Biznes przy zmarłych. Co działo się w prosektorium Szpitala Południowego

W Warszawskim Szpitalu Południowym prowadzono biznes pogrzebowy, czego zakazuje prawo. Szef prosektorium promował zakład należący do swojej wspólniczki z innej firmy i utrudniał odbieranie ciał zmarłych osób, gdy rodzina chciała skorzystać z usług konkurencji.
z- 127
- #
- #
- #


















( ͡° ͜ʖ ͡°) A teraz jeździe do Łodzi. Tam tylko Pani/Pan od kwiatków dyktuje warunki. Dobrze, że przynajmniej zastrzyki z „lewoskrętnej witaminy c” w karetkach przestali podawać.
Komu nikt nie umarł i nie miał doczynienia z całym systemem ten żyje w błogiej niewiedzy i szczęściu.