Słusznie zostało zauważone przez @ProstyHuop że Malala7 bezpardonowo wyszedł z przegrywu, jednak ważne jest by pamiętać, że bezpardonowo wcale nie oznacza bezproblemowo. Problemy były wielkie, ale czas zleciał, bo czas zawsze zleci, a Malala7 przez trudności przeszedł i ma je za sobą. Gdyby się poddał to przecież lata i tak by minęły i życie toczyło by się dalej. No własnie, ale on byłby w zupełnie innym miejscu. Siedziałby koło @
niemalala7 - Słusznie zostało zauważone przez @ProstyHuop że Malala7 bezpardonowo wys...

źródło: cierpienia_malali7

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobry wieczór. Dzisiaj przejdziemy krok po kroku przez rozumowanie dwóch młodych ludzi stojących u progu dorosłego życia.

Wersja nr 1:
1. Muszę znaleźć zajęcie, które przyniesie mi dochód i satysfakcję z życia
2. Po researchu wyłoniłem najbardziej atrakcyjny dla mnie kierunek
3. Wybieram studia z nim związane i piszę maturę tak by się tam dostać
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niemalala7: sponsorowalem malale kiedy był na studiach, słaby był ale zawsze płakał jak tylko wspomniałem że czas przerwać. W końcu namówiłem kolegę prezesa spółki żeby go przyjęli, że on chętnie będzie robił wszystkim gałę.
Tak to jest mieć dobre serce i ulegać płaczącej
  • Odpowiedz
Mam dość już tego śmieciowego życia.
Nigdy nie miałem dziewczyny bo żadna mnie nie chciała.

Chciałbym wyjechać z tego kraju ale rodzina mi nie pozwala bo tata jest całkowicie niepełnosprawny a mieszkamy na wsi

Ja też mam problemy ze zdrowiem i chciałbym przynajmniej coś mieć w życiu
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym wyjechać z tego kraju ale rodzina mi nie pozwala bo tata jest całkowicie niepełnosprawny a mieszkamy na wsi


@przegrywam_przez_miasto: co ma rodzina do gadania? Z tego co widzę, to zarabiasz, więc na pewno masz jakieś oszczędności, by się wynieść w każdej chwili. Po prostu się wyprowadź do jakiegoś wojewódzkiego miasta i wynajmij coś na początek. Nie musisz przecież od razu rzucać się nawet na wyjazd za granicę, a nawet
  • Odpowiedz
@Ze_Arcadio i co mi pomoże psycholog naprawi mi sytuację w domu?

@Mtsen nie muszę nic wynajmować w mieście wojewódzkim bo mam mieszkanie od rodziców.
Mieszkałem tam przez jakiś czas jak jeszcze w domu było lepiej, ale to nic nie zmieniło w mojej sytuacji, bo siedziałem tam sam i nikogo nie poznałem.
Więc poszło na wynajem a ja wróciłem do domu.

Mam dość tego z-------o kraju i to on jest głównym
  • Odpowiedz
Nienawidzę września.
Mimo, że szkołę mam już dawno za sobą to jak przychodzi wrzesień dopada mnie niepokój związany z powrotem dzieci do szkoły. Coorwa jak tylko sobie przypomnę męczarnie z tymi starymi sfrustrowanymi babami wyżywającymi się na uczniach, darcie mordy jak uczeń czegoś nie wie, to aż mnie skręca w środku. Późniejsze lata szkoły przypominają mi julki wyśmiewające chłopa tylko dlatego, że jest brzydki, albo w ich rozumowaniu dziwny.
Ostatecznie wrzesień i powrót
DoktorNauk - Nienawidzę września. 
Mimo, że szkołę mam już dawno za sobą to jak przyc...

źródło: wrn

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoktorNauk: Zgadzam się. Nie rozumiem jak ktoś może tęsknić za szkołą. Patologiczne, spaczone g---o, które niby czegoś uczy, ale w sumie to nie wiadomo czego i ostatecznie mało co z tego jest praktycznie użyteczne. Gnębienie słabszych czego nie widzą super wykształcone uczycielki i pedagożki. Niechęć do innych pór roku aniżeli lato. Stres psychiczny i fizyczny, szufladkowanie i pogarda. Najgorsze, że jako gówniak podobno możesz wszystko, jesteś najważniejszy, ale w sumie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej @katka2017 - piszesz że masz 40 lat, że nigdy nie byłaś w związku, że nie masz znajomych, że nie masz pracy, że mieszkasz z rodzicami, że masz nadwagę, że nic nie robisz w życiu, itd.
Ale jednocześnie innym doradzasz na tagach #depresja czy #psychologia #samotnosc #przegrywpo30tce itd
Czyli - dobrze zdajesz sobie sprawę z tego, że wszystko można zmienić. Innym
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: przeczytałem tylko pierwszy akapit i tak, właśnie tak jest że z własnego doświadczenia łatwiej jest doradzać osobie trzeciej niż wprowadzić zmiany w swoje życie. I tak, często takie porady są bardzo wartościowe i warte zaimplementowania
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wszystko co piszesz jest niezwykle pociągające, że aż obleciał mnie strach pomieszany z ekscytacją - czy taka naprawdę mogłabym stać się i ja? Chciałabym chociaż w 50%.

