Tak, jak przeczytałem, że pomidor, papryka i cebula to fatalne wybory żywieniowe, to dwa tygodnie na tę książkę straciłem.


@moja-walka: to chyba coś źle zrozumiałeś, albo spłycasz temat. Pomidory i papryka, nawet cebula nie są uznane w diecie keto/paleo za "fatalny wybór żywieniowy". Ba, warzywa rosnące "nad ziemią" są wskazane jako źródło błonnika. Nawet Bracia Rodzen w swojej książce kucharskiej często używają tych warzyw w przepisach LowCarb/Keto.
elemel90 - >Tak, jak przeczytałem, że pomidor, papryka i cebula to fatalne wybory żyw...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
@moja-walka: ok, książka podchodzi do tematu bardzo naukowo. Rzeczywiście w przypadku stosowania diety keto w celu wycofywania konkretnych chorób tak ortodoksyjne podejście być może będzie skuteczne. Psiankowate mogą powodować rozregulowanie metaboliczne i mikrostany zapalne. Jednak w przypadku pozostałych osób chcących jedynie poprawić swoje samopoczucie i sylwetkę nie ma potrzeby na aż tak wielkie restrykcje. Chyba, że odpowiedź organizmu będzie inna. Piszą i mówią o tym też znienawidzeni Rodzeniowie.
elemel90 - @moja-walka: ok, książka podchodzi do tematu bardzo naukowo. Rzeczywiście ...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
gdzieś czytałem, że bieganie na takim mrozie może powodować uszkodzenia płuc.


Zawsze byłeś takim cymbałem i to kwestia genów, czy po prostu twoim starym zabrakło odwagi wypuścić cię do szkoły?
  • Odpowiedz
Szanujcie się ludzie, proszę! O wiele zdrowiej samemu coś ugotować, niż żywić się w restauracjach czy barach.
Uczcie się gotować w dzieciństwie i za młodu, bo to podstawowa umiejętność życiowa. Bez tego jesteście skazani na to czym was będą karmić inni dla zysku w branży gastro. Myślicie, że oni używają wysokiej jakości składników tylko dlatego, że wy płacicie za to dużo?
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z jednej strony kaleki życiowe wychowują kaleki życiowe, ale z drugiej strony są tylko wymówki, dzisiaj nauczyć się gotować, to wystarczy wejść na jewtubie, wpisać i obejrzeć filmik.
  • Odpowiedz
Jak schudnę i jestem na deficycie kalorycznym, z automatu wlatują mi jakieś choroby. Co chwilę przeziębienie etc.
Z kolei jak przytyję, jem ponad zapotrzebowanie dzienne, nie zachoruję nawet razu i przez rok.
Od lat widzę tą zależność.
Nie idę w żadne mocne skrajności, żadnych głodówek.
Po prostu odchył kilkuset kalorii poniżej zapotrzebowania - choroby.
Kilkaset kalorii powyżej zapotrzebowania - brak chorób.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ulegly:

choroby biorą się przede wszystkim z bakterii i wirusów, także myć rączki i nie dłubać w nosie, nie przebywać wśród chorych, reszta to genetyka


Bakterie są wszędzie i co chwila je łapiesz. Chorujesz na pospolite choroby wtedy gdy masz osłabiony układ odpornościowy - nie z powodu kontaktu z "codziennymi" bakteriami.
  • Odpowiedz
Widzę, że wciąż wiele osób nabiera się na marketingowy chłam zwany prozdrowotnym marki #huel. Pozwólcie, że podzielę się swoją opinią na temat tych niesamowitych produktów, tak dobrze opakowanych marketingowo, które wręcz wydają się niezbędne do jakiegokolwiek funkcjonowania. Wchodząc na główną stronę napotkamy na magnetyczne hasło "Posiłki stworzone przez topowych dietetyków. Bo zdrowe odżywianie może być proste."
Chciałbym poznać nazwiska tych dietetyków, bo mam kilka pytań xD

