Co prawda wieśniaków jest mi trochę szkoda, bo muszą tłuc się samochodem przez pół powiatu, żeby dojechać do kołchozu - ale oni na ogół trzymają gruzy w garażach czy tam innych stodołach więc szyb skrobać nie muszą.
Ale miastowych złamasów wcale nie żałuję - 3 km do łagru i zamiast się przejść jak normlani biali ludzie, to każdy swoim sruvem korkuje miasto - dobrze, że oni na ogół parkują pod chmurką



















No więc patrzę, a to jakaś złota łopata dla OPa. 2021 rok.