@vartan: jak je zbuduje, za 100% wartości, a sprzeda za 10% wartości to nic dziwnego, że nie ma pieniędzy. Dziwne że tego nie rozumiesz, ale w sumie ty chyba jesteś kondedepisiorkiem, więc matematyka zbyt trudna?
Wiele osób kupiło mieszkania za pełną wartość, bo ich dziadkowie nie mieszkali w komunalnych, więc ludzie narzekają, że to jest nieuczciwe - bo nie równe. Jeden nie mial dziadków w komunalnym więc zapłaci 100% (a
Już dwie agencje ratingowe mają dla Polski negatywne prognozy wiarygodności. Naprawę finansów zaleca MFW. A politycy szykują kolejną kiełbasę wyborczą, która w końcu stanie nam w gardle
Nie 12%, lecz 10% podatku. Drugi próg wzrośnie do 150 tys. zł, a kwota wolna do 60 tys. zł. Umowa o pracę stanie się bardziej opłacalna niż B2B? Do Sejmu trafiła właśnie propozycja zmian, które mają poprawić atrakcyjność etatu
Tysiące pobożnych pątników idą na odpust w Kalwarii w dniu 15 sierpnia. A około 10 września rozpoczyna się co roku epidemia tyfusu. Bo okres wylęgania tyfusu wynosi właśnie trzy tygodnie.
Leżą w Kurowie dwie siostry w wieku 15 i 18 lat. Ubezpieczone. Dopiero były takie zdrowe, poszły nawet na odpust. Mieszkają na wysokiej górze, skąd trudno byłoby je zwieźć do szpitala. Żądają przyjazdu przynajmniej dwa razy w tygodniu. Stan ciężki, odmówić nie można.
Siedzenie ze słomy okazuje się najpraktyczniejsze, gdy jedzie się chłopskim wózkiem. Najmniej odczuwa się złą drogę. Najgorsze jest drewniane. Po dwóch godzinach jazdy, gdy człowiek wysiada z wózka, nie wie, czy ma wszystkie wnętrzności. Słoma łagodzi wstrząsy. Brzuch się nie rozleci. Jednak słoma przedstawia duże trudności techniczne. Trzeba umieć na snopku siedzieć. Geometrycznie w środku. Powiem ściślej: środkiem w środku. Bo jeżeli tylko trochę zboczy się z linii środkowej, wyrasta zaraz z
Z samej Ubezpieczalni lekarz nie wyżyje. Więc chętnie widzi pacjentów prywatnych. Każda wizyta prywatnego pacjenta, to teoretycznie 4 zł. Poznaliśmy teorię, poznajmy praktykę.
Przynosi matka kilkuletnie dziecko późno w nocy. Przez podwójne drzwi słychać świszczący oddech. Dziecko się dusi. Służąca rozpoznaje: dyfteria, krup. Wie, że należy mnie obudzić, że nie wolno powiedzieć „pani nie ma w domu“.
Bo jeżeli dziecko teraz nie otrzyma surowicy, to za kilka, lub kilkanaście godzin umrze. W tym
W Europie tak źle, że połowa dzieci twoich ruskich idoli tutaj ucieka i chce studiować
A ruskie multikonta aż muszą codziennie swoją propagandę przynosić
Widzę ruski bot już o ukrainie zaczyna