Dobra, pytanie za 100 punktow. Co robicie:
Macie dobra prace i dobra pozycje. Ogolnie praca rozwijajaca, ekipa swietna, ludzie zajebisci. Wiadomo, przychodza nowi odchodza starzy, ale w praktyce jest spoko. Praca wcale nie jest jakas meczaca. Nie myslicie o zmianie bo po co, skoro robicie co robicie i jeszcze wam za to placa spoko hajs.
Ale dostajecie ofert pracy zza granicy. I to nie byle jakie. Same dobre oferty, na przyzwoitych stanowiskach. Jestescie jeszcze
Macie dobra prace i dobra pozycje. Ogolnie praca rozwijajaca, ekipa swietna, ludzie zajebisci. Wiadomo, przychodza nowi odchodza starzy, ale w praktyce jest spoko. Praca wcale nie jest jakas meczaca. Nie myslicie o zmianie bo po co, skoro robicie co robicie i jeszcze wam za to placa spoko hajs.
Ale dostajecie ofert pracy zza granicy. I to nie byle jakie. Same dobre oferty, na przyzwoitych stanowiskach. Jestescie jeszcze
































Dwa pytanka do mirków-korpoludków:
1. Warto próbować swoich sił w rekrutacji na stanowisko team leadera? Pracuję w typowym entry lvl korpo, do którego idzie się dla doświadczenia i czmycha po roku-dwóch. Miałem taki plan, bo zaraz 3 lata stażu mi mijają, ale pojawił się wakat na stanowisku TL-a i podobno nie ma chętnych (bo TL pracuje u mnie pól na pół z biura/domu, a szeregowi pracownicy z domu do odwołania