Myślicie, że żyjemy w najgorszym możliwym momencie w historii?

Mam wrażenie, że jesteśmy w korytarzu przejściowym pomiędzy uporządkowanym światem przed-cywilizacyjnym a uporządkowaną przyszłością.

Ludzi przybywa, co zmniejsza komfort życia, a jednocześnie potencjał obrony przed skutkami katastrof nie rośnie.

W
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@b00t: Zasadniczo zgadzam się z całym postem, poza pierwszym zdaniem - żyjemy (żyliśmy) w najlepszym możliwym momencie, bo od teraz bedzie już raczej gorzej niż lepiej. Ta piękna symbioza technologii,wolności i dobrobytu (i kilku innych rzeczy), którą mieliśmy na przełomie wieków już nie wróci
  • Odpowiedz
Myślicie, że żyjemy w najgorszym możliwym momencie w historii?


@b00t: Nie, były dużo gorsze momenty w historii. Ciesz się że jesteśmy w epoce pokoju i dobrobytu.

W przypadku dużych zagrożeń tj zderzenie kosmiczne, zmiany klimatu, pandemie, katastrofy na mniejszą skalę trzęsienia ziemi, huragany, wybuchy wulkanów mamy takie same szanse, jak 5K lat temu, na
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Masz generalnie rację Postaw brzydkiego kolesia z niskim poziomem testosteronu vs przystojniaka z prawidłowym poziomem testosteronu. Już od podstawówki ten pierwszy przez swoje niskie poziomy teścia nie był dynamiczny i bał się walczyć o swoje. Ten przystojniejszy od razu był wśród dynamicznych łobuziaków, na których pozytywnie reagowały najładniejsze dziewczynki w klasie. W gimnazjum taki brzydki lamus zaczał dostawać po ryju od innych i zamiast zareagować zdecydowanie to spuszczał głowe
  • Odpowiedz
@Matias_Moa_Viecki: Mr. Nobody, Eternal Sunshine of the Spotless Mind, Cloud Atlas, The Butterfly Effect, Origins, What Dreams May Come, About Time, Vanilla Sky, A.I. Artificial Intelligence, The Man from Earth, The jacket, Big Fish, The Truman Show, Good Will Hunting, Ink, Donnie Darko, The Family Man, Forrest Gump, The Shawshank Redemption,
  • Odpowiedz
Wolałbym nigdy nie się nie dowiedzieć o determinizmie i żyć w błogiej nieświadomości, że mamy wolną wolę.
Ignorancja jest błogosławieństwiem.

Pomyślcie nad takim paradoksem myślowym i spróbujcie go rozwiązać: Po co cokolwiek robić i się starać, jeżeli wszystko jest już ustawione.

A wy? Zaakceptowaliście to? A może wierzycie, że jednak mamy wolną wole. Przejmujecie się tym?
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrBanana: miło mi, że ci on pomaga. Dodatkowy efekt robi to, że facet ma spokojny głos, ale treść sama w sobie jest najważniejsza.

Mi najbardziej podoba się ta część o tym, że przeciwności można traktować po prostu jako trening swojej sumienności, czy cierpliwości.

Bo rzeczywiście, jeśli tak do tego podejść, to nawet krzyczące dzieci sąsiadów za oknem w czasie nauki do ważnego egzaminu, są motorem do rozwoju człowieka.
  • Odpowiedz
@Dawidk01: Cóż, Traktat jest piękny w sposób, w jaki piękny jest ośnieżony szczyt na tle czystego nieba, ale mróz nie jest dla każdego. I tak uważam Traktat za prostszy od pism późniejszych. A James był również psychologiem, jednak psychologiem u zarania tej dziedziny, więc jeżeli to współczesna psychologia w jakiś sposób cię odrzuca, to raczej nie ma obaw.
  • Odpowiedz
Co jeszcze byłoby zbędne na świecie, gdyby część społeczeństwa nie była z-----a?
Klucze i kłódki, fotoradary i progi zwalniające, alarmy, Policja i żołnierze, antywirusy i firewalle
#glupiewykopowezabawy #filozofia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Lecz jeśli szukasz pomocy Mistrza, nauczyciela, guru, musisz umieć go rozpoznać. Mistrza poznać po tym, jak prowadzi ciebie do Boga. Jeśli krzyczy na ciebie, usilnie namawia, zaklina, abyś szukał Boga na zewnątrz siebie – w jego prawdzie, w jego książce, w jego przybytku, jego sposobem – wtedy miej się na baczności. Ocknij się, pamiętaj, że to iluzja. Jeśli zaś spokojnie zaprasza cię do spotkania z Bogiem w twoim wnętrzu, jeśli mówi, że
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@znicz: Może jakby autor cytatu staranniej pochylił się nad filozofią, to uodporniłby swój umysł na wpływy nieszlachetne, po czym może nie podjąłby się kolaboracji z faszystami. Cóż, za późno na gdybanie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@biliard: fascynujący jest fakt, jak wielu ludzi zainspirował, jak wielu podążyło tą ścieżką, jak wielu wciąż jest pod ich wpływem rodem z Frankfurtu, teraz, tutaj obok nas w czasoprzestrzeni. Ja też tym przesiąkłem, chyba każdy z nas swoją dawkę przyswoił

Take a highway to the End of the Night

jak śpiewał Morrison nawiązując do powieści Kres nocy
  • Odpowiedz