Nazywam się Tomek Miller i jestem fizykiem matematycznym (czyli takim ni to fizykiem teoretykiem, ni to matematykiem) oraz popularyzatorem nauki z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych UJ.
Jeśli nurtują Was kwestie dotyczące zakrzywionej czasoprzestrzeni, kwantowych dziwności albo matematycznych abstrakcji (słowem: typowe tematy dyskusji na imprezie w kuchni albo na klatce schodowej akademika), serdecznie zapraszam na AMA 28 kwietnia o 18:00.
Nie obiecuję, że moje odpowiedzi będą satysfakcjonujące - pewnie często będę pisać "nie wiadomo"














We łbie mi się lekko kręci, ale uczucie ciągłego oderwania i pływania w przestrzeni jest 10x gorsze. Do tego problemy ze skupieniem się na czymkolwiek. Praca przy kompie to istna katorga.
Neurolog zlecił mi badania na błędnik + rezonans głowy. Oczywiście, na NFZ nie ma co liczyć, bo zanim się doczekam RM, to pewnie zdechnę, więc wszystko
W przyszłym tygodniu mam wizytę w jakimś ośrodku w Tarnowskich Górach, który specjalizuje się w problemach z błędnikiem i mają mi tam robić jakieś testy. Chyba nic przyjemnego, bo nie mogę po tym prowadzić samochodu... zresztą ogólnie nie za bardzo nadaje się do prowadzenia pojazdów.
Miałem podobne epizody w przeszłości, które trwały kilka tygodni, ale nie były tak nasilone jak teraz. Wtedy dało się jeszcze jakoś do tego przyzwyczaić.
Właśnie wyglądało u mnie to przed świętami tak, że dostałem nagle taki mocny 'cios' w tył głowy i zaczęło mi się mocno kręcić w głowie.
Po tym przez cały dzień byłem lekko przymulony i każdego