Dwa dni później dostaję powiadomienie z banku, że zaksięgowało transakcję. Patrzę na wyciąg, a tam jakaś dziwna, ukraińsko brzmiąca nazwa spółki z o.o. Pierwsza myśl - jakieś oszustwo, ale sprawdziłem tę firmę w KRS. I co się okazało? Spółka z o.o. założona w Polsce przez obywatela Ukrainy.
Nie miałem pojęcia, że to aż taka powszechna praktyka, więc zacząłem grzebać
















Nie za dużo już mamy tych grup uprzywilejowanych ? Rząd powinien je likwidować a nie dodawać kolejne i kolejne. Nie zdziwię się