Cześć Mirki i Mirabelki!

Od jakiegoś czasu pracowałem nad własnym dokumentem. Opisuję w nim jedną z najbardziej niepokojących tajemnic morskich, przypadek statku SS Ourang Medan.

W 1947 roku odebrano z niego przerażający sygnał SOS, a gdy ratownicy weszli na pokład, zastali całą załogę martwą. Bez ani jednej rany, ale z twarzami zastygłymi w czystym przerażeniu. Zanim zdołano cokolwiek wyjaśnić, statek zatonął w niewyjaśnionych okolicznościach.

Przygotowałem
lfcsa - Cześć Mirki i Mirabelki!

Od jakiegoś czasu pracowałem nad własnym dokumentem...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lfcsa: dla mnie to jak czytanie książki z losowymi obrazkami z AI.
Jednak nie czuć tutaj formy dokumentu tylko opowieści spisanej na kolanie.

Choć w sumie to się by zgadzało, bo cała historia wygląda, że jest wymyślona.
  • Odpowiedz
Mireczki i Mircy kochane. Z powodu, iż za niedługo zakończę swą edukację, postanowiłem podzielić się jedną z historii która miałą miejsce w mojej szkole.
-Siedzę na lekcji, kulturka
-Jakiś typo pstryka innych gumką
-Facetka zabiera gumkę
-Ziomek mówi, żeby oddała gumkę
-Facetka się nie zgadza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach