@Kicikicimiaul to czemu masz niebieski pasek na profilowym? Poza tym to niemożliwe bo damski przegryw zawsze jest lepszy od męskiego przegrywa. Kobiety zawsze mają jakichś znajomych i armię simpów wokół siebie
  • Odpowiedz
Ale mnie w-------a fakt, że rówieśnicy już od najmłodszych lat mieli wszystko zapewnione, by rozwijać swoje pasje. Rodzice sami dociekali, czym interesuje się ich dziecko. Po prostu chcieli, by było ono oczytane, obyte wśród ludzi, by poznało trochę świata, ażeby już jako dorosły było po prostu ciekawą, celebrującą życie osobą. Tacy rodzice, jak tylko podłapywali, do czego garnie się ich syn, córka to natychmiast zapisywali ich na jakieś zajęcia dodatkowe, kluby sportowe,
maupishoon - Ale mnie w-------a fakt, że rówieśnicy już od najmłodszych lat mieli wsz...

źródło: download (5)

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maupishoon kocham swoich rodziców. Jestem im wdzięczny że mnie jakoś uchodowali (albo wychowali jak kto woli) ale ich jedyną pasją jest oglądanie telewizji, scrollowanie na telefonie i podglądanie życia sąsiada zza firanki
  • Odpowiedz
@maupishoon: widziałem rodziców, którzy po przegranych rozgrywkach sportowych krzyczeli po dzieciach doprowadzając je do płaczu. Widziałem rodziców, którzy zapisywali dzieci na wszystkie możliwe zajęcia tak, że dziecko traciło zainteresowanie czymkolwiek i chodziło wiecznie zmęczone. Wiele osób po kilkunastu latach rozwoju wypala się w danej dziedzinie. Inni łapią kontuzję.

Kolega chodził do szkoły muzycznej i jego największym osiągnięciem było dogranie za darmo jakiejś partii gitarowej do charytatywnej płyty jakiegoś znanego muzyka,
  • Odpowiedz
Wyjaśnię wam dlaczego większość z nas nie powinna w ogóle pracować, tylko włączyć tryb neeta.

Otóż mój kolega stworzył kiedyś taki piękny termin jak Protokół SpierrdoIenia, a ja dopisałem do tego całą teorię naukową, badania i definicje.

Jest takie powiedzenie, że można urodzić się bez rąk i nóg, ale najgorsze to urodzić się w Polsce bez pleców.Ja niestety urodziłem się bez pleców i do tego bez tzw "soft skilla", żeby te plecy zdobyć,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista jakie to jest prawdziwe XD moja pierwsza lepsza praca - pol roku bardzo fajnie, potem przerzucenie do innego działu z innym szefem, nagle z pracy zdalnej z fajnymi ludźmi jest praca stacjo z idiotami i z-----i. Out po 1.5 roku bo mi zdrowie siadło. Następna robota spoko, ale po pół roku już czułem że jebnie + slaby hajs. Pensje zamrożone a glowy leciały tylko trochę ponad rok po moim oucie.
  • Odpowiedz
Cześć. Mieliście kiedyś taką sytuację, że Wasz psychiatra nie chciał Wam dać L4 z takiego powodu, że kilka dni wcześniej byliście na zwolnieniu lekarskim z innego powodu niż depresja? Np: przeziębienie.

#depresja #psychiatria #medycyna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Roksanos: kuzyn mial odwrotnie. Był 3 miesiące na zwolnieniu od psychiatry. Potem zachorował na przeziębienie i nie dostał zwolnienia xd
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co zrobić po rozstaniu z dziewczyną? Byliśmy 8 lat razem. Nie wyglądam najlepiej więc ciężko będzie mi znaleźć inną. To ona zerwała ze mną. Psycha mi totalnie siadła(zawsze była na słabym poziomie) i boję się że będzie magik, a nie chcę rodzicom tego zrobić. Nigdy w życiu się tak fatalnie nie czułem. Pytanie brzmi czy jak pójdę szybko prywatnie do psychiatry, to przepisze mi z miejsca jakieś antydepresanty?
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

1) nie pij, nie ćpij
2) zajmij sobie czas, robota, nauka, gierki - dużo zajęć, mało myślenia
3) wyżyłuj się z emocji - ćwiczenia do z-------a na siłowni, jak chce ci się wyć to idź do lasu i sobie wyj na osobności
4) zadbaj o siebie - dieta,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim psychiatra może dać Ci leki, które zaczną działać po 2-3 tygodniach, ale też może Ci przepisać leki doraźne (ja takie kiedyś dostawałem w gorszych stanach), które całkiem szybko Cię uspokoją. Jeżeli czujesz, że jest serio źle to nie czekaj tylko się umawiaj do lekarza.

