Problem polega na tym, że rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana. Darmowa komunikacja zwykle zwiększa liczbę pasażerów i może ograniczyć liczbę aut, ale sama w sobie rzadko powoduje duży spadek ruchu samochodowego.
Kluczowa jest jakość transportu publicznego. Jeśli autobus jedzie 20 minut, a samochód stoi 40 minut w korku i trzeba jeszcze szukać parkingu, ludzie chętnie przesiądą się do komunikacji nawet




















@tomasz-jedon: Nie. Nie mają żadnego prawa głosu i nie uczestniczą w procesie legislacyjnym. Nie mogą współdecydować o unijnym prawodawstwie. Mogą jedynie próbować wpływać na decyzje innych państw poprzez dyplomację, negocjacje gospodarcze czy działania lobbingowe, tak jak robi to wiele państw spoza UE.
Norwegia ma jeden z najbardziej rozbudowanych i najdroższych systemów socjalnych w Europie. Wydatki publiczne należą do najwyższych w