Odnośnie jednego z wpisów, który pojawił się w gorących (zdjęcie Bramy Brandenburskiej teraz i 80 lat temu) nasunęły mi się przemyślenia. Czemu zawsze nawet w najbardziej błahych kwestiach dzielimy się na dwa obozy? Nie można po prostu spokojnie, na chłodno za pomocą racjonalnego myślenia dojść do konsensusu, zamiast brnąć w swoją stronę tak jakby świat był czarno-biały? Po co te sztuczne podziały?
@JesterRaiin: Wydaje mi się, że podstawą tego typu zachowań jest nieświadomość własnej omylności. Co z kolei świadczy o braku wyciągania wniosków (ile razy można być czegoś pewnym, żeby przekonać się później, że się myliło).
@JesterRaiin: Fakt istnienia tego efektu w tak dużym natężeniu jest dla mnie zaskakujący. Zwykle ten proces myślowy wygląda tak:
Jestem przekonany, że dany ustrój jest świetnym rozwiązaniem pewnych problemów. Po jakimś czasie pojawia się fakt, który przeczy mojemu poglądowi. W tym momencie dany fakt powinien zostać zweryfikowany, a następnie pogląd powinien zostać zmieniony na taki, który uwzględnia ten fakt w przypadku pozytywnego skutku sprawdzenia autentyczności przekazanej informacji. W przypadku braku możliwości
Czy warto czynić dobro? Rozważam dziś nad tym tematem pod pewnym względem. Weźmy pod uwagę najpierw zło. Przykładowymi synonimami zła mogą być - ciemność, pustka. Są to więc słowa nawiązujące do nicości. Biorąc pod uwagę logiczne argumenty - zło niszczy wszystko, co spotka na swojej drodze dążąc do niczego. Dobro, w przeciwieństwie do zła dąży do kreacji. To dzięki miłości powstaje i może przetrwać życie. Dzięki nienawiści, która też jest równoznaczna ze
@SynestetycznyEstetyczny ja na przykład po prostu tak wolę. Nie umiem inaczej. Troszczę się, pomagam itd. Gdybym miała zrobić coś złego, to mój mózg wywala error. Nie wiem czy to się wypracowałem przez te lata życia w oparciu o jakieś korzyści, czy na jakiej zasadzie. Domyślam się, że są pewnie ludzie, którym tak samo naturalnie będą przychodzić działania złe. Rośnie to bywa.
@znicz: Czynienie zła dla dobra ogółu może być moralne w zależności od poglądu danej grupy społecznej oraz sytuacji. Przykładem może być sytuacja w której jakimś państwem rządzi tyran, który czyni wiele zła. Zabijając lub w inny sposób czyniąc zło wobec ludzi mu przychylnych, którzy stoją na drodze do jego obalenia może być moralne dla dobra ogółu. @KomosaBiala: Masz rację. Myśląc o tym miałem w głowie sytuację w której mężczyzna i
Jedną z najgorszych rzeczy jakie można zrobić w przypadku podrywu jest słuchanie rad #rozowepaski. Pomimo licznych ostrzeżeń niektórzy nadal to robią. Zapominają oni że rady te są widziane z punktu widzenia kobiety, a nie zwykłego Mirka. ONE NIE SĄ W STANIE SPOJRZEĆ NA TO Z WASZEJ PERSPEKTYWY.
Nie śpiesz się, bądź cierpliwy, miłość w końcu do ciebie sama przyjdzie.
Z perspektywy kobiety to stwierdzenie jest prawdziwe, do nich miłość jak najbardziej
W niniejszym odcinku rozmawiamy o złożonych zachowaniach i hipotetycznych procesach poznawczych organizmów jednokomórkowych. Na czym polega uczenie się? Czy organizmy wielokomórkowe i jednokomórkowe uczą się w ten sam sposób? Czy język wypracowany przez psychologów i neurofizjologów badających...
@BrakPomysluNaNick: wykopowa incepcja ( ͡°͜ʖ͡°) Wiem, wybaczcie wszyscy, chciałem zdobyć trochę rozgłosu żeby rozpoczać jakąś bardziej konstruktywną dyskusję, bo to ciężko rozkręcić ot tak, próbowałem już kiedyś :p
@SupreminTHC: Tylko czemu po kolei? Lepiej powiązać to z czynnikami zewnętrznymi, jak dane na wejściu kompa czy zegar. Dzięki temu każdy ciąg będzie inny.
Nowe technologie, takie jak inżynieria genetyczna, zmuszą nas do zadania sobie pytania- co to znaczy być człowiekiem? Czym będzie człowieczeństwo w nadchodzącej erze genetycznego projektowania dzieci?
Jeden z największych filozofów ludzkości (jak nie największy) przynajmniej dla "białej cywilizacji" jakieś dwa millenia i pół temu, główkując sobie i wyciągając odpowiednie wnioski doszedł do niebywałej konkluzji, a mianowicie nakreślił strukturę kwasu deoksyrybonukleinowego czyli DNA.
#olx #filozofia #dziendobry Po dziesiątkach wiadomości od innych zainteresowanych z ofertami poniżej 50% bazowej ceny napisał gość, który chce się umówić na odbiór i tylko tyle. Cena w ogłoszeniu była podana, ale z zaznaczeniem do negocjacji. Zdecydowany kupiec, będzie negocjował na miejscu, myślę sobie. Przyjechał, obejrzał i nie chciał się targować. Zszokował mnie. Sam zaproponowałem niższą cenę. Nie chciał obniżki. Kupił i odjechał.
Świat nie przestaje mnie zadziwiać. To będzie dobry dzień.