Przechodząc do bestsellerów
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojciech_Skupien: Ponad dwa lata piłem huel na śniadanie.
Nie miałem żadnych skutków ubocznych, a zaoszczędziłem sporo czasu.
Już nie mogłem znaleźć smaku, który by mi pasował, więc przerzuciłem się na robienie samemu owsianki z owocami i innymi dodatkami, ale to zajmuje więcej czasu.
  • Odpowiedz
✨️ Plastyka brzucha po dużej utracie masy ciała - doświadczenia
Czy ktoś z Was przechodził plastykę brzucha na NFZ po zrzuceniu sporej masy? Nie będę robić całej historii chorobowej, bo nikogo to za bardzo nie obchodzi, jak ze szczuplaka stałam się wielorybem, ale z bycia ulańcem circa 125 kg udało mi się w kilka lat zejść do 80 kg. A, baba 170 cm wysokości here.

Mogłoby być nawet mniej, ale zostało na mnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Frustracja w diecie pudełkowej: Jak zrzucić zbędne kilogramy?
Mirki,
to już kolejne moje podejście do diety, tym razem dieta pudełkowa sportowa. 2000 kcal (nawet Fitatu podaję +/- takie wartości makro), 170-190 g białka, legitnie, faktycznie głownie mięcho, ryba, skyr bez żadnych dziwnych puddingów. + dobijam 200-300 kcal, przy założeniu, że jest jakaś niepewność liczenia kcal przez dostawce. Cel zrzucenie nadmiarowego BF% przez które czuję naprawdę obrzydzenie do własnego ciała. Sumarycznie dziennie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aa-aa: Ciekawe, 114kcal mniej dziennie i 200 g dziennie mniej na wadze. Kiedyś mówili żeby realnie zrzucić jeden kilogram masy ciał trzeba spalić 9000 kcal.
  • Odpowiedz
-7, brak wiatru
Najlepsze jest to że jeśli opanujesz sobie różne rzeczy które mają wpływ na proces redukcji i tu mowa o najróżniejszych aspektach jakie mają na to wpływ - A jest ich co najmniej bardzo wiele, a im dalej w las tym ciemniej - to jesteś w stanie robić deficyty na poziomie 1500 do 2000 albo i czasem więcej kalorii dziennie bez ciążących skutków ubocznych i to ważąc poniżej 80 kg
aa-aa - -7, brak wiatru 
Najlepsze jest to że jeśli opanujesz sobie różne rzeczy któr...

źródło: 1000002306

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzeci tydzień diety 2026

No i stało się. Nie dość, że na sobotnich urodzinach poszalałem z kaloriami to jeszcze w poniedziałek choróbsko mnie wzięło.
Na urodzinach wcisnąłem myślę z 4.5 kcal. Z jednej strony czuje się trochę winną świnką, bo zjadłem z 1.5k za dużo, a z drugiej strony też raz na jakiś czas chcę się nauczyć cieszyć życiem. Jakiś balans warto zachować.
Gorzej z chorobą. Nie wiem czemu, ale zawsze jak zaczynałem chudnąć, to
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a z drugiej strony też raz na jakiś czas chcę się nauczyć cieszyć życiem.


@Gorylwemgle26: no tak, po całych 21 dniach diety stwierdzasz, że póki co syknie, bo trzeba też nauczyć się cieszyć życiem, czyli nażreć się po korek. Dobra strategia, powodzenia!
  • Odpowiedz
( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Gorylwemgle26: grunt, że masz dobry humor, ale z takim oszukiwaniem siebie i bzdurnymi usprawiedliwieniami o "nauczeniu się cieszyć życiem", to daleko nie zajedziesz.
Sądząc po Twojej wadze, to chyba całe życie nieustannie uczysz się cieszyć życiem i najwyraźniej i wciąż to robisz, pomijając jakieś nic nie znaczące epizody z dietą.
Tak czy siak, powodzenia.
  • Odpowiedz