@1-1-1-1: eh, co mają w głowie takie laski. Jak aż tak bardzo zależy jej na posiadaniu dzieci, a wie, że z przyczyn biologicznych ich mieć nie może to wystarczy: ADOPTOWAĆ. Rodzic adopcyjny nabywa wszystkie prawa takie same jak biologiczny, więc i będzie mogła odkręcić kranik 800+ i pójść na wcześniejszą emeryturę. Tylko może się zdziwić ile pieniędzy i wysiłku kosztuje wychowywanie dziecka, a p---------e w Internecie jest za darmo i
Hotele premium chcą cen jak za zagraniczne all inclusive, ale często nie rozumieją, że przy takich stawkach klient nie płaci m.in. za brak problemów. Jeśli za kilka tysięcy złotych za dobę trzeba jeszcze walczyć z klimatyzacją, wodą albo obsługą, to internet nie jest hejtem - jest audytem jakości.
@thomcios: niestety cena nigdy nie odstrasza patologii, przekonałam się o tym bardzo dobitnie w ostatni weekend. Wynajęliśmy z mężem domek za ok 1000 PLN za dzień. I mąż zaczął się śmiać, że ciekawe kto przyjedzie na pozostałe trzy domki. I mówię do niego, nie wiem, cena chyba trochę odstraszy patologię, może jakaś rodzina z dziećmi albo rowerzyści. Po czym zjechało się z 20 chłopa na kawalerski XD. Wyciągnęli taki wielki
Można narzekać na niskie emerytury jak wielu artystów, typu Ryszard Rynkowski, Krzysztof Cugowski czy Maryla Rodowicz. Można się oburzać na słowa niejakiego Skolima że artystom nie należą się dopłaty za bycie artystą, tak jak zrobiły to m.in. Doda, Patrycja Markowska czy Natalia Kukulska.
@niecodziennyszczon: ale takich grajków pasjonatów to jest od z-------a w całym kraju. Wystarczy pójść do powiatowego baru a tam przygrywają zespoły do piwa. W większości ci ludzie mają normalną pracę a takie granie po knajpach to rodzaj hobby.
@niecodziennyszczon: mimo wszystko jak sobie przemyślałam ponownie mój komentarz to nadal podtrzymuje, że tych grajków jest zwyczajnie za dużo. Pisząc go myślałam głównie o tych co grają muzykę niszową, ale żeby być sprawiedliwym muszę także rozszerzyć oko o wszystkich grajków "weselnych". Samych tych ludzi robi się masa. Czasem zamieniam kilka słów z takimi muzykami (zazwyczaj po koncertach normalnie schodzą do publiczności na piwko) czy tam zagadywałam orkiestrę z wesela i
Ile macie ubrań? Zawsze mnie ciekawiło, jak to u innych wygląda. Takich porządnych ciuchów, to mam z kilka sztuk. Na ogół, to mi się większość rozlatuje i jest w średnim stanie...
@PrzegrywZeWsi: ja mam 7 sztuk bluzek czarnych, 3 sztuki takich samych bluzek białych. (moje ulubione) Jak któraś się podziurawi czy coś, to wywalam i kupuje nową czarną lub białą. Do tego posiadam 3 sztuki dżinsów Levis. Dwie sztuki to ten sam model tylko inny kolor i jedne takie baggy. Do tego kilka bluzek i spodenek letnich + 3 sukienki i 3 x spódnice. No i odzież sportowa typu leginsy też
Moje koleżanki ze szkoły, mają rodziny, swoich chłopów, żadnych czadow, dzieci, stabilne życie ale co je tak wymęczyło, że wyglądają na 5-10 lat starzej niż metryka? Na roli nie robiły, po 5 porodów nie przeszły, są zwyklackimi anetkami z urzędu czy przedszkolankami, albo wcale nie pracują i mają po 1, góra 2 dzieci.
Może 1 na 10 jako tako wygląda.
Tu pisze o babkach >~35 lat, więc nie jakichś starych. Wyglada jakby
@MatyasHunyadi: widzisz, niepopularna opinia na wykopie, ale normalne takie zwyczajne kobiety, które pozakładały rodziny w wieku około 35+ wychowują małe dzieci. Małe dzieci to wykańczalnia, do tego pracują zawodowo a po pracy sprzątają, gotują. Powiesz 1-2 dzieci czym można się zmęczyć ? A no, prawie nikt nie ma teraz pomocy dziadków, młodzi robią wszystko sami. Poczekaj te 5 lat i zobaczysz jak kobietki odżyją. Kobiety potrzebują po prostu trochę czasu.
@new-object: to bardzo widać jak ktoś czyta jeszcze gazety i książki. Niestety poziom tekstów internetowych bardzo spadł. Jeszcze mam nadzieję, że chociaż płacąc za gazetę to tekst jest autorski. Mam z 2-3 ulubione tytuły i czytam. Przy czym zauważyłam, że o ile książki staniały to gazety bardzo podrożały. Trudno znaleźć gazetę tańszą niż 16 PLN.