Przypominaj tutejszym gojom (Żydom nie trzeba), że wbrew pozorom żydowskie prawo religijne jest skodyfikowane. Jak wejdziecie do żydowskiego sądu w Nowym Jorku czy w Londynie i zapytacie się na podstawie czego wydają swoje wyroki to wszyscy odpowiedzą, że na podstawie Shulchan Aruch.
#anonimowemirkowyznania Za niedługo Święta. Jest to wyjątkowy czas który powinien skłaniać do refleksji każdego z nas,a przede wszystkim łączyć zamiast dzielić. Dobry czas na wybaczenie. Bezinteresownie. Ja również postanawiam wybaczyć i nie chować urazy do nikogo.To nie czas by wykłócać,wypominać sobie przez kogo,dlaczego,a czemu... To nie przez nią,nie przez niego... Wyluzujcie. Niech pokażą się lepsze wartości. Czemu w ogóle rozpatrywać w kategoriach winy. Ja te Święta spędzam z rodziną,co prawda nie w
Czy waszym zadaniem nie powinno być przypadkiem piętnowanie wszelkiego zła niezależnie czy dopuszcza się go rabin czy wasz kapłan? Czy może uważacie, że jak grzeszy proboszcza na plebanii to nie można o tym rozpowiadać, bo to psuje wizerunek kościoła?
Jesteśmy świadkami „agonii wiedzy”. Google, Wikipedia, blogi – wszystko to sprzyja zanikowi jakiejkolwiek granicy między profesjonalistami a laikami, uczniami a nauczycielami... (było, ale wciąż aktualne)
Czy jest ktoś zainteresowany wpisem dlaczego idea #redpill i #blackpill to "pożyteczny idiotyzm" w odwiecznej walce cywilizacji z barbarzyństwem; a jedyną pigułką potrzebną mężczyźnie jest #ironpill? To nie będzie krótki tekst, będzie sporo faktów - nie będzie szkalowania bo nie o to chodzi. Dajcie znać, bo nie wiem czy się wysilać.
@YumeNikki Blackpill jest jasną odpowiedzią na wszystko. Po wzięciu Blacka człowiek dostrzega, że ludzie kierują się jedynie wyglądem twarzy a to co mówią to jawne okłamywanie siebie. Nigdy typiara nie będzie zakochana w brzydkim gościu, no chyba że ma dużo pieniędzy.
Ponieważ będzie mowa o "kwantach i kwarkach", pozwalam sobie otagować #fizyka, #fizykakwantowa i oczywiście #nauka, a ponieważ zrobię też wycieczkę w Kosmos, zastanawiając się, co właściwie istnieje z tych wszystkich pięknych obiektów teoretycznych, dodam bez kozery #kosmos, a
@misterbrian jeśli sądzisz, że zablokujesz możliwość krytycznego komentowania swoich wypowiedzi to się mylisz.
Nie ja nazywam nowym ateizmem tylko oni sami ;)
Moje pytanie dotyczyło poglądów, które pod tą etykietą mają się łączyć. Jak widać tak proste pytanie całkowicie sparaliżowało twoją zdolność do merytorycznej dyskusji.
W kwestii absolutu nauki, jeżeli obca jest ci koncepcja implikacji, i uważasz że autor nie jest w żaden sposób odpowiedzialny za retorykę jego fanów, to o czym
@misterbrian: Nikt cię nie prosił o żadne komentarze. W zasadzie to sam się już zaorałeś wystarczająco. Szyderczym tonem swojej sytuacji nie uratujesz, a na merytoryczne argumenty cię nie stać.
@misterbrian: XDDDD jeszcze żeby jakoś @wrrior Cię tam obrażał ale dość dosadnie wytknął Ci brak konsekwencji w rozumowaniu co spowodowało że Twoja argumentacja upadła
Mirasy i Mirabelki, pomocy. Kiedyś czytałem artykuł o ewolucji sztuki, jak wyszła od piękna, przez rozpad piękna i wyrażanie emocji, do sztuki nowoczesnej i performance'u. Nie mogę tego znaleźć w google. Czy ktoś z Was kojarzy?
@Tajnyciula: zaczynało się od starożytności, o tym że oni chcieli uchwycić piękno, później było o brzydocie, o tym, że obraz, sztuka powinna odbiorcę poruszyć i zmusić do przemyśleń nt. istnienia. później było coś o emocjach i o tym żeby wywołać określone emocje a na końcu było coś że teraz każdy może sobie zinterpretować jak chce i że emocje się nawet oderwały..... coś takiego ale nie jestem na 100% pewien szczegółów
Odnośnie jednego z wpisów, który pojawił się w gorących (zdjęcie Bramy Brandenburskiej teraz i 80 lat temu) nasunęły mi się przemyślenia. Czemu zawsze nawet w najbardziej błahych kwestiach dzielimy się na dwa obozy? Nie można po prostu spokojnie, na chłodno za pomocą racjonalnego myślenia dojść do konsensusu, zamiast brnąć w swoją stronę tak jakby świat był czarno-biały? Po co te sztuczne podziały?
źródło: comment_IUDAxB0FgNyRy5kgZP7fk0CgbbsZaQma.jpg
PobierzJestem przekonany, że dany ustrój jest świetnym rozwiązaniem pewnych problemów. Po jakimś czasie pojawia się fakt, który przeczy mojemu poglądowi. W tym momencie dany fakt powinien zostać zweryfikowany, a następnie pogląd powinien zostać zmieniony na taki, który uwzględnia ten fakt w przypadku pozytywnego skutku sprawdzenia autentyczności przekazanej informacji. W przypadku braku możliwości