Od 2028 Nowy podatek za kilometr dla elektryków

Paliwa z akcyzami, to czemu jazda na prądzie miała by być tańsza? Od 2028 elektryki będą miały podatek od każdej mili. Tak jak wieścili sceptycy elektromobilności, żadne państwo nie zrezygnuje z przychodów po wycofaniu kopalin. UK pierwsze czekamy na UE.
z- 361
- #
- #
- #
- #
- #




















Od początku
- nieporównywalnie niższy koszt użytkowania auta. Nie tylko jeśli chodzi o „paliwo” ale o pozostałe koszty. Na przykładzie moje Tesli - niemal 5 lat, koszty to jedynie wycieraczki i dolewanie płynu do spryskiwaczy. Poza tym 0 - żadnych kosztów obowiązkowych serwisów, olejów, tarcz czy klocków hamulcowych! Tak, 130 tys km i nawet klocków wymieniać nie trzeba. A wiem jak te koszty się mają
Zasięg nie jest problemem. Problemem w Polsce jest słaba infrastruktura i zdecydowanie za mała ilość szybkich ładowarek na trasach.
Mając Teslę jedzenie po Niemczech, Francji czy Hiszpanii to czysta przyjemność. Np. Francja - hub Tesli gdzie jest 56 ładowarek w jednym miejscu! A koszt poza szczytem to czasami zaledwie 0,18 euro
Np. osoba mieszkająca w starszym bloku, gdzie nie ma podziemnego parkingu…. Nie wyobrażam sobie liczenie tylko na publiczne ładowarki. Ale liczę, że i na parkingach przy takich blokach będą one powstawać. Deweloperzy już mają obowiązek robić do każdej inwestycji ładowarki.