• 0
@Arbeiter: 5 lat temu glosowalem tak zeby przylozyc reke do unikniecia monopolu (oficjalnego xD)

nie wyszlo, ale moze tym razem wyjdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam prośbę do mirków będących na stanowiskach liderskich/menedżerskich w #korposwiat - czy moglibyście podzielić się zakulisowo przykładami jak wielkie #korpo jeżdżą na garbach przeciętnych korposzczurów? Mam na myśli takie rzeczy jak napisał dziś kolega @smilealittlebit:

teraz np mamy performance review, dostaję prikaz od szefostwa - x % osób idzie na najniższy grade, niezależnie od tego, czy zasługują, czy nie. i weź tu
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam prośbę do mirków będących na stanowiskach...

źródło: wv1hrviyqy591

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak manager nie rozdzieli całej przeznaczonej puli na podwyżki między pracowników (np. kłamiąc o złej sytuacji na rynku), to resztę dostanie dla siebie lub dostanie za to niezłą premię - prawda?


u nas nieprawda, nie ma czegoś takiego, bo w ogóle o tym nie decydujemy - jest zupełnie inny zespół za to odpowiedzialny.

klasyczne napuszczanie jednych na drugich, bo łatwiej przykręca się śrubę niezgranemu zespołowi


też nie ma czegoś takiego
  • Odpowiedz
Minimum 2-3 dni z rzędu w biurze i czuję się gorzej niż jakbym chlał miesiąc bez przerwy


@crewlove: przyzwyczajaj się. Idzie przykład z USA i będzie 5/5 dni z biura.
  • Odpowiedz
@BlackpillMonster: nie ma to jak modlić się do Boga pracując w zawodzie bliskiemu szatanowi xD

Praca programisty to definicja zła bo stajesz się ręką globalnym korporacji która gnębi maluczkich, w dodatku dostaje się za to kupe mamony a wiadomo bogaty nie wejdzie do królestwa niebieskiego ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
bogaty nie wejdzie do królestwa niebieskiego


@nad__czlowiek: ludzie to napisali w czasach kiedy nie mogli sobie wyobrazić, że w oddalonych od siebie o tysiące kilometrów krajach sprzątacz kibli może być uważany za milionera w drugim kraju
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
P O K O R A

To slowo ktore nie zna chyba wiekszosc programistow, w tym moj bliski znajomy. A przynajmniej nie znal. Chyba czyta wykop i widzi te wpisy o programistach jak wszyscy ich jada jak po szmacie i ostatnio zauwazylem zmiane w jego zachowaniu. Albo moze nie czyta wykopu tylko twittera bo tam tez po programistach jada. Ale na wszelki wypadek anonim.

Kilka lat temu przebranzowil sie na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka lat temu przebranzowil sie na IT to:


@mirko_anonim: kluczowa informacja xD. Nikt kto sumiennie z---------ł na studiach i w swojej pierwszej pracy za minimalną się tym nie podnieca, bo takie zarobki powinny być normą po polibudzie. Niestety jest jak jest
  • Odpowiedz
  • 24
@chaddeveloper: Ja miałem w dwóch projektach, z tego co wiem są też ludzie, którzy się z tym spotkali. Tak naprawdę te spotkania nie mają za bardzo sensu poza sposobem wywarcia presji w polityczny sposób.
  • Odpowiedz
W tym roku wbijam lvl 30. Mam dobrą pracę w korpo - mimo braku wykształcenia, doszedłem do poziomu managera (zarządzam team leaderami) i dobrze mi to wychodzi.
Czuję jednak, że marnuję życie. Nie jestem szczęśliwy, ani nie czuję się wolny. Mam dość korpo bzdur i wrzucania ludziom słabych ocen w pracy tylko dlatego, że szefostwo mi każe to robić (bo liczba % osób z niskim gradem musi się zgadzać w excelu). Chciałbym
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smilealittlebit albo znajdź se hobby i do pracy przychodź tylko po pieniądze dbając o to żeby nie wylecieć, nie awansować za wysoko i mieć gdzie przeskoczyć, albo rozkręcaj jakieś biznesy na boku na ile czas pozwala.
  • Odpowiedz
@Rasteris Logistyka w wojsku jest pionem typowo sztabowym, więc o wzięcie na front bym się nie obawiał - wręcz przeciwnie - jak już Cię wezmą to raczej na pewno nie na pierwszą linię. Z drugiej strony w logistykę typowo wojskową też trzeba się wgryźć i z reguły jest to zadanie oficerów, którzy raczej na pewno nie zdelegują tego w pełni na kogoś kto nie był choć trochę w temacie.
  • Odpowiedz