16 opiszę wam co i jak.

#
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Frustracja z bezrobocia: Jak radzić sobie w trudnych czasach?
Czytam o gościu co juz drugi miesiąc nie może znaleźć pracy. Ja już 10 miesiąc nie mogę znaleźć pracy w mieście wojewódzkim. 12 lat doświadczenia, certyfikaty, studia, następne certyfikaty, praca za granica. Jedyne propozycje jakie dostałem to bycie niewolnikiem za wypłatę sprzed 10 lat. Jak powiedziałem że jeżeli wziąć inflacje pod uwagę to zarabiałem wtedy więcej niż teraz mi proponują. To HR
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
kulturalny-społecznik-52: jakie miasto? Kraków? U mojej różowej do korpo finansowego przyjęto kilku ludzi z Krakowa i z tego co słyszałem dojazd 2 razy w tygodniu do innego miasta z TOP5 był ich ostatnią deską ratunku. U siebie od kilku miesięcy nie mogli znaleźć nic poza umową zlecenie za 6 brutto, więc wolą dziadowską hybrydę bo kurnik deweloperski sam się nie spłaci.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował:
  • Odpowiedz