Często są tutaj wojenki małe miasteczka vs miasta wojewódzkie i ciągle pada argument o tym że w małym miasteczku nic się nie dzieje (oczywiście są jakieś imprezy dla dzieci, festyny, dni wina, dni dyni i inne dożynki gdzie można wyłapać kiełbaskę i szare kluski za damro, a osp leje pianę na dzieci), rozumiem że chodzi tutaj o wyjście
@Czysto: Mieszkałam w mieście powiatowym (35k) na studia wyjechałam do dużego miasta wojewódzkiego (500k+). I jest absolutnie jeden argument który mnie trzyma w tym mieście: PRACA. W dużym mieście pracuję sobie na wygodnej cieplutkiej biurowej posadzce w korpo-kołchozie, ale płacą wysoko, dają benefity, itp.. Liczyliśmy to z mężem kiedyś: w (mojej) rodzinnej miejscowości niższy kredyt na mieszkanie, ale też znacznie niższe pensje, więc ten niższy kredyt stanowiłby większy procent naszych
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mój chłopak z którym jestem prawie 4 lata w zwiazku nie porusza wcale tematów ślubu ani dzieci, a gdy temat sie pojawia z mojej strony to troche go zbywa. Chyba go to nie interesuje co mnie martwi , ja nie chce zaczynac wszystkiego od nowa. Co chwile mowi ze nie jestesmy gotowi, ze oboje mamy problemy personalne. ja tylko mam problemy zdrowotne z ktorymi walcze juz rok, niby
@zeszyt-w-kratke: ale te informacje (o terenach zalewowych) są powszechnie dostępne. To jest twój wybór czy chcesz kupić taniej na terenie zalewowym, czy drożej na terenie nie zalewowym. Plus - jeżeli tereny zalewowe by były niedostępne do zabudowy, to było by biadolenie "olaboga super tereny w mieście trzymajo zamiast dać do zabudowy, nic dziwnego, że mieszkania drogie", podobnie jak ostatnio było ciśnięcie, że tereny ROD powinny być oddane pod zabudowę, bo
@Luko: mi też kiedyś jeden zadzwonił do domofonu że stoję na jego miejsce i mam przestawić. To powiedziałam że wypilam już 2 piwa i prowadzić nie będę XD
Dzisiaj mija 4 lata od decyzji Prezesa UODO, wyłączającej widoczność numerów KW w rządowym geoportalu. Zmusza to obywateli do kupowania numerów KW w portalach komercyjnych, których jest już przynajmniej 10.
@QuickCharger: te portale działają trochę inaczej *z tego co wiem*. Owszem bazą byly numery pobrane z geoportalu ale aktualizacje numerow KW z aktualnymi danymi (w tym np ceny tranzakcyjne) można pobrać w odpowiednim urzędzie jeżeli jesteś np. rzeczoznawca lub posrednikiem. Pracownicy pobierają powiedzmy raz na x miesięcy i aktualizują ręcznie.
Szlak przetarł Koszalin, który postanowił podnieść opłatę z 580 do 1750 zł. Teraz śladem Koszalina ma pójść Częstochowa. Głosowana ma być uchwała podnosząca opłaty żłobkowe z 721,40 zł do 1500 zł miesięcznie. Czyli dokładnie do kwoty babciowego ....
Samorządy pomniejszają swoją dopłatę o dopłatę z centrali, tj np samorząd dopłacał 2k do każdego dziecka, a teraz będzie dopłacał 500zl a 1.5k bedzie z centrali. Dla rodziców wyjdzie na to samo, a samorząd zaoszczędzi.
Niefunkcjonalne, rozproszone i chaotyczne osiedla wybudowane przez deweloperów są dla nich żyłą złota, jednocześnie będąc kulą u nogi samorządów gminnych. To przecież na nich spoczywa odpowiedzialność za organizacje usług publicznych i przeskalowanych układów infrastrukturalnych...
