@darkmen2905: tak z pełnym dystansem z opisu to brzmisz jak idealny facet. (Z tego kawałka o hobby, górach, muzyce itp.) serio nie wiem jak możesz mieć problem z dziewczynami bo według mnie powinieneś przebierać w dziewczynach. To musi być jakiś zmyślony opis. Gdybym ja napisała post że jestem super laska z pasjami i firma i nie mogę znaleźć faceta.
@JaroSubaru82: każdy zyje w swojej bańce. Ja miałam wręcz odwrotne przemyślenia, spotkałam na szlaku mnóstwo rodzin z dziećmi. Z takimi małymi, ale i takimi po 7-8 lat i nawet 13-15 i mieli fajne relacje. Corki/synowie beż zenuly szli z rodzicami po górach, ubrani jak to nastolatki. Żartowali i normalnie gadali z rodzicami. Na rowerach tez byli, niektórzy w takim ekwipunku, widać, że rodzice nie żałowali im na rowery czy kaski.
@zdzichpolspzoo: no dobra, ale większość z nas miała mniejsze przewiny a zazwyczaj pękało po godzinie. Ja tam zawsze przyznawałam się rodzicom jak zaczynali drążyć a gdzie byłam wtedy a wtedy a czy na pewno z tą kolezanka bo sąsiadka widziała mnie w miejscu "x" I chyba nie było tak jak mówię. To zaraz penialam i wszystko jak na spowiedzi.
Moja Mirabelka jedzie sobie pociągiem, zaraz obok siedzi jakiś hipis od którego śmierdzi czosnkiem i potem, dziadki siedzenie dalej dają kiełbasą. Chwilę później dziadek wyciąga telefon i gada na głośniku. Teraz emeryci wyciągneli kiełbe i sobie szamią. Czy ludzie nie wiedzą jak zachować się w pociągu, chociaż umyć się przed podróżą?
@izaak_goldstein: to ciekawe, szkoda, że nie napisałeś dlaczego tak się stało. Co się wydarzyło przez ten czas? Ja zauważyłam, że ludzie jak się starzeją to idą w dwa typy, albo są bardziej wyrozumiali i empatyczni, albo są zgorzkniali i wredni. Taki typ "stara baba". Wydaje mi się, że z wiekiem jestem bardziej wyrozumiała i częściej odzywam się do ludzi. Przykłady drobnych nieistotnych rzeczy z wczoraj: podeszłam do ludzi z kolejki
Ukochana moja robiła dzisiaj ryż z jabłkami i zamiast w kilogramach naważyła ryżu w funtach. Poszło 0.66 lb zamiast 0.33 kg. Przycisk do zmiany jednostek jest obok przycisku do tarowania.
Przypomniała mi się pewna historia.
Chodzi o tzw. "Gimli Glider", czyli incydent z 23 lipca 1983 roku, kiedy to samolot linii Air Canada lot 143, Boeing 767, skończył paliwo w locie z powodu błędu przy tankowaniu – zamiast przeliczyć paliwo z litrami na
@fenbekus: bo dużo ludzi uwaza, według mnie całkiem słusznie, że nie powinno się gotować ryżu w plastiku, żeby go zjeść. Bo może ten mikroplastik przedostawać się do jedzenia i ogólnie nie jest to zdrowe. Też staram się od tego odchodzić, tak samo jak coś mam do podgrzania w plastikowej tacce to przekładam na talerz.
#przegrywpo30tce Bylem u rodziców na obiedzie i mówię, że jutro jadę na majówkę sam w góry na trzy dni. I tylko widziałem ich skwaszone miny jak powiedziałem, że sam i nawet nie pytali o nic xDDDD Mam dwie opcje- albo gdzieś się ruszę sam, albo będę sam gnił w domu, więc chyba temat prosty. Beka z takich starych ani słowa wsparcia w życiu i to nie dlatego, że chcą dla
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii planuje ujawnić dane dotyczące obcokrajowców skazanych za przestępstwa. Wśród nich znajdują się osoby oczekujące na deportację. Wszystko wskazuje na to, że będą na niej także Polacy. Nasi rodacy stanowią drugą narodowość.
Zyski ma Oddział Pediatryczny, bilansuje się Oddział Położniczy i Neonatologiczny, a najgorsza sytuacja jest na Ginekologii. Tej ginekologii kierowanej przez męża Jagielskiej. Tymczasem prowadzą prywatną klinikę gdzie wg. komentarzy na portalu "znany lekarz" odsyłają ...
@Shatter: ja staram się nie oceniać ludzi,l w ten sposób, bo z nimi nie mieszkam, więc nie wiem jak u nich jest w domu. Ale z mojego przykładu, to ja daje dziecku telefon w restauracji i jak jedziemy autem. Restauracja to jest 1-2 x w miesiącu i auto 2x w tygodniu. Zainstalowałam jakąś grę o nauce cyferek i sobie tam klika "1", zbiera cyferki i uklada puzzle. Zajmuje ja to
Świdnica. Kobieta zmieniła płeć, po wejściu do środowiska osób transseksualnych. Po latach żałuje i walczy o powrót do swojej płci. Obwinia sąd o opieszałość.
@PotwornyKogut: coooo ? Jak robiliśmy remont w mieszkaniu to mąż kazał mi pytać tych pracowniku sklepu o najmniejsze pierdoły bo: "na niego facet będzie krzywo patrzył". Masz mylne pojęcie o dzisiejszych facetach. Zresztą nie wiem jak to jest, że faceci poprzedniego pokolenia wychowali takie płatki śniegu. U nas na chacie, zlew ja naprawiam albo fachowiec. Bo mąż nie wie jak zdjąć szafkę z szyn. Wczoraj pytam się go czy ładnie
@glazurnik21: to mój ojciec, który chodził na pokazy emerytów po to aby dostać darmowy krem albo kapcie. Tam byli stali bywalcy tego typu imprez. Jeszcze czasem obiad dawali. No, ale w końcu z tego zrezygnował.
Ci ludzie to coraz bardziej są jebnięci. Człowiek płaci za szczepionki kupę kasy a ci wypisują, bo nawet tych darmowych im się nie chce robić. Ciekawe też jest czy to co mówią lekarze jest prawdą, ale sama jak podejmowałam decyzję o szczepieniu (zawsze na początku każą ci wybrać drogę darmową na NFZ czy ciężką i wyboistą płatną) i lekarz do mnie mówiła coś w stylu: Noooo.... mamy darmowe szczepionki, ale one są
@tas2000: trochę to jest tak, że ludzie utracili zaufanie do lekarzy i czasami słusznie. Podam na swoim przykładzie. Idę do lekarza z infekcją gardła, trochę mam nos zatkany, bolą zatoki. No takie typowe przeziębienie jesienno/ zimowe. Co przepisuje mi lekarz? Normalnie całą aptekę, sprey do nosa, z dwa psikacze do gardła jakaś płukanka, jakieś tabletki z porostu. Dość, że to trzeba wszystko wykupić to jeszcze pamiętać, żeby brać. Zazwyczaj z
@Czokoszok69: zawsze mnie zastanawia jak żyją takie rodziny. Czy to w ogóle może być fajne ? Cięzko jest się dogadać z rodziną, wychowaną w jednym kręgu kulturowym a co dopiero z takiego pomieszania.