Mirki, pilnie potrzebuję waszej pomocy - ktokolwiek może udzielić rady, błagam aby to zrobił. Zanim tylko pomyślicie, że kolejna zielonka i pewnie troll to od roku siedzenia tu bez konta właśnie teraz pierwszy raz je zakładam, bo nie mam pojęcia co już z tym wszystkim zrobić.

Sprawa jest następująca: Moja babcia od ponad miesiąca leży w szpitalu. Zaczęło się tak, że ogólnie była zdrowia, samodzielna, sama jeszcze pracowała w ogrodzie, opłacała rachunki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehh huopu sie śniło że był wojskowym i miał tajną misje odbicia szpiega-pięknej dziewczyny i huop ją odbił z łap wroga i sie zakochali w sobie a potem sie obudził spocony, eh czy w rzeczywistości nie moge mieć choć trochę tego uczucia "zakochania" się ze wzajemnością.
Czasami mój mózg projektuje jak się jakaś dziewczyna do huopa przytula i się od wewnątrz mi ciepło w środku robi eh 25lvl a czuje że już
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tyle razy doświadczyłem znieczulicy ludzkiej - w tym również ze strony bliskich i względnie bliskich osób, że obecnie będąc przymuszonym do wyboru pomiędzy żebraniem o czyjąś pomoc, a radzeniem sobie samemu - nawet w najobrzydliwszych, nieludzkich warunkach - wybieram to drugie. Życie zmusiło mnie do wykształcenia w sobie ekstremalnej wręcz samodzielności i umiejętności przystosowania się do wielu bardzo niesprzyjających okoliczności. #przegryw #depresja #samotnosc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaczynam kolejną próbę pokonania depresji i fobii społecznej. Jestem po trzech wizytach u psychoterapeuty i od 4 tygodni na SSRI. Wg psychiatry po 2 tygodniach powinienem zacząć czuć efekty. Nic się nie zmieniło. Jakie są objawy że lek zaczął działać?
#psychiatria #psychoterapia #depresja #ssri
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trypus: Każdy ma inne objawy a reakcja na lek może potrwać nawet trzy miesiące, zależy od preparatu. Ja bym to opisał że wygasza ci emocje z obu stron, te złe i te dobre... ale to k---a super subiektywne
  • Odpowiedz
@trypus: Psychiatra pieprzy głupoty - 2,3 miesiące i dopiero można gadać. Na fobie społeczną polecam jedyne co dziłaa - przełamywanie się
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zawsze na wykopie kogoś zadziwia, że jak to nie mieć żadnych znajomych w wieku 30 lat?! Jak widać da się i jestem tego przykładem. Zresztą jest wiele czynników od ciebie niezależnych + efekt #agepill, więc być może to dziwne ale jakby tak przeanalizować:

1) Znajomi z dawnych lat (o ile ich miałeś) przeprowadzają się, zakładają rodziny, emigrują, nie chcą się już integrować bo "dojrzeli" i teraz
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zawsze na wykopie kogoś zadziwia, że jak to n...

źródło: maxresdefault

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po wakacjach, licznych wyjazdach, pobytach, przebytych drogach i spożytych posiłkach samotniczo w restauracjach, powiem wam coś. Niemiłosiernie denerwują mnie 3 rzeczy.

1 to jak sam siadasz do stolika w restauracji. I czekasz, czekasz i czekasz aż ktoś łaskawie podejdzie. Po 20 minutach nie wytrzymujesz. Odwracasz się, a tam p0lki kelnerki sobie stoją i tiktoki na telefonie oglądają. Mają klienta w głębokim poważaniu, w dupie. Wtedy sam idę do środka i żądam karty i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odwracasz się, a tam p0lki kelnerki sobie stoją i tiktoki na telefonie oglądają


@Van-der-Ledre: ja tam w restauracjach raczej nie jadam zbytnio, ale mimo wszystko bym chyba był bardziej wyrozumiały dla tych pracowników. Takie latanie z jedzeniem i kelnerowanie przez wiele godzin pewnie też męczące jest a i zarobki pewnie też nie są jakieś wielkie więc się nie dziwię że pracownicy się o---------ą. Może zmęczona kelnerka była, albo gorszy dzień
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie rozumiem tej nagonki na terapie, zwłaszcza gdy widać na tagach ile osób zmaga się ze swoimi kompleksami czy przeszłością. Kilka spostrzeżeń ode mnie nt. terapii:

