@azetka: właśnie sobie Gram w taką grę przeglądarkową. No i mam tu taki sojusz którym sobie zarządzam. Dowiedziałem się że mam szpiega. Jako że miałem kilka małych przesłanek co do tego kto nim jest, to wywaliłem gościa. I wyszła taka rozmowa:

Witam dlaczego zostalem wyproszony?

Ponieważ byłeś
  • Odpowiedz
@jigsaw96: Współczucie, fakt, ale tylko w pełni szczere. Takiego szczerego nawet nie trzeba werbalizować.

@zacietrzewiony: Dokładnie

A kiedy zaciera się granica pomiędzy działaniem empatycznym, tzn. z myślą o drugiej osobie/innych osobach a stanem w którym zatracamy własne ja i przestajemy myśleć w ogóle o sobie? Żadna skrajność nie jest dobra, ale czy mieliście kiedyś tak, że zapędziliście się w empatii do tego stopnia, że straciliście po drodze poczucie
  • Odpowiedz
@polbanda: Do czegoś takiego nie dotarłem, mam swoje problemy, które czasem niestety wyolbrzymiam, staram się zrozumieć osoby, którym jest ciężko. Jeśli miałem takie same doświadczenia jak ta osoba staram się jej pomóc, bo przypominanie przeszłości może być dla mnie za trudne, nie chcę, żeby ktoś się uczył na własnych błędach - skoro to przeżyłem, to może się uczyć na moich. I sądzę, że nie tracę przez to poczucia swojej wartości.
  • Odpowiedz