@mirekonfire: Leki pomagają i często ratują życie, ale największy ich problem jest taki, że leczą tylko objawy, a nie przyczynę. Dosłownie jakbyś wziął tabletkę na ból głowy - ból ustanie, ale przyczyna bólu (np. z odwodnienia lub braku snu) się nie zmieni. Współczesna psychiatria i metodyka leczenia zaburzeń jest bardzo wygodna: Jeśli pacjent przychodzi z chorobą X to przepisujemy mu lek Y. Jeśli lek nie podziała albo przestanie działać, to
Mirki, pilnie potrzebuję waszej pomocy - ktokolwiek może udzielić rady, błagam aby to zrobił. Zanim tylko pomyślicie, że kolejna zielonka i pewnie troll to od roku siedzenia tu bez konta właśnie teraz pierwszy raz je zakładam, bo nie mam pojęcia co już z tym wszystkim zrobić.
Sprawa jest następująca: Moja babcia od ponad miesiąca leży w szpitalu. Zaczęło się tak, że ogólnie była zdrowia, samodzielna, sama jeszcze pracowała w ogrodzie, opłacała rachunki