1) Uważam, że terapia NIE jest potrzebna jeśli sam umiesz ze sobą rozmawiać, przeanalizować problem i znaleźć rozwiązanie. Większość niestety nie umie, bo jednak to wymaga jakiejś inteligencji emocjonalnej, obiektywnego spojrzenia na świat, itd.
2) Terapeuta nie znajdzie ci kobiety, pracy, nie wróci
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2) Większość chłopa tutaj nie ma problemu z pracą, czasem nawet są zawodwo w bardzo dobrej sytuacji. Mają problem znaleźć kobietę i terapia tego nie naprawia. Chodziłem w tamtym roku prywatnie 8 miesięcy, z perspektywy czasu wywalone pieniądze w sumie, jak byłem brzydki, tak jestem dalej mimo glow upu gdzie się dało, więc tak jak z pracą się miałem dobrze, tak w tym roku jeszcze lepiej, jak byłem olewany na Tinderze, tak
  • Odpowiedz
@Ana77: @mirko_anonim też byłem na terapii prywatnie u gościa, rok czasu, kupę kasy przewalonej - niestety nie pomoglo mi.
Za te pieniadze to terapeuci serio powinni wychodzić z goścmi gdzieś na miasto, czy do knajpy przełamywać jakieś fobie społeczne i inne problemy - bardziej pomagać realnie dotykając trawy niż bazować na starych książkach, w których nie ma nic o dzisiejszej degeneracji związków typu hookup culture, apkach randkowych, cyfrowych atakach,
  • Odpowiedz
  • 0
@Ana77: tylko to działa na moje ataki paniki z bólem serca które biorą się z czapy. Ogólnie codziennie od roku biorę SSRI, i ostatnio miałem zmianę leków na inne ssri bo choc działały, byłem bardzo otępiały /nieprzytomny. Aktualnie czuje sie znacznie lepiej, nie jestem ospały, nie mam okropnego doła, ale za to nawrocily mi ataki z nerwobólami które dosłownie mnie paraliżują. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 0
@Mezomorfix: Jestem nieśmiały w różnych sytuacjach.To jest dziwne,bo akurat jestem odważny np potrafiłbym podejść do kobiety ale gorzej mam z rozmowa z ludźmi i ta ciągła analiza.Poczucie własnej wartości znam.Moze to przez te leki antydepresyjne jestem taki zombie.
  • Odpowiedz
@RKN_: Fajnie, ze Inpost przypomina o sytuacji jakim są problemy natury psychicznej. Wydaje mi sie, ze swiat zbyt mocno pędzi i czlowiek w pewnym momencie wypada z toru a cala lawina pozniej idzie juz.
  • Odpowiedz
Kiedy przyznałem się niedawno matce, że tak naprawdę nigdy nie czułem, że żyję, jestem bardzo samotny, że nie zamierzam dożyć starości i mam myśli magiczne, jedyne co zrobiła to mnie wyśmiała i z uśmiechem na ustach nazwała bardzo nieszczęśliwym człowiekiem. Reakcja pokroju "pierdu pierdu pora na CSa". Ojca nigdy nie miałem, więc to ona była powierniczką moich problemów, które kwitowała od zawsze "lubieniem użalać się nad sobą" i "to z lenistwa". Nieraz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
@Urodzony_Kleszczem tylko nie popełnij potem błędu który popełnia wiele osób. Jak już się wyprowadzisz, zaczniesz pracę i samodzielnie życie, nie trać potem wielu lat na użalanie się nad sobą, że nic w życiu nie osiągniesz bo miałeś z-----e dzieciństwo i relacje z rodzina która Cię tak ukształtowała. Poważnie zacznij też myśleć czy chcesz potem utrzymywać relacje z taką osobą. Czasem łatwiej jest gruba kreska odciąć się od traumatycznej przeszłości, zacząć wszystko
  • Odpowiedz
Z moją inteligencją jakbym nie bał się ludzi to byłbym milionerem i zwiedziłbym cały świat.Mam wrażenie,że problemy innych ludzi są dla mnie jak ziarenko piasku.Ktos straci pracę i się złamie albo po rozstaniu a takie coś nawet by mnie nie ruszyło bo przeżyłem 100 razy gorsze rzeczy.
#przegryw #depresja #fobiaspoleczna
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Onaaa20: No masz bo podswiadomosc cos ci pewnie mowi a ty tak swiadomie siebie wkrecasz że to wcale tak nie jest. A co do pytania o samochod to nie o to mi chodziło, tam nie było pytania jak sie będziesz czuł tylko jak będzie sie zachowywała osoba. Ogólnie nie zrobisz kroku do przodu bo nie wiesz jak go zrobić. To jest tak samo z twoimi blokadami i lękiem, nie pozbędziesz
  • Odpowiedz