@ukradlem_ksiezyc: człowieku dużo tu winy samorządów. W Poznaniu był sobie w uj wielki połać ziemi zwany "łacina". Przeznaczyli na budowę mieszkań. Dobrze. Ale samorząd miał totalny greenfield, mógł zaplanować drogi, uslugi, parki, a resztę oddać deweloperom. Nie tam uj, trzeba sprzedać maxa i pora na csa. Efekt taki ze są ciasne osiedla poprzedzielane ciasnymi drogam, bez zieleni bez placów zabaw. Drogi się korkuja bo nie ma pobocza, chodnik wąski, wiec
Ja (lvl 30+), moi rodzice (lvl 60+). W ciagu jakis 10 lat maja juz 5 łóżko w sypialni. Bo kupują impulsywnie i bez porównania ofert, byle szybko i tu i teraz. I zawszę po jakimś czasie "przypadkowo" sa w sklepie meblowym i widzą jakieś łóżko które niby będzie lepsze i kupują. Hitem bylo jak kupili lozko z materacem, po jakims czasie, w jakims salonie sprzedawca wcisnął im nowy super materac, ale teraz
@Kantor_wymiany_mysli_i_wrazen: oj tak dobrali się. ojciec ma więcej kurtek w szafie niz ja łącznie przez całe życie chyba miałam ;) maja mega konsumpcyjne podejście do życia. Żadnych dlugoterminowych oszczędności. Zarabiają dobrze i ich stać, ale czekam na zderzenie z rzeczywistością jak obydwoje pójdą na emeryturę... Ja już dawno się poddałam z tłumaczeniem... Ich ulubione powiedzonko to że pieniędzy do grobu nie wezmą
@Menosas: jak Ruskie weszły do wsi babci to dla zabawy gonili młode dziewczyny na koniach, a jak upadła i koń podeptał, no cóż. Gwałcili. Kulminacją ich pobytu było rozerwanie (!) młodej dziewczyny poprzez przywiązanie nóg do dwóch naciągniętych drzew. Także tego...
@mickpl: a ja mam propozycję, podatek pcc płaci sprzedający (także deweloper), ale tylko jeżeli cena za m2 jest większa niż średnia w danej gminie, jezeli cena m2 jest średnia lub poniżej to bez podatku. Wtedy sprzedającym będzie zależeć na niskiej cenie. Czy to by zadziałało? Otwartego pytanie / czekam na dyskusję.
Obraz ojca w kreskówkach często jest wykrzywiony. Mężczyzn przedstawia się w złym świetle jako kłamców, fajtłapy albo narwanych tyranów. Ciekawe co by się stało, gdyby ktoś w ten sposób przedstawił kobietę?
Jestem mamą i muszę powiedzieć, że niestety jest w tym racja, ojców przedstawia się źle. Bardzo mi to przeszkadza. Nie chcę aby moje córki złapały taki stereotyp, że tata zły, mama dobra. Tata się musi 2x bardziej starać bo małe dzieci generalnie lgną bardziej do "mamusi" (z czasem trochę im przechodzi), a tu jeszcze kłody pod nogi, bo w bajkach pokazują że tata jest do niczego :( Staramy się z mężem filtrować
@izka715: @mr_mx mogę polecić misia Paddingtona. Może idealne nie jest, ale jest to ciepła i rodzinna bajka. Obydwoje rodziców czasami popełnia błędy, a oprócz tego postacie męskie są przyjazne i cierpliwe, nawet gburowaty sąsiad jest pokazany ostateczne pozytywnie. A z książeczek serię o Jadzi / Stasiu Pętelce.
dodam, że w Paddingtonie nadal trochę bardziej "śmiejemy się" z tatusia niż z mamusi, ale nie jest on pokazany jako totalny fajtłapa. Np jak niby zgubił bilety, szuka po całym domu, znajduje list który matka podobno wysłała x miesięcy temu, zaklopotana matka w pośpiechu leci nadać list, a na koniec okazuję sie że dzieciaki schowały bilety do lodówki sprzątając śniadanie.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Żona namówiła mnie na skorzystanie z usług projektanta wnętrz do łazienek i kuchni. Nigdy więcej.
Z początku nie byłem przekonany ale mając natłok innych budowlanych obowiązków i chęć posiadania funkcjonalnej kuchni przystanąłem na to. Wybraliśmy specjalistkę z tych polecanych, wzięła za wszystko raczej rozsądną kwotę (na szczęście wpłacona dopiero pierwsza transza) i czekaliśmy.
@mirko_anonim: oni mają jakieś katalogi z "markowymi" kafelkami i akcesoriami które są dostępne do umieszczenia w wizualizacji. Producenci płacą za bycie dostępnymi w tych programach. Raczej są tam produkty drogie, zagraniczne, designerskie, itp. bo tylko tacy za to płacą To co się robi po takiej wizualizacji to samemu znajduję się tańsze i zbliżone wizualnie odpowiedniki, lub rozmawia się z tym projektantek aby takie znalazł.
