Pytanie do niedawnych absolwentów, przyszłych studentów oraz osób aktualnie studiujących: czy warto w tym kraju nadal studiować prawo? Czujecie, że to przydatna gałąź nauki? Czy otwiera jakieś drzwi albo daje unikalne spojrzenie na świat? Co planujecie robić po studiach? Gdzie zamierzacie pracować? Nie pytam z perspektywy osoby, która dopiero ma rozpocząć studia – swoją naukę skończyłem już dawno temu. Jestem po prostu ciekaw, jak teraz wygląda sytuacja w tym kierunku, w czasach,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GalNonimus: zależy. Według mnie generalnie daje fajną bazę do tego żeby coś robić w życiu, wiedzieć jak pewne rzeczy funkcjonują, przydaje się we własnym biznesie, ale zawodowo na pewno nie jest to gwarant zarobku. Musisz być ogarnięty żeby dobrze zarabiać i nic samo nie spada z nieba
  • Odpowiedz
W mojej robocie musze wyrobic iles tam godzin rocznie na samoksztalcenie/uczestnictwo w konferencjach... Ale ze zyje wedlug przekazan @BlackpillMonster to ani mysle o tym zeby po pracy sie uczyc czy rozwijac tylko czekam juz az mnie w--------a, a potem bede szukal nowej pracy o to co juz wiem/zmienial branze. Ale no, poki tutaj pracuje to trzeba stwarzac pozory. Jak waszym zdaniem najlatwiej to wyrobic? Udawac ze przeczytalem jakies ksiazki? Albo zapisywac
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackpillMonster: pół życia spędzone na uczeniu się p-------j specjalizacji i tracisz pracę z dnia na dzień bo po drugiej stronie oceanu ktoś pierdnął i mu sie excel na czerwono zaświecił xD Nie ma bardziej frajerskiej branży niz IT
  • Odpowiedz
@rmweb: ja słyszałem kiedyś, że korpo woli przyuczyć kogoś do pracy co zna języki niż tego, co tych języków nie zna. Do IT pewnie się to nie odnosi, ale może do innych branż już tak

Nie wiem czy to nie mit, ja nigdy w korpo nie pracował
  • Odpowiedz
Ministerstwo Edukacji wytypowało 34 profesje, na które – według prognoz – w najbliższych latach będzie szczególnie duże zapotrzebowanie na krajowym rynku pracy. Dziwnym trafem nie ma już programistów i informatyków, wszelkiej maści kodojebców. Czyżby czytali wykop, że eldorado się kończy czy jak?

https://www.pulshr.pl/edukacja/zawody-kluczowe-dla-rynku-pracy-men-opublikowalo-liste,116805.html

#pracait #korposwiat #programowanie #programista15k #java #pracait #studbaza
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz:

technik teleinformatyk

i co taki gosciu robi? tak jak technik informatyk podlacza drukarki to ten montuje gniazdka?????

Technik teleinformatyk jest specjalistą o interdyscyplinarnych kwalifikacjach zawodowych łączących umiejętności informatyka, elektronika i technika telekomunikacji. Przede wszystkim buduje sieci teleinformatyczne, obsługuje urządzenia sieciowe i nadzoruje
  • Odpowiedz
Ostatnio w weekendy mam taki schemat:

Marnuję czas w weekend na głupoty - gryzie mnie sumienie, że marnuję czas w weekend na głupoty.
Nie marnuję czasu w weekend na głupoty - czas szybko zlatuje, weekend szybciej się kończy i stresuje się tym, że zaraz znowu czeka poniedziałek i robota.

I tak źle, i tak nie dobrze. xD
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@RozwiewamyTajemnice:

to tak nie do konca. Zalezy gdzie. W Zurychu ciężko - popatrz na czynsze i na ceny powiedzmy opieki nad dziecmi - no niby tak, ale nie zyjesz tak jak anestezjolog w Polsce. Pensja netto 9000 - czynsz 2800, przedszkole 4260 ...no coz....miesiecznie dla 2 dzieci...dobrze ze zona pracuje. Paradoksalnie gdyby zona nie pracowala to przedszkole byloby troche tansze. No ale wtedy zajelaby sie domem i dziecmi.

Ponadto - lekarze z
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że wszystkie fajne stanowiska dla specjalisty - na przykład po studiach technicznych, to dostaje się po znajomości. Trochę ostatnio chodzę na rozmowy o pracę i większość firm, to firmy, gdzie NIE chciałbym zbytnio pracować. Jakiś taki vibe panuje podczas rozmów, że w skrócie „szykuj się na z-------l” za jakąś tam średnią krajową i doszkalaj się sam, bo za ciebie nie zapłacimy, a b--ń Boże nie w trakcie pracy. Mowa raczej
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

były w jakiś kołach naukowych czy robili w domu projekty było może z 10%. I z tych 10% mogę ci napisać kim teraz po tych 5 latach są:


@CXLV: mityczne koła naukowe dzięki którym pracodawcy zabijają się o Ciebie, był taki siedem w pwr racing team co poszedl na staż do ferrari, fajnie się to sprzedało nie powiem, ale jak sobie przeliczysz dostępność (np. w weekendy), ilość pracy i to
  • Odpowiedz
@razdwatrzy55: nie no, wiadomo, że do kół też ciągną nieudasy. Żadnego pracodawcy nie obchodzi fakt bycia w kole X czy Y, a umiejętności, które się tam zdobyło.
  • Odpowiedz