@Nessiteras_rhombopteryx: Hmm może spróbuj tak: Przejdź się z raz do miejsca w którym wydają dowody. Posiedź w kolejce i wróć do domu. Następnym razem może być Ci łatwiej, będziesz znał otoczenie. Dla osoby przeciętnie funkcjonującej będzie to pewnie irracjonalne, ale myślę że oswajanie się z otoczeniem to dobra strategia. Wykorzystuje się coś podobnego przy przełamywaniu leków przed wystąpieniami publicznymi.
  • Odpowiedz
@Isolation0: z drugiej strony, wszyscy którzy jakkolwiek ruszyli z miejsca korzystali właśnie z tych prostackich normickich metod
nie jesteś szczególny i nie potrzebujesz ukrytego srebrnego pocisku z głębi atlantydy
3000 lat cywilizacji i nikt nie wymyślił niczego lepszego, mimo iż spierdonów było miliardy, więc skoro zwyczajne środki nie działają to albo zaciskasz zęby i funkcjonujesz cierpiąc w duchu albo zgnijesz w piwnicy
  • Odpowiedz
dla nie doinformowanych, #autyzm to osoby zazwyczaj o wysokiej sensoryczności (wrażliwości) dla nich wszystko powinno być super lekkie i delikatne


@KollA: No właśnie nie do końca, część osób w spektrum jest wrażliwa na różne bodźce, a część wręcz przeciwnie i potrzebuje mocniejszych bodźców i takich rzeczy jak wspomniana kołdra obciążeniowa.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#psychologia #adhd #depresja #asparger #autyzm

Rodzicie kupili se zwierzaka (kolejny raz) i jak przyjeżdżam do nich teraz to widzę jak go traktują i dostaję potwierdzenie dlaczego jestem taka opóźniona i p------a itd. ja to wszystko już rozpracowałam jakiś czas temu ale to co teraz widzę daje mi wręcz certyfikat autentyczności tego że te dwie osoby są główną i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
życzliwy-przewodnik-57: Typowa xx, zero odpowiedzialności za swoje życie.

Kobieta nie może asertywanie działać, wszystko co "robi" jest jedynie wynikiem oddziaływania świata, środowiska lub innych na nią.

Dorośnij.
  • Odpowiedz
@what-up: statystyki mówią że ponad 50% ludzi zdradza przynajmniej raz w życiu będąc w związku (a mówimy tylko o tym do czego się ludzie przyznają, a jak wiadomo hipokrytów nie brakuje), do tego oczywiście dochodzą inne formy krzywdzenia, a arsenał jest bogaty
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Musze_wygrac_zycie:
chodziło mi o postrzeganie ludzi z schizo przez społeczeństwo jako trędowatych. też wielu ludzi uważa, ze schizofrenik może ich zabić nagle bez powodu (realnie głosy większości każą raczej sobie krzywdę zrobić / ich obrażają) + często jak leczenie średnio skuteczne trzeba taką osobę hospitalizować.

mało ludzi chce mieć z takimi osobami kontakty, bo raz, ze trzeba się nimi opiekować, dwa uważają ich za niebezpiecznych i trzy - jak dostaną
  • Odpowiedz
#autyzm hiperfiksacja to mega błogosławieństwo ale przekleństwo w relacjach międzyludzkich bo mam wielką chęć dzielenia się tą wiedzą. Ale kontakt z przymułami z korpo pokazało mi, jak to jest mega źle widziane. A nie daj boże poprawisz kogoś publicznie. W mojej głowie chcę się dzielić wiedzą, wytłumaczyć wszystkim jak coś działa, udowodnić tezę, pokazać coś co odkryłam i jest to mało znana wiedza która powinna być powszechniejsza. Zero złej intencji.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
@Symmachus NPC-e i normiki to najgorsze co spotkało tę planetę. Trzeba się przyzwyczaić i niestety dostosować, bo ich tępe umysły nie są w stanie ogarnąć czegokolwiek odbiegającego od ich npc-owskich norm. Jak już zrozumiesz i zaakceptujesz, że oni nie rozumieją co się do nich mowi, będzie ci łatwiej w życiu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#autyzm no i stało się, dali mi papier do podpisania za porozumieniem stron. Jesteś super pracownikiem, ale redukujemy etat, i w całej międzynarodowej firmie nikogo nie szukamy na żadne stanowisko. A tak naprawdę zbyt często publicznie callowałam bullshit pupilków.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a ty to tak grzecznie podpisałaś? trzeba było odmówić, zażądać powodu zwolnienia na piśmie i iść z tym do sądu pracy. dodatkowo masz też dzięki temu zabezpieczenie, że nie obsadzą twojego stanowiska przez rok, a jeśli przywróciliby etat, mają obowiązek prawny zatrudnić cię jako pierwszą, bo inaczej też sąd pracy. zero litości dla korporacji
  • Odpowiedz
@Symmachus: generalnie nie ma się czego obawiać w takich sytuacjach i iść na całość, bo co ci zrobią? wywalą cię? xD
takie chwile to jest twój ostatni moment, by zabłysnąć i sprawić, że szefostwo cię zapamięta nie jako tą, którą udało im się zahukać, ale jako kogoś, kto kły też potrafił pokazać.
ale rozumiem cię, też tak zrobiłem w swojej pierwszej pracy i dostałem za porozumieniem. płakałem przy podpisywaniu tego
  • Odpowiedz
Ale to jest dziwne, że cała rodzina ze sobą rozmawia na imieninach, a ja milczę. Czy jestem jedyny?


@tomek001Hej: Nie jesteś, często na takich spotkaniach gadają o takich oklepanych pierdołach, że ty tylko czekasz, aż się ten cyrk skończy
  • Odpowiedz