No tak, lato się skończyło, trwało 2.5 miesiąca. 13 stopni, deszcz i tak kolejne 8 dni. Teraz kolejne 10 miesięcy szarej sraki, zimna, śniegu, lodu, wiatru i max 15 stopni. Obrzydlistwo. Jestem słabo odporny na zimno, jest 15 stopni I kurtka konieczna. Za to 40 stopni nie robi na mnie wrażenia. Gdybym nie był tu uwięziony przez pewne czynniki, na tej przeklętej ziemi, to bym już dawno mieszkał w ultra gorącym, słonecznym
Van-der-Ledre - No tak, lato się skończyło, trwało 2.5 miesiąca. 13 stopni, deszcz i ...

źródło: 1000022455

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzech psychiatrów przerobiłem, cztery leki i c---a to warte. Na początku trochę działa, myślę sobie, że coś w życiu zmieniam, wiecie, taka fala nadziei, do tego efekt placebo i jakoś się żyje. Jednak już niebawem przychodzi ten sam znój i bezsens. Czasem to przyjdzie wcześniej, czasem później, ale przyjdzie na pewno. Przerabiam taki schemat swojego życia i nic się nie zmienia.

Ale wiem, że to nie kwestia leków. Żeby nie mieć depresji
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: To znaczy, że potrzebujesz czegoś innego, może jakiś boks, downhill, szybowce, morsowanie. Adrenalina i zniszczenie. Jesteś znudzony życiem bo za łatwo. Padłeś powstań!

  • Odpowiedz
#depresja
W ciemności dnia, gdzie światło blaknie,
Smutek cichy w sercu drzemie,
Cienie tańczą, myśli pękają,
Bezsenność nocą wiecznie trwa.

W
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeglądałam dzisiaj fb, jestem tam raz na pół roku. Jakiś czas temu żal mi dupę ściaskał, bo ludzie maja takie życie a ja w dupie, oczywiście miałam depresje. No, ale jak były nasze lata 20 to jednak działo się.Dzisiaj przeglądałam to wszystko i to jest w c--j smutne.Cała masa singielek z dzieckiem lub bez.Związkami ludzie się już generalnie nie chwalą, bo ruchu w interesie nie ma, u panów tez nie.
Niektórzy wyglądają
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ana77: a) porównywanie się do innych, to okropny błąd i do niczego nie prowadzi
b) życie to maraton, nie sprint. To nie chwilowy zastrzyk serotoniny daje w życiu szczęście, a praca latami nad sobą
  • Odpowiedz
@Kicikicimiaul to czemu masz niebieski pasek na profilowym? Poza tym to niemożliwe bo damski przegryw zawsze jest lepszy od męskiego przegrywa. Kobiety zawsze mają jakichś znajomych i armię simpów wokół siebie
  • Odpowiedz
Ale mnie w-------a fakt, że rówieśnicy już od najmłodszych lat mieli wszystko zapewnione, by rozwijać swoje pasje. Rodzice sami dociekali, czym interesuje się ich dziecko. Po prostu chcieli, by było ono oczytane, obyte wśród ludzi, by poznało trochę świata, ażeby już jako dorosły było po prostu ciekawą, celebrującą życie osobą. Tacy rodzice, jak tylko podłapywali, do czego garnie się ich syn, córka to natychmiast zapisywali ich na jakieś zajęcia dodatkowe, kluby sportowe,
maupishoon - Ale mnie w-------a fakt, że rówieśnicy już od najmłodszych lat mieli wsz...

źródło: download (5)

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maupishoon kocham swoich rodziców. Jestem im wdzięczny że mnie jakoś uchodowali (albo wychowali jak kto woli) ale ich jedyną pasją jest oglądanie telewizji, scrollowanie na telefonie i podglądanie życia sąsiada zza firanki
  • Odpowiedz
@maupishoon: widziałem rodziców, którzy po przegranych rozgrywkach sportowych krzyczeli po dzieciach doprowadzając je do płaczu. Widziałem rodziców, którzy zapisywali dzieci na wszystkie możliwe zajęcia tak, że dziecko traciło zainteresowanie czymkolwiek i chodziło wiecznie zmęczone. Wiele osób po kilkunastu latach rozwoju wypala się w danej dziedzinie. Inni łapią kontuzję.