Dodatkowo staraj się zadbać o higienę snu, ładuj melisę i powoli zbieraj się na czynności, których nie robiłeś w związku, a chciałeś - np. pojedź sobie w
  • Odpowiedz
Mnie tak naprawdę nie wychodzi rozwijanie, czy podtrzymywanie znajomości. Zagadywać umiem i chyba gdzieś połowa osób, które zagaduję jest pozytywnie nastawiona. Ale później czuję niewyobrażalne skrępowanie, kiedy mam do ludzi zadzwonić, napisać, czasami nawet nie wiem o czym miałbym pisać. W skrócie wygląda to tak, że dosłownie z każdą kolejną rozmową z daną osobą coraz bardziej się pogrążam. Stresuję się i mówię głupoty, nie kontroluję tego co mówię i co robię. Jest

Gorzej mi idzie...

  • Nawiązać znajomość 10.1% (8)
  • Podtrzymać znajomość 34.2% (27)
  • Nie umiem ani jednego ani drugiego 55.7% (44)

Oddanych głosów: 79

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maupishoon: Ja to nawet zagadywać nie umiem, ale kilku znajomych mam, bo znalazłam sposób - poznawanie przez internet osób, które mają podobne hobby, wtedy jest o czym pisać, a potem gadać i znajomość jakoś się rozwija. No i jeśli jesteś tzw. spierdoksem, to dobrze jest też trafić na kogoś, kto też nim choć trochę jest, taka osoba nie zwraca uwagi, że mówisz głupoty, bo sama je mówi ( ͡°
  • Odpowiedz
Zaraz minie doba odkąd ostatni raz coś zjadłem. Wkurza mnie to, że dobre jedzenie tyle kosztuje (z drugiej strony bułek, chrupek, chipsów, co są stosunkowo tanie, mam już serdecznie dość) przez co mało mi zostaje na realizację swoich zainteresowań. Co chwila potrzebuje jakiś nowych przyborów, jakieś książki, komiksy, które często bywają dość drogie z powodu wartości kolekcjonerskiej. To dobrze, że jest jeszcze cokolwiek, co sprawia, że chce mi się być na tym
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"A kiedy dojdę do czerwonych świateł
Oczu zamglonych płaczem i pokus których nigdy nie chciałem znać
Powiem ci jak przyjaciel
Nie mamy czasu bracie"

#depresja #samobojstwo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Żałuje że nie urodziłem/wychowałem się na zachodzie. Wiem, że brzmi to ojkofobicznie ale nienawidzę naszego narodu i mentalności (kraj spoko do podróżowania itp). Nie da się się być normalnym, gdy ciągle gloryfikujemy porażki, mamy mental poddanego, żyjemy przeszłością, nie wyciągamy wniosków, uwielbiamy skrajności i jesteśmy ulegli. Na prawdę chciałbym urodzić się na nowo, gdzie wpajany jest gen zwycięstwa a nie porażki.
Ktoś może powiedzieć "nie podoba się w
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Żałuje że nie urodziłem/wychowałem się na zac...

