Główny powód jest prosty - prawie nikt ich tam nie potrzebuje. Amazonia jest słabo zaludniona, ma mało dróg i infrastruktury.
Do tego dochodzą ogromne trudności techniczne. Budowa w dżungli jest bardzo ciężka - grunt jest niestabilny, warunki ekstremalne (ulewy, wilgoć), a roślinność szybko "pochłania" wszystko, co zbuduje człowiek.
W



















@Ciekawska_baba: Raczej tylko oni potrafią zarządzać swoją partią. Konfederacja podzieliła się tuż przed wyborami i wystawiła 2 kandydatów na prezydenta, lewica to już w ogóle hit, nie dość, że poszła trójka, to jeszcze żarli się między sobą. Kto ma zagrozić duopolowi, skoro jak tylko zaczyna się tworzyć jakaś realna trzecia siła, to zaraz rozpada
@Sztajmes_Nikczemny_Szlifierz: Pytanie na którą? Bo raczej Braun nie pójdzie razem z Mentzenem i Bosakiem i szansa na sensowny wynik pójdzie się walić. To jest właśnie problem partii "opozycyjnych" - zamiast się ugiąć, dogadać, ustalić jakieś kompromisy to prowadzą wewnętrzne przepychanki. Jak Mentzen z Bosakiem chcieli trochę zmiękczyć linię, żeby zgarnąć trochę "mainstreamowych" głosów, to