Chyba obligacje te 3 letnie kupię. Po tych 3 latach powinno być około 100 tys. zysku. Raczej nic nie powinno się stać takiego, by państwo zbankrutowało, ogółem to teraz chyba najlepsza opcja, najważniejsze by pieniądze nie leżały bezczynnie. Ehh, człowiek już się gubi w tym wszystkim, wszystko takie niepewne. Nawet to sp500, cholera wie, co się dalej będzie dziać z Izraelem, Ukraina itd. Przez ostatnie kilkanaście dni spadło kilka dobrych procent. Mieszkania,
A teraz już na poważnie, po kilku latach obecności tu na tym portalu przyszedł czas odejść. To ciekawa historia, tysiące wpisów, opowieści, dzielenia się swoim żywotem tutaj. Na pewno niektóre chwile były tutaj miłe, zabawne. Miało to jakąś wartość. Dziękuję każdemu kto okazał mi tutaj dobroć czy zainteresowanie. Pozdrawiam wszystkich z którymi tutaj pisałem przez okres tylu lat. Trzeba „iść dalej”, a moja dalsza obecność tu nie ma już sensu. Nie odchodzę
Myślałem sobie kiedyś, jeszcze kilka lat temu, że kogoś znajdę, że nie zostanę sam jak obecnie, że w jakiś, jakiś bliżej nieokreślony sposób życie postawi kogoś na mojej drodze, z kim będę mógł spędzić część pozostałego mi życia. Ale tak się nie stało. Hipotetyzowałem wiele razy w myślach, czy mam komuś cokolwiek do zaoferowania, co mógłbym dać drugiej osobie przy moich wymaganiach. A moje wymagania nie są zbyt duże, co do wyglądu
Ale tak się nie stało. Hipotetyzowałem wiele razy w myślach, czy mam komuś cokolwiek do zaoferowania, co mógłbym dać drugiej osobie przy moich wymaganiach.
@Typ_co_gabka_czesze_sie: Typowy chłop co bzika nie ma nawet IQ do takich rozkmin. On działa, ty myślisz. On idzie, ty myślisz, on zagaduje, ty myślisz, on ma porażki tonami, ty nie bo roztrząsasz i po każdej zbierasz się tydzień, rok dwa. On mówi 100 głupich rzeczy na godzinę.
Pamiętam, że w szkole na majówkę zawsze były wycieczki organizowane. Ja oczywiście na ani jednej nie bylem, wycieczki trwały po kilka dni. Gdy przyjeżdżali, opowiadali, jakie to n0rmickie rzeczy się tam nie działy, chlanie, imprezy, stosunki, czy inne takie. Mówili "Aaaeeeee yy vanderledre, co ty taki dziwny jesteś?! Nie chcesz z nami jechać hehhehe, pewnie się boisz hehhehe." A ja po prostu z tym elementem nie chciałem mieć zbytnio do czynienia, wyglądało
No cóż... tego Vander się nie spodziewał.. Jednak ktoś o mnie pamięta, ludzie, których nigdy na oczy nie widziałem, martwią się o mnie. Ehh zaraz chyba się rozckliwię tutaj.. Powiadomień jest pełno se, ehh. Niektóre wpisy z owych powiadomień jak przejrzałem, są po prostu piękne, niektóre zabawne, (ja nie gaj!), niektóre chyba na serio pisane z rodzajem obawy o tak niegodną osobę jak ja, ehh,, niektóre w których już zostałem pochowany i
Z miast USA, w jakich bywałem, niezbyt lubiłem Nowy Jork. Ogólnie miasto bardzo brudne, zatłoczone, w niektórych rejonach i niebezpieczne. Ale miało coś w sobie, pewną magię. Teraz gdy jestem upadłym psychicznie człowiekiem, reanimuję wspomnienia z lepszych czasów. Jak niewyobrażalny jest to przeskok. Wtedy wybrzydzałem w metropoliach, teraz mogę sobie powybrzydzać co najwyżej o której sie obudzę i czy przyjdę 10 min przed pracą.
Mogę przelać jednej osobie w potrzebie 20 ziko na piwko albo cziperki. Już kilku chłopom tutaj tak pomogłem. Czy Darek tak kiedyś zrobił? Nie wiem, ale się domyślam. Można pisać priv #przegryw
Juz myślałem że ci wszyscy zeloci s----------a dali sobie spokój, a zaś jakiś samozwanczy inkwizytor przegrywu próbuje krucjatę przeciw dobremu Trukelowi organizować, bo mu nie pasuje że lekko odbiegam od jego radykalnego wyobrażenia #przegryw
źródło: the-power-of-the-business-card-scene-in-american-psycho.jpg
Pobierz