Czaicie, że psiarzom w te piękne upalne dni kundle szczają w mieszkaniach, bo kilkuminutowy spacer to pewna śmierć dla psiecka? xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Jakie to są brudasy!!! #psiarze #psy #lato #polska #pogoda #patologiazmiasta #bekazpodludzi
@nowszyja: tydzień temu byliśmy w górach i ludzie psy noszą w torbach XD Ale itak hitem był koleś pchający wózek z psem w Kołobrzegu. Jakie to było uwłaczające zjawisko, gościu w wieku ok 35 lat idzie ze swoją dziewczyną/ żoną i pcha w wózeczku pieska. No to było takie cringowe. Jeszcze na tym samym wyjeździe widziałam babcię, która też pchała taki wózek, ale stara babka to jeszcze luz w końcu
Ludzie też nie potrafią się klimatyzacją posługiwać, szczególnie widać to w biurach jak właśnie motłoch dobiera się do sterownika. Jak na zewnątrz jest 40 stopni, to ustawiają w środku 20. A potem zdziwienie, że klima nie wyrabia. Nie ustawią na 25. U nas w biurze wiecznie tym pokrętłem kręcili jak poparzeni, albo 20 albo 30. Nigdy nic po środku. Ktoś podchodzi i ustawia na 16 stopni i potem zdziwieni, że klimatyzator robi
- a mieszkańcy okolic tras przelotowych nie mają spokoju od rana do wieczora. To zwykle spore maszyny które muszą mieć odpowiedni udźwig. Warto by brać to pod uwagę przed pracami legislacyjnymi na temat wydania zgody na takie dostawy.
@LubieSzaszylkiZLublina: każdy ma inny rodzaj słuchu, mąż mnie tak zrobił na weekend. Wynajęliśmy sobie domek i na górze były dwa pokoje. Ja akurat spałam z dziećmi w jednym i panisko spało w drugim. Panicz włączył sobie klimę w pokoju i całą noc chłodził, że miał lodówkę u siebie. Tylko jednostka wyrzutu była zamontowana z mojej strony, więc on się chłodził a mi burczało całą noc.
System kaucyjny czeka test, jakiego jeszcze nie było. Chodzi zarówno o wydolność automatów przyjmujących opakowania, operatora systemu, jak i obsługę urządzeń, które już teraz często są wyłączone z użytku przez to, że bywają uszkodzone lub przepełnione. Co stanie się w wakacje, gdy konsumpcja napojó
@Krupier: to zdjęcie jest na prawdę dobre, powinno dostać jakąś nagrodę Grand Press Photo. Tytuł "tutaj jest Polska" nawet jest gruba baba z dzieciakiem. Taki nasz obraz.
Hotel Gołębiewski w Pobierowie, 5 000 zł za noc, klimatyzacja kaput, infolinia kaput, zielona woda. Nic tylko współczuć hotelowym gościom w takim piekle.
@IntruDroid: ja akurat głównie jeżdżę po Polsce i mam inne zdanie. Wszelkie problemy techniczne zgłaszam, obsługa tylko pyta czy może wejść do pokoju pod moją nieobecność, wracam ze spaceru czy z plaży i już wszystko naprawione. Ostatnio nie działał TV to ktoś tak naprawiał i to urządzenie od kodu pokazywało, że baterii nie ma, więc Pan naładował/wymienił. To samo z jakimkolwiek problemem, dzwonię i od razu wszystko załatwiają zdalnie. W
@ArnoldZboczek: no ale, to jest 5000 PLN / na 3 osoby. Więc wychodzi 1600 PLN na osobę. Nadal drogo, ale widać, że fajny standard jest kilka pokoi, jakiś salon i duży taras. Dla mnie za drogo, ja jednak mam próg bólu do 1000 PLN za noc i to już musi być wypas typu 2 pokoje/ salon/ taras i śniadanie. Tutaj ktoś wyżej pisał, że wyżywienie jest all inclusive. W sumie
Czytając o tej sprawie na prawdę dziwię się, że gość miał aż tak szerokie plecy. Przecież, żeby pchać go w taką robotę i robić fikołki pt. zatrudnimy gościa z papierami, ale to ty będziesz kierował jednostką to jakieś osoby musiały nadstawiać za to głowę. Skąd on wyskoczył ? Ciekawi mnie czy to jakiś zbieg szczęśliwych okoliczności, jakaś rodzina za tym stoi ? Czy może facet jest takim dobrym negocjatorem i potrafi się
@ShelbyCompany: w sumie mało w temacie, ale przypomniałeś mi, że miałam taką cringową sytuację jak szukałam jakiejś g---o roboty, żeby dorobić do studiów. To pamiętam, że na jednej z rekrutacji szef oprowadzał mnie po zespole i przedstawiał pracownikom i opowiadał o pracy tak jakbym ją dostała (tak się czułam) a to była tylko rozmowa rekrutacyjna. Było to mega niezręczne, bo ci wszyscy ludzie witali się ze mną tak jakbym jutro
