Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak jadłem pierwszy raz w życiu kebaba który bardzo mi zasmakował, było to około 10 lat temu, a miało to miejsce w lokalnym kebabie w mieście powiatowym. Od tego czasu zjadłem dziesiątki kebabów i jak każdy zauważyłem, że smakują coraz gorzej, niektóre są niezjadliwe. Najgorzej chyba smakuje mięso ale nie tylko, zaczęli dawać nawet bardziej parszywe „bułki„ w które zawijają mięso. I zastanawiam się skąd ta tendencja, że ten dość prymitywny
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vinizius: Zbyt popularny biznes, typ gastronomi. Masz już za dużo wszystkiego na gotowo od bułek, warzyw pokrojonych mięsie, bułek.
Większość wybiera najtańsze gotowce i mamy to co mamy. Kiedyś bardziej kombinowali z pokładnikami to była większa różnorodność, A tak ? Sosy praktycznie wszędzie smakują tak samo, jak nie tak samo. Mięso praktycznie też to samo, chociaż niektóre kebsy to już ładują taki odpad, że to chyba jest odpad odpadu kuli
  • Odpowiedz
@Vinizius: Przejadło Ci się. Miałem tak samo. Jak gastro kulało i były te pierwsze kebaby to się nimi zachwycałem. I zachwycałem się pizzą z dagrasso i innymi tego typu pizzozapiekankami. Teraz to są produkty na które patrzę raczej z pogardą, a kebaba aby zjeść to na prawdę muszę mieć gwarancję, że to nie będzie nic standardowego.
Wczoraj znajomy przyszedł do mnie zamówił pizze z dominosa. A nawet dwie bo miał
  • Odpowiedz
Jutro znowu idę do gastro, dzisiaj mi kazali wpisać ile h byłem, nwm po co, to znaczy że mnie chcą??? Albo ze chociaż zapłacą?? Z szefostwem ani nie gadałem ani nie widziałem, no ale już 3 dzień tam idę(,) I o dziwo jak się ziemniaki kroi to czas szybko mija, chciałbym tam pracować ()
#pracbaza
#gastro
#gastronomia
#
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po prostu gdyby kosztowała tyle ile powinna, czyli maksymalnie 2pln, to mieliby kolejkę na kilometr, i by się nie wyrabiali, musieliby zatrudnić pomocnika i mu płacić, a do tego nie można dopuścić, ktoś inny ma też się przy okazji mojego dorabiania dorobić? Co to to nie. Ta zniewaga krwi wymaga.
  • Odpowiedz
@mmmod no to zmień fach na taki który ci na to pozwoli. Teraz masz takie czasy ze wystarczy ci 8 jeszcze parę lat wstecz 10 bylo za mało żeby cokolwiek zarobić
  • Odpowiedz
  • 0
@arc_tic: super, jakbym po roku szukania roboty w małym mieście bez studiów miał kiedykolwiek taką możliwość to bym wziął xd raz na rozmowie mówili mi też że 6dni ale 6h dziennie i to też mi bardziej pasowało
  • Odpowiedz
Postanowiłem otworzyć firmę zajmującą się kraftowymi oraz rzemieślniczymi dostawami jedzenia. Będzie to działać podobnie do idei foodtrucków: w tej samej cenie albo nawet drożej co w restauracji można kupić jedzenie ale za to bez obsługi oraz i miejsca gdzie można usiąść. U mnie będzie można w tej samej cenie co na dowóz w pyszne czy uber eats będzie można zamówić jedzenie ale trzeba je samemu odebrać z restauracji.

#jedzenie #
JanPawelDrugiLechWalesaPierwszy - Postanowiłem otworzyć firmę zajmującą się kraftowym...

źródło: Zrzut ekranu 2024-05-16 213051

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

niech jusz kufa dadzą ten 4 dniowy tydzien pracy bo mimo że nadal pracy nie mam to już mi się nie chce(°°
a tam gdzie jutro ide to trzeba by było w weekend z---------ć jak dzika świnia ()
#gastronomia #pracbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale z plusów to w piątek mam dzien próbny w gastro, z minusów to boje się że coś źle pokroje czy zmyje i już do kosza jedna z niewielu szans na pracę () to pomoc kuchenna inb4
#pracbaza
#bezrobocie
#gastronomia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Może mi ktoś wytłumaczyć co się odjaniepawliło z gastronomią w Polsce przez ostatnie lata?
Od zawsze z żoną świętujemy nasze małe sukcesy wyjściem do restauracji, ale powoli z tego rezygnujemy bo ceny w restauracjach poszybowały w ciągu ostatnich kilku lat o co najmniej 100%, a porcje są mniejsze i w dodatku używane są gorsze składniki.
Wczoraj za przystawki, zupę, główne danie i lampkę wina zapłaciliśmy 260zł i nawet się nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Zawsze można iść do tańszej knajpy, za 260zł to z różową zamówimy z 3x w ciągu dnia. Wybrałeś opcję premium i i premium zapłaciłeś
Burger no normalna cena xd Ale jestem przyzwyczajony do cen bez zestawów i napoju więc płacę zawsze mniej. Ale da się taniej znaleźć.

Ludzie płacą, knajpy są pełne więc taniej to już było.
  • Odpowiedz
  • 4
@mirko_anonim

Wczoraj za przystawki, zupę, główne danie i lampkę wina zapłaciliśmy 260zł i nawet się nie najadłem do syta. Teoretycznie jeden z lepszych lokali w Warszawie


W jednym z lepszych lokali w Wawie tyle być zapłacił za danie główne dla 1 os , a nie komplet z winem dla 2 os. To jakaś tania knajpa.
  • Odpowiedz