Analiza Nature (McCormack i in.) wykazała, że tempo utraty lodu z Antarktydy Zachodniej mierzone dziś jest liniowo skorelowane z poziomem morza w 2050 roku. Modele klimatyczne, które dziś rozbieżnie szacują rok 2100, są zgodne co do horyzontu 20-30 lat.
To przesuwa dyskusję z niepewności końca stulecia na konkretne prognozy dla najbliższych dekad, kluczowe dla planowania infrastruktury

























