Czytam sobie o sławnym dylemacie wagonika i zastanawiam się nad jednym - jakim ch..em ktokolwiek zmusza kogokolwiek do podejmowania jakiejkolwiek decyzji? Jakim prawem w ogóle ktoś stawia nas w roli osoby decyzyjnej? Przypomina wam to coś? Bo mi tak. Decydowanie o kimś czy ma żyć czy nie. Zupełnie jak z natalami aka rozpłodowcami. Kto jest tutaj winny śmierci 1 czy 5 osób na torze? Osoba przy zwrotnicy? Nie. Winny jest jej rodzic.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak byłem mały to rodzice męczyli mi banie o kościół, o post i takie tam.
Na szczęście już jestem rodzicem i moje bąki mają luz w tym temacie totalny :)
Oczywiście rozmawiamy o religii czasami i nie hejtuję, żeby nie było, że ich zniechęcam. Wiedzą o co chodzi, wytłumaczyłem im dlaczego niektórzy mają potrzebę wiary, ale i tak @tymon_syn_acidda podsumował najlepiej: "to dobrze, że jesteśmy niewierzący" xD
#religia #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Big_Fomo: dla jaj założyłem :) no i po to żeby czasami o tym wspomnieć - zawsze to jakiś powód do dyskusji ;) albo czasami jest śmiesznie jak ktoś się zesra strasznie o to xD bo i tak czasami bywało

  • Odpowiedz
Będzie coś ciekawego w #krakow oprócz smogu i maczet na weekend majowy?
Jedziemy z #dzieci na weekend, bo nigdy nie byli i wstępnie mamy obczajone różne atrakcje, ale może coś podpowiecie?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LonNon: Racja zły wybór (czyli prokreacja) jak najbardziej może skończyć się dramatem dla dziecka i jest to jeden z wielu powodów do zaprzestania tego niemoralnego czynu.
  • Odpowiedz