Ale ja? - najgorsza uczennica w LO, ja - odwieczny zniechęcony "ulaniec", znany leń, osoba nieistniejącej wiary, teoretyk rzeczywistości, żeby nie powiedzieć mitomanka... - do tego weteranka codziennego poddawania i zrzucania odpowiedzialności na innych (rodziców, okoliczności, świat), ktoś kto tylko się poddaje, porzuca
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jako #przegryw o wiele bardziej wolałbym być ponadprzeciętnie inteligentny niż być chadem. Co mi z bycia chadem skoro i tak jestem introwertykiem, nie lubię imprez, wolę siedzieć w domu i nie podobają mi się atencyjne julki z napompowanymi ustami?

Zawsze mi imponowali ludzie z dużą wiedzą, inteligentni, błyskotliwi, łatwo ogarniający nowy temat, typ pracoholika. Inaczej mówiąc sam chciałbym taki być ale mam wrażenie, że jestem po prostu
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jako #przegryw o wiele bardziej wolałbym być ...

źródło: f356f1f75142715f145972de82a81fdf4d394c30c26e0809622e73a796c9e38f

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
Nie ma większego przegrywu niż bycie bardzo inteligentnym ale poprzez zrządzenie losu, brak pewności siebie, otaczających ludzi, socjalizację, zostajesz zmuszony do pracy z sebixami na równym stanowisku aby przeżyć.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim z tego co odpisujesz masz problem nie z niedoborem inteligencji, a z nadmiernym przejmowaniem się. Możliwe, że masz osobowość. lękliwą/unikającą.
I nad tym jak najbardziej możesz pracować.
  • Odpowiedz
W podstawówce i gimnazjum był taki typ, którego kilku chłopów z mojej klasy gnębiło. Ja byłem pośrodku, nie mieszałem się w to. W każdym razie było grubo, nie raz oberwał w twarz z pięści, zimą brali go w czterech za nogi i ręce i wrzucali do śniegu za drogą, w szkole ciągłe bicie, kopanie, wyzywanie, nawet opluwanie. Jak sobie to przypomnę to aż się łapie za głowę. Potem w szkole średniej zakolegowałem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remus00: instytucje szkole od zawsze promowały do życia ludzi silniejszych ten twój znajomy ze szkoły gdyby nie było tego co mu robili pewnie dziś lepiej by sobie radził bo to się odcisnęło na pewno
Po to są stworzone szkoły aby ludzi dzielić
jest w tym coś prymitywnego jak w naturze
to w przyszłości spowoduje
zagłade
  • Odpowiedz
@haosik ostatnio jak było rozpoczęciem roku szkolnego i szedłem do pracy to widziałem 12-14 letnie dziewczynki wyższe ode mnie xD kiedyś mnie to załamywało jak ciebie, teraz mnie to bawi xd więc pocieszenie jest takie, że da się z tym pogodzić
  • Odpowiedz
Moja dziewczyna przepoczwarzyła się w Grażynę.

Nie wiem co robić, moja kobieta gdy się poznawaliśmy miała 27 lat, chodziła na siłownię, dbała o siebie, miała super jędrne ciało i figurę, zakładała seksowne ciuchy, a teraz... ?
Dodam, że moja 25lat starsza Mama się lepiej ubiera.

Po 2 latach związku gdy ona jeszcze nie skończyła nawet trzydziestki, nie jesteśmy po ślubie, nawet nie jesteśmy zaręczeni, a już zakłada dzień w dzień tą samą spódnice do kostek,
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

rzuć ją


@SarahC: wstydziłabyś się

a gdzie przekonywanie, że to jego wina, bo jej czegoś brakuje, że on mało się stara ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
Kurde pisałem tu jakiś czas temu, że zacząłem brać paroksetynę i miałem mega nasilone lęki. Po trzech tygodniach jak objawy nie ustępowały poprosiłem lekarza o zmianę na inny lek - lekarz mówił, że to jeszcze zbyt krótki okres, ale zgodził się zmienić, dostałem escitalopram i pierwszy tydzień było super - brak skutków ubocznych. Teraz wchodzę w drugi tydzień i od kilku dni objawy identyczne jak przy paroksetynie czyli silny lęk i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aleksc: jeśli będziesz miał zwątpienia, pisz priv! Mnie też mirki trzymały przy życiu podczas rozpoczynania leczenia. Napisałam sobie dużymi literami plakat 'to minie', żeby przypadkiem nie zapomnieć i nie zrezygnować. Brzmi głupio, ale ile razy mnie to podniosło na duchu, nie zliczę. Jeśli trudno ci chodzić do pracy, Przemyśl urlop/L4. Choć niektórym zajęcie czasu właśnie pomaga, także to musisz sam zadecydować, co jest najlepsze dla ciebie :)
  • Odpowiedz