@zyyx: możesz być prawie pewny, że zdechnie, niestety. A swoją drogą wiesz, że kot przyniósł ją na znak swojej sympatii do Ciebie i oczekiwał pochwały?
  • Odpowiedz
@zyyx: kiedyś mi kot do domu przyniósł wróbla jeszcze żywego. Podrzucał go i łapał. Udało mi się kotu go zabrać - żył, ale był w kompletnym szoku. Po dwóch godzinach w bezruchu, doszedł do siebie i odleciał.
  • Odpowiedz
Czy są tutaj empatyczni ludzie? Bo przypadkowe spotkanie z #stuleja i #rozowympaskiem przypłaciłem strasznym cierpieniem (,)

Wsiadam sobie dzisiaj do metra w naszej pięknej stolicy (bo gdzie indziej?) i stanąłem obok sympatycznego, acz typowego #kuc i #stuleja, który stał razem z całkiem zgrabnym #rozowypasek.

No i biedaczyna był uwięziony ileś metrów pod ziemią razem z koleżanką ze swojej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem co bym zrobił, ale pewnie jako jeden z nielicznych wypowiem się szczerze. Na chwilę obecną, trudno byłoby mi się oswoić z niekompletną osobą do tego stopnia, żeby się zakochać czy coś. W normalnym kontakcie, nie widzę przeszkód, ale wspólne życie to już inna para kaloszy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@azetka: właśnie sobie Gram w taką grę przeglądarkową. No i mam tu taki sojusz którym sobie zarządzam. Dowiedziałem się że mam szpiega. Jako że miałem kilka małych przesłanek co do tego kto nim jest, to wywaliłem gościa. I wyszła taka rozmowa:

Witam dlaczego zostalem wyproszony?

Ponieważ byłeś
  • Odpowiedz