Przez ostatni rok jeździłem rowerem do pracy i powiem że jak zima będzie taka sama to to kest super sprawa. Zwłaszcza jak mam garaż.
Tylko że teraz do pracy będę miał 8 km a po ścieżkach pewnie 9.
Generalnie chcę kupić rower elektryczny. Tylko doczytałem że z nimi to jest tak że nie pedalujesz nie jedziesz.
A ja chcę full elektryka z możliwością regulacji prędkości który będzie jeździł 360 dni w roku.










Ceny działek są absurdalnie wysokie a przy obecnym kryzysie stawek #pracait i outsourcingu ROI na #nieruchomosci chyba jest dosc niskie?
Pomijam fakt, że przykro byłoby wpakować 2 miliony w budowę żeby odkryć, że przez kryzys w branży sensowniej jest jeździć zarobkowo na zachód.