Sprawa Sebastiana M.: Rodziny ofiar wypadku nie chcą kontynuować mediacji

W tych mediacjach jesteśmy daleko. Chcę, żeby sąd to wiedział, żeby wszyscy to wiedzieli, nie mamy wypracowanego porozumienia. Jesteśmy od niego bardzo daleko, co więcej, pokrzywdzeni stoją na stanowisku, że chcą zerwać te mediacje. Być może to się zmieni, ale na ten moment nie chcą ich kontynuować.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 318
- Odpowiedz






Komentarze (318)
najlepsze
źródło: ZmU4MzVldQw0VjtJeRd4GXcObxM_TnZPIBZ3WHldbF9gTHxKZlx1CzxYKAgzHDVDMkY4CjcbKkMlWGIbJgV1G2QbKRMlHDYMLBsoFzQJPkJsUX8YYgk8C3gCKBlnQW5aMQZgGzcJaUBiDX4ZMAo_VWYBKE10EQ
Pobierz@Masterpolska94: nie znasz polskich sądów.
Są one bezkarne i sędzia może mu dać np. tyle ile już siedzi i pół roku. Od razu wychodzi z aresztu i wnioskuje o obroże na nogę czyli SDE.
O ile w pierwszym przypadku żyjącymi poszkodowanymi jest rodzina ofiar, o tyle w drugim - degeneracja służb i aparatu sprawiedliwości - poszkodawani jesteśmy wszyscy i tutaj nie tylko Sebuś, ale wzyscy zaangażowani MUSZĄ ponieść konsekwencje. Nie mamy moralnego
A tak to zwykły gnój bez honoru, który roni krokodyle łzy, cały osrany.
Seba wylapie prawdopodobnie maksa czyli 8 lat. Sprawa jest medialna, malo jest a wlasciwie trudno mowic o jakichkolwiek okolicznosciach lagodzacych.
Areszt mu zalicza w poczet kary. Wyjdzie troche wczesniej (moze).
Zaczna
@abomito-toto: Przeciez rozmawial z policjantami na miejscu wypadku. To jakas ucieczka schrodingera bo wedlug wychodkow to on jednoczesnie uciekl i na miejscu wypadku rozmawial z policjantami.
Zreszta to sie nie liczy do tej sprawy, jakby uciekl do dostalby kolejne zarzuty o ucieczce, ktorych nie ma. A i uprzedzajac kolejne pytanie, nie uciekl zagranice, wyjechal 100% legalnie. To nie jego wina, ze zi0bro wolal lansowac siebie