Wpis z mikrobloga

Dzisiaj różowa ma zdjęcie gipsu, a że ma wizytę u innej doktor w innej części miasta w południe to poprosiliśmy o maksymalnie wczesną wizytę. No to wpisali nas na sam początek, na 8:00. Byliśmy oczywiście 7:30 bo trzeba się zarejestrować i czekamy. Czekamy, czekamy, nikt nie wchodzi nikt nie wychodzi. Księciunio dopiero o 8:35 pojawił się w gabinecie XD ale potem wina rejestracji czy pacjentów że dużo roboty.

#lekarz100k #nfz #lekarz #szpital
  • 86
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michalxd21: tak jest wszędzie, dyplomowany lekarz specjalista to jest niebieski ptak jego takie detale jak punktualność nie dotyczą, mieszkam na islandii i też przy każdej wizycie trzeba swoje odczekać w poczekalni
  • Odpowiedz
  • 13
@michalxd21: pamiętaj o odpowiednim oświetleniu, ekspozycji i dobrze dobranym szkiełku. Będziecie fotografować gips w opakowaniu czy wysypany? A może już przygotowany z wodą. Bardzo ciekawa koncepcja. Miłej sesji.
  • Odpowiedz
@michalxd21: kiedyś (ponad 10 lat temu) potrzebowałam badania lekarskiego do aplikacji na studia, a że wyniki matur były dosyć krótko przed ostatecznym terminem złożenia wszystkich papierów, to specjalnie zapisałam się do lekarza z samego rana (jeszcze rejestracja tylko tego samego dnia, w budynku, od 7 rano, lekarz przyjmuje o 8, więc stałam pod przychodnią od 6, żeby mieć pewność, że będę pierwsza - i tak byłam drugą xD). Plan był
  • Odpowiedz
@michalxd21: 30 minut i juz płaczesz xD

U mnie lekarz rodzinny ma byc na 7 w pracy, ale nie mogłem umówić na tą godzine wizytę, bo zawsze przychodzi po ósmej. Ja mam na ósmą do pracy. Gdyby przychodzi normalnie jsk człowiek to bym nie musiał brać l4.

Ale dobra... chatgpt zaproponował mi, że moge umówić sie na teleporade. Logiczne prawda??? No to dzwonie o 9:40 a pani na recepcji mi
  • Odpowiedz
@zpue: kurde, jak tak czytam wasze historie to czuję się wręcz uprzywilejowany, 45 minut spóźnienia zdaje się być bardzo dobrym wynikiem XD @Krolowa_Nauk

Ale i tak nie weszliśmy pierwsi tylko o 9:30, teraz czekamy na rentgen.
  • Odpowiedz
@michalxd21: Ja tego nigdy nie rozumiem, masz wizytę na godzinę 8, już zarezerwowaną, to musisz jeszcze i tak odstać swoje i się 'zarejestrować'. Po co robić dwa takie same kroki i tracić czas? Przecież już jesteśmy umówieni na tą 8 xD Przecież nigdzie indziej tak się nie robi tylko w przychodniach, szpitalach, urzędach. Prywatnie jak się z kimś umówisz, to po prostu przychodzisz na daną godzinę na miejsce xD
Rozumiem,
  • Odpowiedz
@michalxd21: jeszcze miałam drugą fajną przygodę z długim czekaniem na wizytę, ale to już nie przez spóźnienie a bardziej przeładowany dzień. Wstałam rano o 6 i się okazało, że mam taki ból w kręgosłupie lędźwiowym, że nie jestem w stanie się podnieść. Nic, zero ruchu. Do pozycji siedzącej ustawiałam się z 15 minut a tu jeszcze trzeba nogi z łóżka zdjąć, wstać... No nic, zadzwoniłam do pracy, że nie przyjdę,
  • Odpowiedz
@rzeznia22: chłopie, tu co chwilę pacjenta przerasta wzięcie numerka z maszyny pod ogromnym napisem na ścianie że trzeba być numerek i są one wywoływane. Geniusze słyszą wywoływane numerki, siedzą pół godziny, podchodzą w-------i do okienka i jeszcze bardziej w-------i są gdy się okazuje że mają wziąć numerek i czekać od nowa xd
  • Odpowiedz