Kolega chodził do szkoły muzycznej i jego największym osiągnięciem było dogranie za darmo jakiejś partii gitarowej do charytatywnej płyty jakiegoś znanego muzyka,
  • Odpowiedz
Wyjaśnię wam dlaczego większość z nas nie powinna w ogóle pracować, tylko włączyć tryb neeta.

Otóż mój kolega stworzył kiedyś taki piękny termin jak Protokół SpierrdoIenia, a ja dopisałem do tego całą teorię naukową, badania i definicje.

Jest takie powiedzenie, że można urodzić się bez rąk i nóg, ale najgorsze to urodzić się w Polsce bez pleców.Ja niestety urodziłem się bez pleców i do tego bez tzw "soft skilla", żeby te plecy zdobyć,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista jakie to jest prawdziwe XD moja pierwsza lepsza praca - pol roku bardzo fajnie, potem przerzucenie do innego działu z innym szefem, nagle z pracy zdalnej z fajnymi ludźmi jest praca stacjo z idiotami i z-----i. Out po 1.5 roku bo mi zdrowie siadło. Następna robota spoko, ale po pół roku już czułem że jebnie + slaby hajs. Pensje zamrożone a glowy leciały tylko trochę ponad rok po moim oucie.
  • Odpowiedz
Cześć. Mieliście kiedyś taką sytuację, że Wasz psychiatra nie chciał Wam dać L4 z takiego powodu, że kilka dni wcześniej byliście na zwolnieniu lekarskim z innego powodu niż depresja? Np: przeziębienie.

#depresja #psychiatria #medycyna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Roksanos: kuzyn mial odwrotnie. Był 3 miesiące na zwolnieniu od psychiatry. Potem zachorował na przeziębienie i nie dostał zwolnienia xd
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co zrobić po rozstaniu z dziewczyną? Byliśmy 8 lat razem. Nie wyglądam najlepiej więc ciężko będzie mi znaleźć inną. To ona zerwała ze mną. Psycha mi totalnie siadła(zawsze była na słabym poziomie) i boję się że będzie magik, a nie chcę rodzicom tego zrobić. Nigdy w życiu się tak fatalnie nie czułem. Pytanie brzmi czy jak pójdę szybko prywatnie do psychiatry, to przepisze mi z miejsca jakieś antydepresanty?
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

1) nie pij, nie ćpij
2) zajmij sobie czas, robota, nauka, gierki - dużo zajęć, mało myślenia
3) wyżyłuj się z emocji - ćwiczenia do z-------a na siłowni, jak chce ci się wyć to idź do lasu i sobie wyj na osobności
4) zadbaj o siebie - dieta,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim psychiatra może dać Ci leki, które zaczną działać po 2-3 tygodniach, ale też może Ci przepisać leki doraźne (ja takie kiedyś dostawałem w gorszych stanach), które całkiem szybko Cię uspokoją. Jeżeli czujesz, że jest serio źle to nie czekaj tylko się umawiaj do lekarza.

Dodatkowo staraj się zadbać o higienę snu, ładuj melisę i powoli zbieraj się na czynności, których nie robiłeś w związku, a chciałeś - np. pojedź sobie w
  • Odpowiedz
Mnie tak naprawdę nie wychodzi rozwijanie, czy podtrzymywanie znajomości. Zagadywać umiem i chyba gdzieś połowa osób, które zagaduję jest pozytywnie nastawiona. Ale później czuję niewyobrażalne skrępowanie, kiedy mam do ludzi zadzwonić, napisać, czasami nawet nie wiem o czym miałbym pisać. W skrócie wygląda to tak, że dosłownie z każdą kolejną rozmową z daną osobą coraz bardziej się pogrążam. Stresuję się i mówię głupoty, nie kontroluję tego co mówię i co robię. Jest

Gorzej mi idzie...

  • Nawiązać znajomość 10.1% (8)
  • Podtrzymać znajomość 34.2% (27)
  • Nie umiem ani jednego ani drugiego 55.7% (44)

Oddanych głosów: 79

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maupishoon: Ja to nawet zagadywać nie umiem, ale kilku znajomych mam, bo znalazłam sposób - poznawanie przez internet osób, które mają podobne hobby, wtedy jest o czym pisać, a potem gadać i znajomość jakoś się rozwija. No i jeśli jesteś tzw. spierdoksem, to dobrze jest też trafić na kogoś, kto też nim choć trochę jest, taka osoba nie zwraca uwagi, że mówisz głupoty, bo sama je mówi ( ͡°
  • Odpowiedz