źródło: 3b0a88884b665cd62a320c927e2064a25b644509288cdb6f3d17640a8c47f33e

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lecimy mirki 70 dzień bez alko, kurka szybko to zleciało, nawet szybciej niż myślałem. Jak to u mnie wygląda po 70 dniach? w sumie dosyć normalnie, fajerwerki minęły, nerwica w 98% się wycofała, teraz te 2% dobijam lekami, z tego co lekarz mi mówił to pół roku leczenia i powinna głowa wrócić do normy. Co zabawne ostatnie 2 lata walczyłem z oponką na brzuchu i myślałem że moja natura ektomorfika znikła bezpowrotnie,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Lohengrin: z 10 lat gdzieś, czasami były ciągi parodniowe potem ograniczenia do 2-3 dni w tygodniu, niby tyle co przeciętny Polak ale organizm strasznie tyralo
  • Odpowiedz
@drakan8: wiem chłopie, dlatego się trzymaj. Jesteś na etapie z którego możesz się jeszcze katapultować do normalnego świata, z jakimiś tam bliznami. Poszukaj pomocy, ale nie jakieś kółka AA na których laski na praktykach sobie trzaskają godziny, tylko coś poważnego. Daj znać na priv jeżeli potrzebujesz luja otrzeźwiacza ;)
  • Odpowiedz
@rubingramrap99: " wtedy teraz tak jak ja podniesiecie k---a ten wiekopomny k---a kufel i wtedy powiecie k---a to byłby k---a czasy, to były czasy k---a i my w tych czasach się zapisaliśmy k---a..." aż k---a się wzruszyłem k---a słysząc te k---a słowa (,)
  • Odpowiedz
@Doberober: Nie miałem prawa narzekać na 2018 rok (kiedy on to mówił na żywo) patrząc na to co jest teraz... To już wtedy były dla mnie bardzo trudne czasy. Dostałem depresji w liceum. Ale dzisiaj jest jeszcze gorzej. Wtedy moje życie nie było jeszcze takie skoplikowane jak jest dziś. Jego słowa w tle muzyki Clinta Mansella miały moc i budowały niezapomnainy klimat.
  • Odpowiedz
  • 16
@Cztero0404: no przez takich jak ty to było z*ebane, wf jakby polegał na poznawaniu dyscyplin, każdy mógłby sobie wybrać coś pod siebie, a nie chłop rzuca piłkę na boisko, często betonowe żeby mieć spokój i lecą wyzwiska przez całą godzinę bo ktoś źle podał, źle obronił itd., może akurat byłeś w ogarniętym gimnazjum ale jak trafiłeś na szkołę gdzie uczęszczała większość patologii z miasta to na wfie w emocjach przez
  • Odpowiedz
Napiszcie mi, jak ma być dobrze, skoro 54% lekarzy uważa, że "depresja to wymysł naszych czasów", a pozostałe 46% uważa, że "depresja w ogóle nie istnieje"? Prawdziwa k-----a z bezsilności mnie bierze, gdy czytam taki bełkot! A nazwać to szkodliwymi i nieprawdziwymi bzdurami to i tak zdecydowanie za mało powiedziane!!! Kiedy "lekarze" bagatelizują tak bardzo ważne i niebezpieczne schorzenie psychiczne jakim jest depresja, to gdzie szukać pomocy? Współczuję Wam bardzo ludzie wrażliwi!
r.....9 - Napiszcie mi, jak ma być dobrze, skoro 54% lekarzy uważa, że "depresja to w...

źródło: 458324137_9213862718630611_333907830020308267_n

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tl:dr; Więcej niż jeden endokrynolog skierował mnie na onkologię, a tam potraktowano mnie tak, że tracę całkowicie nadzieję, a objawy narastają. Potrzebuję pomocy w znalezieniu kompetentnego lekarza.

To kontynuacja mojej historii. Tutaj link do poprzedniego posta: https://wykop.pl/wpis/75225223/moj-wczorajszy-post-o-przyjeciu-na-onkologie-w-gli

Długo zajęło mi zebranie się, żeby opisać to, co ostatecznie się tam wydarzyło. Dlaczego? Muszę przyznać, że mój pobyt w szpitalu po prostu mnie złamał. A naprawdę, wiele w życiu dane mi już było przeżyć. Zaraz po
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ElGecko: ciśnienie mi się podnosi jak czytam takie rzeczy bo tez biegam po lekarzach i jak zrobią podstawowe badania i wszystko jest w miarę w normie to się zaczyna: PAAANIE NA PEWNO TO JEST NA TLE NERWOWYM, ZAPRASZAMY DO PSYCHIATRY
  • Odpowiedz
Dziś jest faktycznie mój ostatni dzień wakacji, ostatni wyjazd nad morze. Zaledwie 2 doby, jutro chciałem być na miejscu, ale dopiero we wtorek do pracy mam przyjść. Tak kończę mój ulubiony okres w roku, okres wakacji, słońca i ciepła. Kończę go po raz 2 w swoim wakacyjnym azylu, porwałem się na przyjazd tu, bo czułem niedosyt po ostatnim. Coś mnie tu ciągnie niemiłosiernie. Już po sezonie, ludzi bardzo, bardzo mało. Woda w
Van-der-Ledre - Dziś jest faktycznie mój ostatni dzień wakacji, ostatni wyjazd nad mo...

źródło: eh

Pobierz
Van-der-Ledre - Dziś jest faktycznie mój ostatni dzień wakacji, ostatni wyjazd nad mo...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach