@EmDeCe: w tym kraju jak ktos ma duzy hajs, to ma wywalone, bo parkowanie go kosztuje po prostu czasem kwotę mandatu i tyle. A parkowanie jest łapane z automatu w strefie platnego parkowania (jak się skonczy czas badz go nigdy nie oplacono) i przejedzie auto co to sprawdza, jak się parkuje poza wyznaczonymi miejscami to mandat musi wystawic patrol, a to sie prawie nigdy nie zdarza.
  • Odpowiedz
@T__J: zaparkuj se pod blokiem os. Zygmunta Starego 4. Tylko wieczorem mało miejsca, a tak to spokojnie i sobie wejdziesz na os. Zygmunta Starego przystanek. Bliżej już się nie da. Mieszkałem tu kiedyś, auto stało kilka lat i nic się nie stało nigdy:)
  • Odpowiedz
czołem Mirki i Mirabelki

niestety zostałem mieszkańcem w patodeweloperce i chciałem podpytać czy mogę coś zrobić z chamskim sąsiadem który widzi tylko czubek własnego nosa ale od początku:

Na osiedlu jest bardzo mało miejsc parkingowych, nie było też możliwości żeby je wykupić. Dookoła bloków wszystkie parkingi są płatne. Z sąsiadem problem polega na tym, że jest właścicielem knajpki a pod blokiem urządził sobie przechowalnie na swoje seicento. Jeden samochód problemem nie jest
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@poruczniksasznix: nic, miejsca są wspólne i ktoś może postawić nawet i 20 samochodów. Jedyne co możecie zrobić, to przepchnąć we wspólnocie uchwałę, która wprowadzi konieczność korzystania z identyfikatorów parkingowych oraz ograniczycie ich ilość do np. jednego na mieszkanie.
  • Odpowiedz
Mirki, kolezanka dostala w Monachium mandat za parkowanie w miejscu dla inwalidow, ponoc miejsce nie bylo dobrze oznaczone, ale nie wnikam bo nie nie ma jak sprawdzic tego. Macie doświadczenie z czymś takim, czy może raczej olać temat, czy są z tego jakieś konsekwencje?
Czy taki mandat tak samo bedzie procesowany jak np. z fotoradarow? ze przyjdzie list z pytaniem do Polski, o to kto prowadzil auto w danym dniu?
Dzięki za
arrquayg - Mirki, kolezanka dostala w Monachium mandat za parkowanie w miejscu dla in...

źródło: mandat

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no to ty zaplac jak nie ma dla ciebie problemu xD

tam jest numer konta, na ktory mozesz przelac 55 euro


@arrquayg: A co to k#w@ mój samochód? Nie bądź śmieszny. Wrzucasz mandat w wysokości 55 euro co jest jakimś drobnymi tak naprawdę zwłaszcza w Niemczech gdzie ludzie więcej wydają idąc na zakupy do supermarketu i pytasz się jak tego możesz uniknąć to jest dopiero ''xD'' obstawiam, że ta koleżanka
  • Odpowiedz
Hej, będę przejeżdżał dziś przez Warszawę trasa S8.z kierunku Poznań. Szukam miejsca do zatrzymania jak najwygodniejszego z tego miejsca na dworzec centralny muszę się dostać boltem albo Uber doradzi ktoś, coś?
Mój kierowca nie chce wjeżdżać pod centralny.
#warszawa #parking #trip #podroze #podrozujzwykopem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Qarkje: tylko trzeba wcześniej tam wjechać w tą zatoczkę, jak miniesz to chyba jest jeszcze jedna szansa kawałek dalej no ale do centrum już będzie trudniej dojechac
  • Odpowiedz
Mirki z #katowice . Jade jutro do szpitala kolejowego na Panewnickiej. Gdzie tam zostawić auto, bo z tego co pamietam srednio tam z miejscem parkingowym #parking
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś praktyczny temat finansowo-prawny, czyli o mandatach, których nie trzeba płacić.

Ostatnio coraz więcej kierowców otrzymuje „wezwania” za rzekome wykroczenia na parkingach pod marketami. W rzeczywistości nie są to jednak mandaty, lecz prywatne wezwania do zapłaty wystawiane przez firmy zarządzające parkingami, które nie mają uprawnień policji czy straży miejskiej do weryfikacji, kto popełnił wykroczenie. Choć od niedawna podmioty te pozyskują dane właścicieli pojazdów z CEPiK i wysyłają pisma wyglądające na urzędowe, w praktyce
droetker4 - Dziś praktyczny temat finansowo-prawny, czyli o mandatach, których nie tr...

źródło: Zrzut ekranu 2025-10-7 o 15.17.10

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Lyca6_2019e jeśli sam się do nich nie zgłosiłeś, odpowiedziałeś na pismo itp. to jakim cudem ustalili, kto zaparkował ten pojazd u nich na parkingu? Mają dane właściciela, co jest niejednoznaczne, że to właściciel parkował. Odpowiedz jak to wyglądało.

@KOLEGAMAMY bez stwierdzenia kto był kierowcą roszczenie jest nie do ściągnięcia.
  • Odpowiedz