Jeśli na twoich studiach nie uczą Cię wątpić i się zastanawiać dlaczego tak myślisz, a nie inaczej oraz klepiesz w sumie pamięciówę - tracisz czas, robisz liceum v2 tylko z lepszym czcionką na dyplomie i kwiatami na końcu.
Po ukończeniu, będziesz używał trochę lepszego słownictwa i czuł się lepszy od tych, co nie poszli na studia. Dosłownie tego system chce.
W sumie po co myśleć, wystarczy się nauczyć tego co Ci dali


















