@Anoniemamowy: Chińczycy jedzą psinę od święta, bo to mięso jest wręcz rytualne, więc u nas jest znacznie, ZNACZNIE droższe od napompowanego sterydami, antybiotykami i solanką kurczaka. Nigdy nie będziesz mieć szansy posmakować tego mięsa, o to się nie musisz martwić.
  • Odpowiedz
  • 140
jedną z największych zalet urodzenia się Europejczykiem jest tolerancja na laktozę - nie wyobrażam sobie życia bez sera, jogurtów, mleka i twarogu. potomkowie, którzy przez tysiące lat hodowaliscie krówki - dziękuję ()
#wygryw #oswiadczenie #dieta #gotujzwykopem
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jedną z największych zalet urodzenia się Europejczykiem jest tolerancja na laktozę - nie wyobrażam sobie życia bez sera, jogurtów, mleka i twarogu. potomkowie


@wiseguy43: świetnie, cieszę się, tylko w większości produktów, które wymieniłeś nie ma lub są niskie ilości laktozy XD
  • Odpowiedz
  • 1
@schreder staram się przed każdym, czasami się napiję w ciągu dnia o różnej porze. Nie polecam mieszać zbyt dużej ilości tej wody z IPP bo może przeczyścić - ja aktualnie IPP odkładam (nie działają, wręcz pogarszają).
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Zastanawia mnie dieta keto ale szczerze mówiąc jak czytam, że np tylko 5% to powinny być węgle to się zastanawiam czy to w ogóle możliwe

Np takie orzechy ziemne, niby polecane, a jednak mają 16g węgli na 100g co stanowi 16%
Zjem np 100g orzechów i w sumie co dalej? Następne posiłki nie powinny już prawie w ogóle zawierać węgli, co bym musiał niby zjeść żeby nie przekroczyć 5%? Wypić tylko np oliwe z
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@Anty_Chryst: orzeszki ziemne wcale nie są zalecane. Poza tym, że mają strąki, to jeszcze rosną pod ziemią, a jak wiemy, części podziemne roślin nie są zalecane na keto. :)
Keto ma proste zasady - to, co zielone, jest ok, liście można wsuwać niemal bez limitu, pozostałe warzywa koło szklanki dziennie (To masz dodatki do 2 sałatek), mięso, jaja, ryby, podroby, sery, twarogi (przy wszelkich serach uważać na skład i makro).
  • Odpowiedz
Podziwiam ludzi ktorzy mają na tyle silny mental żeby swiadomie schudnac nie zaniedbujac codziennego zycia, nie mając nałogów. Nigdy nie mialem problemow z wagą - bo palilem. Glodny? to fajeczka i juz nie glodny. Mozna tak caly dzien nic nie zjesc i zasuwac setupem kawka + fajek.

Rzucilem, przytylem 10 kg i mimo ze chcialbym zrzucic może ze 3 kilo to jak zaczalem sie tym interesowac, pobiegalem pol godziny, zmachalem sie tak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@PancakeV: źle do tego podchodzisz.
Poszukaj zajęć z biegów na orientację.
W Wawie to UNTS chyba to robi.
Najpierw chodzisz sobie z mapą po terenie.
Potem chcesz troszkę szybciej chodzić i się zaczyna.
Zaczynasz
  • Odpowiedz
@PancakeV nie jedz za dużo jeżeli nie będziesz się ruszać za dużo, to już dużo daje. Czyli zjedz kebaba w dzień żebyś go jeszcze rozchodził, bo jak zjesz na noc to odłoży ci się on w bebzonie jako zapas na następne dni. To tak jakbyś głodził psa przez kilka dni a później rzucił mu miche pełna mięsa.
  • Odpowiedz
no kurde, cały czas wychodzi że za mało pakuje węglowodanów

Macie jakieś przepisy na mocno węglowodanowy posiłek, który nie będzie składał się z węgli prostych, ani białka?

#dieta #silownia #mikrokoksy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też macie taki problem, że przy dłuższej redukcji pojawia się, no może nie tyle wstręt do jedzenia, co brak jakichkolwiek chęci?

Zleciałem od 21 marca 124kg --> 107kg, czyli zaraz będzie zakończony 12 tydzień odchudzania.
Na chwilę obecną zmęczenie 1800-1900 kcal w jedzeniu to katorga, najchętniej uciąłbym jeszcze z 400-500, żeby nie musieć żreć na siłę i ładować chociaż te 160g białka minumum.

To jest normalna reakcja organizmu czy niet? Głodu mało co, najgorzej jeść
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shesellsseashells: No chyba jak każdemu. Zero ruchu, praca biurowa. Jedynie co, to trochę trenowałem siłowo, co paradoksalne zwiększało jeszcze łaknienie (ale dawało też jakiś plus, bo niwelowało bóle pleców i na pewno coś mięśni złapałem pomiędzy tą świńską masą, więc ten wstępny BF był np. 35% zamiast 40%).

A co do żarcia, to mi się po prostu nie chce. Nawet na kebsa średnio mam ochotę, a jak już wrzucę cheat
  • Odpowiedz
@Beszczebelny: inflacja jest podawana na podstawie kilku składowych.

Jeżeli chodzi o spożwykę to o panie, 20%? Chciałbym żeby to było 20% Najwięcej oberwało mięso, ale co się dziwić, skoro produkcja pochłania tyle energii i paliwa.

Ustawa o zakazie wielkich chłopów w pełnej krasie.
  • Odpowiedz
#dieta strasznie spuchnąłem przez ostatnie 5 lat.. :P chciałbym coś z tym zrobić, ale nie wiem od czego zacząć :P
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@sSpoko: to policz jakie masz zapotrzebowanie kaloryczne, podział makroskładników (W/B/T) i jedz mniej niż wskazuje wyliczona wartość kcal, ale z zachowaniem proporcji makro
  • Odpowiedz
  • 0
@cutecatboy cześć. Dziś rano zjadłem z warzyw jednego ogórka, na drugie śniadanie mus truskawkowy, na obiad miałem warzywa z ryżem i mięsem na patelni. Ciężko mi określić ile %. Na kolację pomidor bez skórki i dwa liście sałaty. Tyle z warzyw.
  • Odpowiedz