Nie lubię swojej pracy. Korpo. Jest sporo nadgodzin, szefowe to pracoholiczki, wieczna gadka o AI i rozwoju. Jestem tym zmęczony. Chciałbym pracować tam gdzie jest stabilnie i nie robi się nadgodzin.
Jestem po 40tce, dorobiłem się mieszkania bez kredytu. Nie zależy mi na zarobkach. 5tys w pełni mnie urządza.
Myślę o przebranżowieniu na taką pracę że robię te 8h, żadnych delegacji, z minimalnie możliwa odpowiedzialnoscia i która nie zmusza



![56 zł za kromkę chleba. W Krakowie już drożej niż w Monachium [CENNIK]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/dbdb4402278f1115de9b0e746b311507391e6cda9f18b300b02d92326ca3e3b5,w220h142.jpg)
















Millennials tutaj. O co chodzi z tymi kurtkami The North Face? Grzeją mocniej od zwykłych kurtek czy to zwykły szpan?