@Miteora: Jesteś chory, ze nic z tym nie zrobisz? Jeśli jesteś zdrowy, to wystarczy sztanga, sztangielki i trochę żelastwa, które można systematycznie dokupować. Polecałbym jeszcze drążek. Posprzątane w rogu nie zajmie nawet 0,5m2, a na siłkę nie trzeba nigdzie dymać. Nawet ławka nie jest konieczna, bo można floor press robić na start, na które klatka też świetnie reaguje. No chyba że ciężkie przysiady, no to jeszcze stojaki byłyby potrzebne. Na
@vantablank: jeśli to pytanie nie jest żartem, to poszukaj artykułow o bardzo problematycznym w języku polskim bierniku rzeczowników męskonieżywotnych. To dopiero iceberg jak trudny jest polski...
@rama: właściciele tych kijanek wierzą, że słowo "Sport" w ich nazwie coś znaczy, dlatego na światłach w 95% zobaczysz ich nie w lusterku, ale po lewej stronie :D :D chyba że to tylko wokół mojego komina w Polsce B taka zabawna przypadłość akurat tych kierowców
No jest jeszcze jedno ćwiczenie, które jednak wypadałoby wymienić w kontekście pleców, chociaż wszyscy je znają. Ciężkie, ale za to cholernie dobre, ustępuje w niektórych aspektach jedynie wiosłowaniu ( ͡~ ͜ʖ͡°)
Brak niedrogich (posiadanych) mieszkań opóźnia rozpoczęcie rodzenia dzieci, co zmniejsza pełną płodność. Zatem nawet tymczasowa niedostępność mieszkań, zwłaszcza trudności w przejściu na własność domu, może mieć długotrwały wpływ na piramidę wieku.
@MCbT_00: W rzeczy samej. Przyczyny są kulturowe (w tym religijne), bytowe dla potencjalnych rodziców, także dotyczą chęci zapewnienia dziecku standardu życia niegorszego od rówieśników, może też zdrowotne (wzrost niepłodności) i pewnie jacyś specjaliści wymieniliby inne. A wszyscy fiksują się nad jakimś konkretną jedną przyczyną, zapewne prawdziwą, ale dotyczącą jedynie jakiegoś podzbioru małżeństw.
Kwestia mieszkalnictwa oczywista. Ale zastanawiałem się, jakby tym "influencerom", popularnym aktorom, artystom w związkach sypnąć kasą za promowanie
@Shackowany: Być może masz rację. Jednak prawdopodobnie patrzymy przez pryzmat siebie, ale chyba (potrzebne byłyby badania) jest część społeczeństwa podatna na to, co mówią ich internetowi bożkowie
@MCbT_00: Ja się przecież nie upieram przy niczym, dywaguję nad alternatywnymi dodatkowymi sposobami poza oczywistymi. Ale jak sugerujesz jeszcze jakieś dodatkowe eugeniczne ograniczania (przepraszam, jeśli to źle zabrzmiało) promowania dzietności, no to wówczas faktycznie się nic nie da zrobić w kwestii "kulturowej"
Tak, wychwalam Boga przed pracą, a o co chodzi? Dzień dobry, pięknego, Bożego piątku! I smacznej kawusi (ʘ‿ʘ) Pan z Wami #katolicyzm #wiara #chrzescijanstwo
Nie do końca rozumiem hejt na użytkowanie koparki kołowej Bagger 293 w mieście jako codziennego środka transportu. Sam się takim nie poruszam (bo zajmuje trzy województwa), ale widzę szereg plusów:
Siedzisz wysoko: Dosłownie nad chmurami (kabina jest na wysokości kilkunastu pięter). Światła innych aut nie rażą, bo ich nawet nie widzisz – są gdzieś 90 metrów pod Tobą.
