Tak czysto teoretycznie. Myślę nad czymś poważnym i wpadł mi do głowy pomysł na małą rewolucję w obsłudze klienta w #gastronomia.
Mianowicie platforma do której mogłaby dołączyć dowolna knajpa (coś jak pyszne.pl) z możliwością podpięcia swoich pozycji z karty dań.
Klient po zeskanowaniu ładnie oprawionego w jakąś szklaną ramkę kodu QR mógłby złożyć zamówienie bez czekania na kelnera. No i teraz uwaga - mógłby od razu zapłacić dla restauracji
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KomentarzZbedny: Pomysł wydaje się spoko. Czasami szlag faktycznie trafia, jak się czeka i czeka najpierw żeby złożyć zamówienie, a potem żeby je opłacić, jakby można było przez apkę, to czemu nie. Tej odroczonej płatności jakoś nie widzę, raczej żaden restaurator się nie zgodzi aby zapłacić mu później, oni muszą mieć obrót żeby towar kupować, ale w tym oczekiwaniu na kelnera widzę potencjał.
  • Odpowiedz
@malin90 Płatność odroczona przez PayPo polega na tym, że przedsiębiorca dostaje pieniądze natychmiastowo. Bo wypłaca je z góry samo PayPo. A nabywca spłaca sobie w ciągu 30 dni wszystko lub w ratach. W każdym razie przedsiębiorca ma kasę od razu, z tym, że jest prowizja. Około 2,5% za transakcje przez PayPo.
  • Odpowiedz
ebym gdziekolwiek widział taką przebitkę cenową jak przy chipsach xD.


@Makavlani: To nawet bardzo, bardzo często nie jest kwestia przebitki a działania na ludzką psychologię, tak robią na przykład sklepy z ubraniami. Jest takie coś jak próg bólu, dajesz cenę wysoką nikt tego nie kupuje a później obniżasz i ludzie kupują więcej bo myślą, że to jest okazja bo koniec końców i tak liczy się efekt skali a firmy sprzedają
Cztero0404 - >ebym gdziekolwiek widział taką przebitkę cenową jak przy chipsach xD.

...

źródło: Opera Zrzut ekranu_2024-09-17_063123_issuu.com

Pobierz
  • Odpowiedz
Jak to jest z zarobkami kucharzy? Bo ostatnio otworzyła się u mnie taka restauracja stylizując się na taką z wyższej półki (patrząc po lokalizacji, wystroju wnętrza, menu i cenach) i trafiłem na ogłoszenie do pracy do nich gdzie szukali kucharza z doświadczeniem i oferta opiewała na trochę ponad minimalna pensje #gastronomia #kuchnia #praca #pracbaza
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego Polacy nie są świadomymi konsumentami i popyt na produkty/usługi, gdzie cena jest nieadekwatna do jakości i dużo wyższa niż w innnych krajach, wcale nie spada?

Mam wrażenie, że gdyby chipsy od Lays kosztowały już 18 zł za paczkę, a burger 70 zł, to ludzie i tak by płacili.

#ceny #pieniadze #gospodarka #gastronomia #zakupy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: polaczki prędzej wezmą chwilówkę na burgery niż wykażą się świadomością konsumencką, więc i tak grzecznie idą napychać kabzę januszowi, który woli trzymać kosmiczne marże i jechać na klientach z TOP10% pod względem zarobków i reszty która pójdzie max raz na miesiąc do knajpy niż obniżyć ją do europejskich wartości i mieć więcej klientów
  • Odpowiedz
polaczki prędzej wezmą chwilówkę na burgery niż wykażą się świadomością konsumencką


@se_mallo: Żadne "polaczki" tylko typowy konsument XXI wieku. Na całym zachodzie masz wzrost cen, ograniczanie prawa własności na rzecz wiecznego abonamentu i nadal ludzie płacą zamiast zabić takie pomysły w zarodku. Walka z przemysłem zazwyczaj oznacza rezygnację z jakiejś wygody. Ludzie są zbyt wygodni by postawić się w imię dobra ogółu.
  • Odpowiedz
jezeli chcesz miec dzieci itd to i tak kupisz w jakims momencie, chyba ze naprawde bedziesz tak biedny, ze nie bedziesz mial mozliwosci.

i to jest wlasnie chory biznes, ze na czyms co jest absolutnym musthavem do funkcjonowania czlowieka i zapewnienia przyszlosci narodu te kundle wrzucaja kosmiczne marze. rownie dobrze moglibysmy miec zmowe rynkowa i wywindowanie cen na zywnosc, tylko ze tutaj garstka beneficjentow vs cala reszta spoleczenstwa poszkodowanych by na to
  • Odpowiedz
Takie małe przemyślenie bo własnie kończe tydzień wakacji na sardynii. Każdy posiłek który jadłem był tańszy niż typowe jedzenie na mieście w PL, a sardynia jest podobno drogą wyspą. Może ktoś kto pracował w gastro powie czy to problem w Polsce (zusy, droga energia itp) czy zwykła zachłanność? Jakoś wlosi są w stanie serwować zajebistego aperola za 4-5 eur
#gastronomia #jedzenie #polska
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach