Mireczki i Mircy kochane. Z powodu, iż za niedługo zakończę swą edukację, postanowiłem podzielić się jedną z historii która miałą miejsce w mojej szkole.
-Siedzę na lekcji, kulturka
-Jakiś typo pstryka innych gumką
-Facetka zabiera gumkę
-Ziomek mówi, żeby oddała gumkę
-Facetka się nie zgadza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vv4vv4: Siedzą, stoją, śpią, leżą, czekają, chodzą, przeglądają coś na telefonie, chodzą gdzieś, grają, walą konia w łazience, sprawdzają reakcje, kradną krzesła, piją a-----l
  • Odpowiedz
Zacznijmy od tego, że jestem mocno stąpającym po ziemi człowiekiem i jeżeli dzieje się coś dziwnego lub niewyjaśnionego w mojej obecności czy okolicy, to staram się najpierw podejść do sprawy realnie, że coś się może przywidzieć czy przyśnić, itd... no ale do rzeczy, pozostawiam czytającym do oceny, jakie mnie przygody kiedyś spotkały dziwne...

Pracując w szpitalu (nie na stanowiskach medycznych) pewne elektrozamki czasami szalały i jak podchodziłem odbić kartę dostępu to wcześniej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RybkaNaDwaRazy: oczywiscie, że istnieje reinkarnacja, życie po śmierci, a dzieci widzą więcej. To są rzeczy, w które mało kto już wierzy w dzisiejszych materialistycznych czasach, a powinno się o tym uczyć w szkole. Zawsze mnie dziwi jak niesamowicie dużo jest takich historii, sam znam podobne z pierwszej ręki, a mimo to ludziom dalej jest w nie trudno uwierzyć.

I skąd to przekonanie, że tylko ludzie mają duszę? Wszystko, co żyje,
  • Odpowiedz
@kanbanos: @RybkaNaDwaRazy jesteśmy kupą mięsa która wyewoluowała inteligencję żeby przetrwać, a świadomość i samoświadomość jest tylko skutkiem ubocznym tego procesu który nam to przetrwanie więc utrudnia.

Po śmierci jest dokładnie to samo co przed narodzinami. Jedno wielkie gówniane nic.
  • Odpowiedz