W projekcie proponuje się także, aby po upływie tego okresu ewentualna sprzedaż mogła nastąpić wyłącznie po cenie rynkowej (bez bonifikaty) a uzyskanie środki przeznaczane były na tworzenie nowego lub modernizację istniejącego mieszkaniowego zasobu gminy" - czytamy w uzasadnieniu i OSR.
@misiek_kobi: ale tu chyba chodzi o mieszkania np w starych kamienicach, gdzie ludzie wynajmują od miasta (gminy) za np 10zl za M2 plus opłaty (od czasów komuny (tylko stawki się zmieniają)), czyli efektywnie za np 1600 zł ( w tym woda i ogrzewanie) mają 60m mieszkanie. Na przestrzeni lat pojawiały się różne momenty gdzie z np 90% bonifikatą można było kupić takie mieszkanie. W ostatnich jakiś 20 latach miasta już
@misiek_kobi: nie wiem co ustawa próbuje zrobić, bo to chyba nie do końca jasno wynika z artykułu, ale u mnie w okolicy była kiedyś afera dot. TBS. Okazało się, że wysokie czynsze (które miały iść na spłatę kredytu i pomniejszenie ceny wykupu lokalu po x latach) szły na pensje dla prezesa, zarządu i jego znajomych (np. prace naprawcze po stawkach 2x rynkowej, itp. Po tam 10 czy iluś latach ludzie
Nowa propozycja zakłada przymus rejestracji w centralnej bazie nieruchomości, kont bankowych, papierów wartościowych, samochodów, posiadanych dzieł sztuki i metali szlachetnych. Dzięki takiej bazie Unia chce lepiej walczyć z terroryzmem :)
Ale wiecie, że takie informacje nasze instytucje defacto już o nas posiadają? Tylko nie w centralizacyjnej postaci, a trzeba trochę pogrzebać lub dostać jakiś nakaz sądowy, itp.
Kiedyś w latach 2000 mieliśmy w sklepach słuchawki douszne. Potem stało się popularne to dziadostwo, to diabelstwo w postaci dokanałówek. Ku*wa druga próba po 15 latach i znowu pieniądze wyrzucone w błoto, nie wiem jak wy możecie wytrzymać jak to wypełnia wam kanał słuchowy, jak to zatyka i blokuje ucho jak jakaś wata którą się tam wkłada. Jeszcze sobie wymyślili że dokanałówek nie można zwracać z powodów higienicznych, podobno na Allegro się
@xiv7: ziomek, miałam ten sam problem i potem ktoś mi doradził "Final Audio E2000" I najmniejsze nakładki. Jestem serio pod wrażeniem że mi spasowały. Btw nie musisz też wpychać głęboko, tak tylko trochę wsadzone też trzymają.
"W Uwadze TVN ukazano przypadek lekarza, który miał dokonywać oszustw na szeroką skalę. Doktor nie tylko partaczył zabiegi transplantacyjne, ale miał też oferować przeprowadzanie dodatkowych operacji w promocji. Jedna z nich zakończyła się śmiercią pacjenta." Prośba o wykop efekt!
Drodzy Panowie, dla tych co jeszcze się zastanawiają czy robić przeszczep czy nie robić, powiem tak: najgorsze jest ukrywanie łysiny, za to ogolona na 100% łyso głową jest ok. Nie musicie robić na siłę przeszczepu, jeżeli się zastanawiacie, lepiej ogolić na łyso.
@AlexBrown: tak, jestem kobietą. Jeżeli kogoś stać to nie zabraniam robić przeszczepu, ale jak ktoś ma się zadłużać to łysa głowa jest ok. Najgorsze I obleśne są zaczeski itp. dodam że mojego męża poznałam jak już trochę lysial.
@Nowystaryziel: makijaż noszę bardzo rzadko, nawet jak noszę np na jakieś wesele to też tzw naturalny, paznokci mi się nie chce robić, botoksu się brzydzę. Gorset? Nawet nie wiem gdzie kupić. Włosy noszę rozpuszczone. Może jeszcze mam się przestać myć? W mojej "bańce" moje koleżanki też preferują naturalny wygląd, bez botoksu, a 7/10 facetów już "wyłysiała" i jakoś żadna nie ma z tym problemu (btw wiek to już bliżej 40