Przeszedłem przez 4 dni około 120 tys kroków w wygodnych butach z pianki. Stopy bolały, a od dwóch dni nie mam czucia w dużym palcu. Wydaje się być ciepły, ale nie czuję go i martwi mnie to. Przycialem wczoraj paznokcia to zaczął się wrastać. Po wewnętrznej stronie widzę fioletowy kolor. Mogę ruszać, miał ktoś co takiego? Boję się że coś poważnego

#medycyna #kiciochpyta # fizjoterapia #doktor
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczerze, niech się utrzyma taka pogoda do końca lata. 20-25 stopni, idealnie. Wychodzę sobie, normalnie można 130-140bpm baze utrzymać bez napocenia się jak prosiak i to w miare szybkim tempie, a nie że człowiek wychodzi na lampe 35 stopni i po wyjściu z chłodnej klatki schodowej bucha mi w ryj heat wave taki, że zmiata z ziemi i mam ochote zawrócić a nie wychodzić na trening.
#bieganie #l-------------j
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

20 790,27 - 10,00 - 11,34 - 12,12 - 21,37 - 10,00 - 11,36 - 24,15 - 12,00 - 0,55 - 5,09 - 12,50 - 10,00 - 19,72 - 10,01 = 20 620,06

Porobiło się trochę zaległości. Przygotowania do półmaratonu i maratonu dalej w toku, treningi wchodzą z coraz większym luzem. Częściej biegam z samego rana (4:40-5:00), zauważyłam że spoko przekłada mi się na samopoczucie w dalszej części dnia. No i łatwiej
enteropeptydaza - 20 790,27 - 10,00 - 11,34 - 12,12 - 21,37 - 10,00 - 11,36 - 24,15 -...

źródło: lipiec tuptanko

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest jakaś alternatywa do stravy i garmina? Bo nie widzi mi się płacić 20zl za podstawowe funkcje jak ile przebiegłem w tym miesiącu, a brak średniej prędkości biegu bez zatrzymywania czasu trochę wkurza
#bieganie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@razdwatrzy55: Samsung Health appka ma chyba tempo w czasie rzeczywistym, a nie średnią z kilometra. Ale pamiętaj, że GPS z telefonu a z zegarka to i tak rozbieżność nawet 10-15 sekund/km. Pamiętam jak swój pierwszy półmaraton na atestowanej trasie biegłem z telefonem to mi pokazał 22.5km xDD.
  • Odpowiedz
Wyzwanie lipca ukończone:

Przygotowanie do trzeciego maratonu* dało mi jedno dodatkowe wyzwanie. Pobić rekord kilometrów biegając. Poprzedni wynik - 241 km z lipca ubiegło roku.

Udało się - dokładnie 381.81 km w lipcu

Wymagało
RTX4090 - Wyzwanie lipca ukończone:

Przygotowanie do trzeciego maratonu* dało mi jed...

źródło: 1000015813

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

20 873,99 - 12,73 - 17,23 - 21,37 = 20 822,66

No to tym razem dwa izotopy papatonu i uczciwy papatonik na koniec miesiąca ( ͡ ͜ʖ ͡)
Jakbym nie miał wczoraj lenia to by było bardziej papatonowo, ale ja nawet nie tyle zaspałem co zbierałem się do biegania jak ostatnia fleja i zmarnowałem mnóstwo czasu xD
Dzisiaj w końcu jakoś się pozbierałem i wybiegłem tuż po 5 - i tak później niż
enron - 20 873,99 - 12,73 - 17,23 - 21,37 = 20 822,66

No to tym razem dwa izotopy pa...

źródło: IMG_5923

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 15
@enron: nie wyglądasz na starego, a już potraciłeś zęby? Wyjebka jakaś?


@HeinzGuderian: po pierwsze jestem stary, za rok zaczynam piątkę na przedzie ( ͡º ͜ʖ͡º)
A po drugie geny. Na dole mam jedną dwójkę, na górze ani jednej. Mam za to bonus przy gwizdaniu ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
21 062,31 - 10,10 = 21 052,21

Wychodziłem, było 23 stopnie i słońce - klasyczna pułapka pogodowa: wygląda przyjemnie, a potem człowiek się smaży od środka ¯(ツ)

Plan: 4km rozgrzewki + 2x60/60m rytmy + 20 min @ 4:30–4:35min/km + 1 km schłodzenia. 20min wyszło 4:31min/km. Czyli znów mądrzejszy o to, że wystarczyło zwolnić o 4 sekundy, żeby nie kończyć z płucami na wierzchu. Ale wiadomo - głowa swoje, ambicja swoje, a tętno
randall - 21 062,31 - 10,10 = 21 052,21

Wychodziłem, było 23 stopnie i słońce  - kla...

źródło: IMG_6486

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemka mireczki, mam jedno małe pytanie, bo dzisiaj łącznie spędziłem godzinę słuchając muzyki na czekanie próbując się dodzwonić do maratonu warszawskiego gdzie nikt nie odbiera telefonu.

Otóż parę miesięcy temu zacząłem sobie biegać. Podjarany że udało mi się zrobić pierwsze 5km zapisałem się miesiąc temu na Bieg powstania warszawskiego jako mój debiucik - na razie bezpiecznie, bo wirtualnie. tylko że 11 lipca skacząc przez płot (meh, głupio ale co zrobisz) skręciłem kostkę.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zapisałem się miesiąc temu na Bieg powstania warszawskiego jako mój debiucik - na razie bezpiecznie, bo wirtualnie.


@michalxd21: dostales medal, dostales koszulke, organizator dostal twoje siano - wszyscy happy i moze brutalnie, ale nikogo (poza toba) nie interesuje czy pobiegniesz czy nie.
Biegi wirtualne, to poklosie covidu i jesli nie maja jakiegos uber hiper fajnego medalu/klamry, to po prostu wyciagalnia kasy. Nikt nie bedzie biczowal tych z ktorych zyje ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 0
@PurpleHaze: właśnie tak myślałem, co z resztą szybko mi potwierdzili na messengerze, ale tak z tyłu głowy mając świadomość jak np. na grupkach środowisko biegowe potrafi być... hmmm, pretensjonalne (?) to zastanawiałem się czy może nie dostanę dożywotniego bana. Ale całe szczęście wszystko git, nikt mi nogi nie obetnie!
michalxd21 - @PurpleHaze: właśnie tak myślałem, co z resztą szybko mi potwierdzili na...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz