Czas na zaplanowanie górskich wędrówek Roku Pańskiego 2026. Koleje Małopolskie skorygowały rozkład autobusów, więc chciałbym trochę pochodzić po Tatrach Słowackich, które są mi obce. Stąd kilka pytań dotyczących zaplanowanych tras. Jeśli jest taka opcja, to kończyć trasę chciałbym w Polsce (nocleg w Zakopanem), żeby ze Słowacji nie wracać autobusem. W Polsce byłem na Rysach, Kościelcu, prawie całej Orlej (bez odcinka Kozia przełęcz – Kozi Wierch), Świnicy, przełęczy pod Chłopkiem, a na Słowacji
Podziwiam, że chcesz wracać za każdym razem do Jaworzyny, to kawał spacerku.
Plany opieram na razie tylko i wyłącznie na rozkładnie Kolei Małopolskich. Autobusy powrotne ze Słowacji do Polski są bodajże ok 16 i ok 20. Jeśli nie zdążę na ten o 16, to muszę siedzieć i czekać w jakiejś słowackiej mieścinie :( Więc zamiast czekać już wolę się przespacerować, dojść do Łysej Polany i złapać busa.
@rozowy_dzban: Która trasa poza tą nie do końca przemyślaną z pkt 2 ma "chorą długość"? Nie pytam uszczypliwie, po prostu ciekawi mnie na ile mniej więcej km planujecie dzienną trasę?
Otargańce startujesz właśnie z okolicy Przybyliny, przystanek Rackowa Dolina. Na pewno jak chcesz robić trawers, to tym bardziej lepiej je zacząć ze Słowacji, bo z Polski będziesz miał łatwiejszy powrót. Latem w sezonie ostatnie busy z Chochołowskiej do Zakopanego odjeżdżają jakoś przed 22, tylko na to też warto uważać, bo nie zawsze przyjeżdżają.
Jeśli uda się to wszystko jakoś spiąć i z Rackowej Doliny wystartować ok 8-8:30, mapa pokazuje
@rozowy_dzban: Punkt drugi puśćmy w niepamięć. Przyznaje, że to głupota, która nie została aż tak dokładnie przekalkulowana i zostanie rozbita na dwa dni. 12-14 godzin na mapie to dobre, ale dla górskiego biegacza. @PustyCzlowiek z doświadczenia mam podobnie jak Ty - 8/9 godzin jest jak dla mnie najoptymalniejsze biorąc pod uwagę zmęczenie, jedzenie i picie, co daje pewnie tak ok 20-23 km. Najdłużej w życiu wyszło mi chyba 32
@Minieri: Zamiast wystawić jakiegoś podstarzałego Słowaka to oni wystawiają siedemnastolatka z polski. On ma przecież jeszcze czas, żeby powąchać zawodową piłkę (╯°□°)╯︵┻━┻
Serwus! Sezon za pasem, więc powoli trzeba zacząć przygotowania. Po kilku niemiłych sytuacjach z poprzednich lat chciałem podpytać, czy macie jakieś sprawdzone sposoby na podbiegające psy? Mam gaz pieprzowy w żelu, ale nie zawsze sytuacja jest warta użycia. Korzystał ktoś z Was z wszelkiej maści gwizdków itp.? Ewentualnie używacie może czegoś innego? Widziałem też coś takiego https://allegro.pl/oferta/alarm-akustyczny-osobisty-dzwiekowy-schrill-110-db-odstraszanie-zwierzat-13807100595?dd_referrer=
Oznaczam również #bieganie bo Was też pewnie spotykają podobne sytuacje.
