• 16
@BongoBong: przede wszystkim takie spojrzenie według mnie zabija całą kreatywność u dziewczynek... A potem się dziwią że te panny takie ograniczone rosną jak w dzieciństwie"tego nie, tamtego nie, popraw sukienkę, Ty musisz tylko ładnie wyglądać"
  • Odpowiedz
@oh_cherry: Tworzenie takich sierotek co się będą tylko w dom bawiły.

Bardzo uproszczone, bo to bardzo indywidualna sprawa, ale możliwe, że raz, drugi, trzeci pobawiłaby się w dinozaury, zaczęła by się nimi interesować. Sięgnęłaby po książki edukacyjne o dinozaurach, później po inne książki edukacyjne. Tak powstaje coś bardzo istotnego - zainteresowanie światem.

A w tym modelu to będzie co najwyżej mogła pobawić się w dom, a jak podrośnie to obejrzeć
  • Odpowiedz
Nie wiem co robić.

Mój #niebieskipasek dopuścił się największego s-----------a jakie jest możliwe - wykorzystał nasze dziecko do tego aby wymusić coś na mnie.
Prosił mnie żebym zrobiła placki, bo on nie miał siły a miał ochotę. A po moich odmowach mówił do naszego dwuletniego synka: "widzisz? mama nie zrobi placuszków, mama miała zrobić placuszki i nie będzie" i tego typu rzeczy kilkukrotnie. Kilka chwil później synek podchodzi do mnie
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś o 22-22 urodził się mój syn. Nowy Mirek dołączy niebawem do naszego grona a tym czasem kto może, za zdrówko mojego syna oraz żony niech chociaż weźmie łyczka tego co teraz pije. Dziękuję z góry szanowne Wykopki.

#wykop #oswiadczenie #dziecko
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze kiedy kładę się do łóżka, chwilę wcześniej rozmyślam nad minionym dniem.

Myślę wtedy o tym, że już nigdy nie zostanę sama. Że 3 metry dalej śpi 4-miesięczne stworzonko, które w tej chwili nie potrafi dobrze złapać zabawki, nie siedzi. Które z niepokojem stęka, kiedy oddalę się za bardzo i zniknę z pola widzenia. Które tak cudownie uśmiecha się rano po przespanej, bądź nieprzespanej przeze mnie nocy. Które niekiedy bywa marudne, ale tak
  • 122
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Akayari: Pamiętam jak żona wracała ze szpitala po porodzie z dzieckiem , takim małym berbeciem. Oczka zamknięte, takie błądzące , rączki takie małe chwytajace mój palec, ciemię pulsujące , wszystko delikatne. I te uczucie, że oto jest ktoś nowy w moim życiu, ktoś kto będzie ze mną do końca mojego świata. Mam czterech synów, najmłodszy ma teraz 19 lat, a to uczucie jest nadal tak niezatarte. Bycie mamą lub tatą
  • Odpowiedz