Widząc te afery zastanawiam się, dlaczego ja nie idę do polityki. Mam się za osobę, która by zaraz darła mordę o zasady, uczciwą itp. I zawsze wtedy sobie myślę, czy do polityki nie idą tacy ludzie, tylko pieniądze (duże) ich nie zmieniają w trakcie. Poza tym boje się, że itak nikt by na mnie nie zagłosował i nawet nie zdobyłabym 20 głosów (zagłosowałaby na mnie tylko rodzina). Ale serio mam mega w----a,
Recykling przedstawiany bywa jako odpowiedź na problem rosnącej ilości odpadów na świecie. Nowe badanie pokazuje jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej jego autorzy wskazują bowiem, że znaczna część plastikowych śmieci nie trafia do recyklingu tylko jest spalana na otwartej przestrzeni w krajach
Na dłuższą metę to itak nic nie da, to tylko zagłuszanie sumienia (cały ten recykling). Ja osobiście doszłam do takiego wniosku, że jeżeli chcę być EKO to powinnam po prostu mniej konsumować (wiem, nie dobre to dla gospodarki), częściej kupować używane rzeczy niż nowe i próbować naprawiać co się da. W sumie chyba trochę udaje mi się balansować gdzieś pomiędzy postawą eko a konsumpcjonizmem. Na pewno staram się naprawiać rzeczy np. pralkę
Na studiach zajmowałem się wspinaczką. I dostałem trzy razy #blackpill Najpierw poznałem na ściance pewną dziewczynę z którą fajnie mi się trenowało, ale miała wtedy chłopaka. Potem jakoś nie mieliśmy kontaktu, oni chyba w tym czasie zerwali i ona się zjawiła na majówce mojego studenckiego klubu wspinaczkowego. Siedzieliśmy kiedyś przy ognisku, już prawie nikt nie został i ona gadała z takim gościem na jakieś głęboko egzystencjalne tematy i ja byłem
@volodia: domyślam się, że dziewczyny w klubie wspinaczkowym to bardzo rzadkie zjawisko. W sumie nie znam żadnej, która miałaby taką zajawkę, a chłopów to i owszem kilka się znajdzie. I jak mijam jakieś spendy klubowe to zawsze chłop na chłopie i max 3 laski. Ciekawe czy gdyby w grupie było multum ładnych i chętnych lasek i np. kilka grubych w sumie to nawet nie wyróżniających się jakoś szczególnie to czy
@Marian_Pe: o o dotykasz ten ciekawy problem, który zawsze rozgrywa się w głowach przegrywów. Coś na zasadzie antagonizmów: gruby = mądry, brzydki = mądry, przystojny = głupi, ładna = głupia. Nie wiem skąd to się bierze, chyba z uproszczeń literackich i tego, że w dzieciństwie tłukli nam jakieś lektury do głowy. Natomiast życie wielokrotnie zweryfikowało i wielokrotnie brzydcy i odrzuceni mają też paskudne charaktery.
@Marian_Pe: na pewno, co ciekawe wraz z wiekiem jestem coraz bardziej z siebie niezadowolona. Pytanie tylko czy z wiekiem przybywa mi rozumu i jestem bardziej krytyczna czy obiektywnie tracę urodę i stąd to niezadowolenie.
@pahamakaa: widziałam to, pierwsza moja myśl. Co za dzban, zaraz chyba mu wyciągnę mój przelew z 2014 roku i pokażę, żebyśmy wszyscy mogli się pośmiać.
I to mi się podoba w Polsce poza miastami. W Warszawie 20-letnie oskarki szpanują c--j wie czym jakby dobra materialne za pieniądze ich starych jakkolwiek podnosiły wartość samych oskarków. A pod miastem 20-letni typek jedzie sobie pociągiem z wędką nad zalew.
@troglodyta_erudyta: i to mi się podoba w dzisiejszych czasach, możesz mieć na to w------e. To też jest dziwna rozkmina, że możesz autentycznie MOŻESZ mieć na to wywalone a jednak duża część ludzi nie potrafi się tym cieszyć i z tego korzystać. Jak myślę, że jakieś 150 lat temu czy nawet 100 lat temu musiałabym kłaniać się w pas każdemu takiemu Oskarkowi i całować w pierścień to robi mi się niedobrze.
Jestem jedyną osobą przed trzydziestką, która uważa, że smartfony zepsuły podróżowanie? Kiedyś człowiek się można było zgubić i trzeba było sobie poradzić. Dzisiaj nawet nie trzeba pamiętać, gdzie się zostawiło auto. Wygodniej, ale jakoś mniej ciekawie. Kiedy ostatnio widzieliście turystę z mapą?
@scriptum_nox: jak dla mnie super opcja, czasem niestety nie ma zasięgu, albo GPS źle pokazuje lokalizację. Tutaj widzę, główną przewagę nad mapką papierową i czasem łapię się na tym, że rozkładam papier i szukam tego znacznika lokalizacji XD. Ale z drugiej strony papierowa mapa to teraz jest super zrobiona, każdy szlak, każda droga pożarowa, pełno atrakcji w okolicy wszystko jest ładnie zaznaczone. Nawet jest napisane ile mniej więcej idzie się