@tico_bot: No właśnie gaz wydaje mi się najskuteczniejszy. Muszę tylko zorganizować sobie mocowanie, bo z kieszeni koszulki niewygodnie wyjmować. @vitoosvitoos Jeżeli jest to jakiś mały kundelek i wystarczy dwa razy mocniej zakręcić korbą to tak robie. W zeszłym roku z jednego podwórka wybiegło na mnie 6 (!) psów różnej wielkości. Uciekając prawie się wywaliłem bo jeden zahaczył o koło. W tym roku zamierzam "nauczać", a nie uciekać ¯\(ツ)/¯
@login_nick: Gaz traktuję jako ostateczność, dlatego szukałem jakiegoś skutecznego substytutu. Jeżdżąc przez wioski, czasami już mi ręce opadają jeśli chodzi o bezmyślność właścicieli. Ogólnie wychodzę z założenia, że lepiej mieć i nie użyć, niż nie mieć i żałować.
@solejukowski: Jak dla mnie największą zaletą "Dżumy" jest to, że nawet jak ktoś nie chce się bawić w interpretacje, szukanie głębszego sensu (walka dobra ze złem itp.), to "Dżuma" czytana "wprost" nadal pozostaje świetną historią miasta zaatakowanego przez chorobę.
@Jakub_Kusy: "Zapiski oficera Armii Czerwonej" Piaseckiego, "Głód" Caparrosa, Cała trylogia Grzesiuka, "Dżuma", "Mistrz i Małgorzata". Pierwsze, które mi przychodzą do głowy z ostatnio przeczytanych.
Bekę mam z tych patałachów co każda porażkę na igrzyskach zwalają na działaczy, brak infrastruktury, stary sprzęt, nigdy to nie jest ich wina xD oni by mieli złoto tylko zainwestujcie w nich 400 mln złotych. A taka Kowalczyk nie narzekała że w Polsce nie ma śniegu w lato jak w Norwegii tylko wzięła się dwie dechy, przyczepiła kółka od rolek, wiązała przednią oponę od trzydziestki i z--------a cały rok. To są właśnie
mam wrażenie, że stypendia też są źle rozporządzane, że dostanie jeden z drugą jakąś kasę za wyniki, to idzie to odrazu na mieszkanie, ciuchy itp. a nie na treningi.
Z jednej strony masz racje, ale z drugiej to jeśli ktoś chce zostać lub już jest zawodowym sportowcem (w mniej popularnej dyscyplinie) i nie ma innego fachu w ręku to zrozumiałe jest, że w jakiś sposób próbuje sobie zabezpieczyć przyszłość
@polakpatriota2137: Akurat u mnie na siłownie chodzi sporo młodych osób (powiedzmy wczesne liceum) i twardo się trzymają. Ale poruszasz bardzo istotną kwestie. Orlików jest masa i stoją puste. Sam bym chętnie poszedł pograł, ale po prostu najzwyczajniej w świecie nie mam z kim i pozostają mi sporty indywidualne. ¯\(ツ)/¯. Wg mnie duży też w tej awersji do sportu udział szkoły. O ile w podstawówce to jeszcze dzieciaki mają to gdzieś,
czemu Polacy dodaja do Carbonara smietane albo ogorka kiszonego na pizze? nigdy nie zrozumiem tego kraju. wy to byscie nawet bigos dali na pizze jakby nie bylo za to kar więzienia ehhh #polska #pizza #kuchnia #carbonara #kulinaria
@gerwazy-oko: Pokaż oryginalne przepisy na te dania, bo to co teraz jest nazywane "oryginałem", faktycznie z oryginałem nie wiele może mieć. Pewnie ok 80% tych "krytyków kulinarnych" nawet nie wie czym się różni pancetta od guanciale, czy parmezan od pecorino.
@lukija: Witamy osiemnastego uczestnika w zabawie! (。◕‿‿◕。) Masz tę książkę pod ręką? Możesz wrzucić przykładowy fragment? Mam ją na liście, ale widziałem gdzieś opinie, że jest napisana bardzo "poetycko".
Tytuł:
TerrorAutor:
Dan SimmonsGatunek:
horrorOcena: ★★★★★★★★★
źródło: 626835-352x500
Pobierz