+Prześwit i krawężniki: Dziurawe drogi? Bagger nie zauważa dziur, on je tworzy. Krawężnik o wysokości pół
Pięcioletni Kuba od miesięcy mieszka w warszawskim DPS i jako nie widać celebrytów i mediów niezależnych walczących o dzieci. Pewnie dlatego, że nie klikają sie jak pieski. Smutne czasy
@boguslaw_licencyjny: Niestety mam to samo i jest to bardzo przykre. Żeby jeszcze szaleli, jeździli po świecie, to bym zrozumiał. Ale zajmują się pierdołami, zamiast chociaż przynajmniej te 4-5 razy w miesiącu pobawić się z wnukiem. No ale to ich wybór. U mnie nie ma kosy, zawsze im pomogę gdy będą czegoś potrzebować, ale zażyłych relacji już nie potrafię z nimi utrzymywać jak kiedyś.
Dane pochodzą z badania opublikowanego w BMJ Oncology (2023), które raportuje 79% wzrost zachorowań na raka u młodych osób w latach 1990-2019. Badanie obejmowało osoby w wieku 14-49 lat i pokazuje, że rak w tej grupie wiekowej staje się coraz częstszy.
@xxxmen: Mega zabawny fikołek: wymagasz od interlokutora podania badań, a sam podajesz dowód anegdotyczny :) A na przyszłość zastanów się nad tym, że wiele rezultatów jest wynikiem wielu zmiennych, a nie jednej. Prawdopodobnie w tym przypadku jest wiele przyczyn, tak jak wiele niezależnych przyczyn odpowiada za niski przyrost naturalny w Polsce.
Złodziej okradzionego pozwał o fałszywy brylant w pierścionku , który ukradł a sąd nakazał okradzionemu przeprosić złodzieja i na własny koszt wymienić oczko w pierścionku na prawdziwy brylant i złożyć oświadczenie przez 30 dni na pierwszej stronie Trybuny Ludu.
Jak usprawnić lutownicę? Jak działa lutownica transformatorowa? Jak przerobić oświetlenie, by świeciło dłużej? Jak chłodzić lutownicę? Dlaczego transformatorówka nie jest zła, a nawet jest dobra?
@Krolik: Z jednej strony wyglądasz na profesjonalistę. Z drugiej dziwne, że nie poradziłeś sobie z kondensatorami na płycie głównej. Jako amator wymieniłem ich trochę swego czasu na kilku różnych płytach głównych. Grot z drutu miedzianego przypiłowany pilniczkiem oraz co najważniejsze: domieszanie nowej cyny z topnikiem do starej cyny przed wylutowaniem. Bez tego faktycznie nie pójdzie.
Przypomniało mi się, że w dzieciństwie naprawiłem telewizor Philips kineskopowy taka lutownicą (nie pamiętam dokładnie o co tam chodziło, chyba jakieś powidoki były albo przekłamania/nieregularności w obrazie). Wyczytałem gdzieś, żeby odpalić taką lutownicę i oddalać od ekranu i faktycznie zadziałało, co wywołało zdziwienie u mojego taty :) chociaż niestety nie pamiętam szczegółów, ani nie znam mechanizmu jak to zadziałało.
Autorzy pracy opublikowanej w czasopiśmie "Nature" postawili hipotezę: pole magnetyczne światła nie jest nieistotne, lecz współgra z polem elektrycznym i potrafi w zauważalnym stopniu przyczyniać się do efektu Faradaya.
@jozef-ziutek-nowak: biologów nikt (w sensie: z innych dyscyplin) w świecie nauki nie traktuje poważnie, to raz. Bo jak poważnie można naukowo traktować np. takie zabawy taksonomiczne w XXI wieku. Ale z drugiej strony jest to dyscyplina szalenie użyteczna i trudna, więc tutaj wielki szacun. Z góry mówię, że nie jestem naukowcem, ale wielu znam i to dość powszechna opinia.
@kommie: No to była ekstremalnie trudna decyzja, jednak ciężko winić go za brak wspierania sprawy, która była w 100% przegrana bez cienia szansy. Bo jak te ostatnie tysiące (po amnestii) podziemia miałoby odbić Polskę komunistom. Jest tu pewna daleka analogia do powstania warszawskiego. Można jedynie zarzucić mu pewną naiwność w tym czasie (którą potem zrewidował), że komuchy będą respektować ustalenia.
PS "Partyzantkę jednoznacznie potępił Kościół katolicki." episkopat to takie ciało