Co za absurdalny zawód. Machasz ręcznikiem na lewo i prawo to ma mi się podobać? To ma mi dawać jakieś wrażenia artystyczne, zmysłowe, estetyczne? Równie dobrze żul może mi machać przed twarzą swoją osikaną kołdrą i widziałbym to samo. Różnica w zapachu.
W poprzednim roku sprzedałem jedno i kupiłem drugie. Oba są na stronie i wszystkie szczegóły się zgadzaja oprócz numeracji lokalu przy jednym z nich. Dobre to jest! :)
Od 3 nocy śpię tylko 2h. Wszystko przez stres spowodowany w pracy. Presja, ciśnienie, błędy, brak terminów na urlopy. To nie może tak być. Nie mogę pozwolić sobie na utratę zdrowia przez głupia pracę. Szefowa psychiczną perfekcjonistką zauważając tylko to co źle a nie to co dobre. Co za chore korpo. Muszę coś z tym zrobić bo oszaleję
Mam 42 lata, pracuje w IT i już nie wyrabiam technologicznie. To dzieje się za szybko jak na percepcję człowieka. Skok technologiczny jest wprost proporcjonalny do regresu demograficznego i cywilizacyjnego. Między latami 60 a 90 nie było wielu różnic. Potem nadszedł internet, komórki. To jeszcze było zdrowe, w służbie ludzkości. Ale potem nadeszły smartfony, social media. Od tego momentu następuje drastyczny regres spoleczno-cywilizacyjno-demograficzny. A teraz wchodzi
@Maly_Jasio: dokladnie ;) Dlatego ja po 25 latach pracy w IT zrezygnowalem, i biore sie za fizyczna prace. Niech sami sie stresuja za miske ryzu. Jak ktos zaplaci jak dla lekarza to dajcie znac ;) A tak, niech sami sie glowia, jak mysla ze za 20k znajda specjaliste co gada w 3 jezykach, programuje w 5, i potrafi byc spokojny jak 10 idiotow mowi mu ze 1+1 to 5
Mam pracę za 7,5K netto, której nienawidzę. Liczę się z wypowiedzeniem. Z wydatków to czynsz, energia i jedzenie i żadnych innych specjalnych potrzeb. Żona wkrótce wraca na rynek pracy po macierzyńskim. Jest jakiś powód, dla którego nie moglibyśmy lub nie potrafilibyśmy się utrzymać za 2x minimalna w czillowej pracy?
@Maly_Jasio: Porozmawiaj z żoną. Ale jak praca jest koszmarna to szukaj innej bez zastanowienia, tylko nie zwalniaj się w ciemno bez nowej roboty. Praca to nie małżeństwo. Możesz się zawsze rozglądać za lepszą.
Tak optymistycznie: na dużym obszarze Polski w piątek będzie wiosenna pogoda. A ta kalendarzowa już za miesiąc. Znowu będzie zielono, ciepło i wesoło. Yebać zimę.
Jak wynika z danych rocketjobs.pl i justjoin.it ponad połowa polskich pracowników umysłowych dorabia poza głównym miejscem zatrudnienia. Co trzeci przyznaje, że nie jest w stanie utrzymać się z jednej pensji. Część pracuje podczas urlopów albo w weekendy.
@powrotpolatachnawypoku: a ja mam 42 lata. Wrocław. G---o umiem - angielski i excele. Całe życie w korporacjach SSC. Ciulalem każdy grosz. Kupiłem mieszkanie w 2012. Spłaciłem kredyt. Kupiłem większe. Mam prawie 90m bez kredytu. A teraz mogę sobie pozwolić na lajtowa pracę za 5k na jeden etat. To że Ty sobie życia nie ulozyles nie znaczy że podobnie ma większość
@powrotpolatachnawypoku: wiesz ja mając już te 25 lat wiedziałem że nie chce iść do budżetówki, bo budżetówki na siebie nie zarabiaja a pensje da ustalane uznaniowo, nie rynkowo. A rynek zawsze reaguje szybciej niż urzędnik. Dlaczego Ty nie miałeś tej świadomości zatrudniając się w budżetówce?
@powrotpolatachnawypoku: kończyłem w 2007 przy ok 10% bezrobocia. Bezpłatny staż w UM. Kilka miesięcy w telemarketingu, a potem już korporacje. Wtedy mało kto mówil po angielsku a to było właściwie jedyne krtyreium wejścia do firmy, a praca była bardzo łatwa. Jeśli nie pracowałeś w korpo to Ci powiem, że poziom wymagań korporacyjnych w 2007 a w 2025 to przepaść. W 2025 wymagają nieporównywalnie więcej. I robi się wiecej. Zdarza mi
@powrotpolatachnawypoku: Masz wiedzę specjalistyczną nieporównywalnie większą od mojej. Jak mówię - jedynymi wrtościami jakimi mogę się pochwalić na rynku pracy jest angielski, excel, trochę VBA, które już odchodzi do lamusa, trochę SQL i uczę się Power BI, choć nie wiem czy mi się przyda, bo AI pożera coraz szybciej. Takich jak ja na rynku jest sporo. Sektor naukowy w polsce jest tragiczny, wiem. Państwo nie docenia wiedzy ludzi, których samo
w 2007 jak zaczynałeś to ja miałem już chyba 2100 czy 2200 na rękę (plus te 13, nagrody łącznie 1 pensja conajmniej rocznie jak nie lepiej)
w 2009 to pamiętam jak dziś - 2309 wypłaty netto a po paru latach coś koło 2600, 2700,
w 2017 miałem 3600 chyba netto (z 13, nagrodami) można powiedzieć > 4000 netto w okolicy 4200 miesięcznie max, wtedy dostałem lepsze stanowisko i podwyżkę 500 netto to
@powrotpolatachnawypoku: >w 2017 miałem 3600 chyba netto (z 13, nagrodami) można powiedzieć > 4000 netto w okolicy 4200 miesięcznie max, wtedy dostałem lepsze stanowisko i podwyżkę 500 netto to pamiętam te liczby, potem już tylko rosła wysługa o 1% rocznie
Faktycznie mamy tutaj gruby rozjazd, bo ja w 2017 miałem może niewiele więcej. Ale potem pensja wzrastała mi skokowo. A Ty się zatrzymałeś. Masakra z tą budżetówką.
Moja mama jest pielęgniarką na emeryturze. Doszła do stanowiska oddziałowej, ale przez całe lata zarabiała grosze. Teraz Pielęgniarka zarabia 10K brutto, co daje jakies 7K netto. A to przecież też budżetówka w dużej mierze. Pytanie jak to się stało, że im dano solidne podwyżki a Twojej specjalizacji nie. Jak widzisz jest to tak uznaniowe, że aż boli.
@powrotpolatachnawypoku: No tak. Pielęgniarki też mogą i tak robiły. Swojego czasu był spory deficyt pielęgniarek na rynku, więc pewnie dlatego dostały podwyżkę. Na rynku prywatnym naprawdę nie ma stanowisk z Twoimi umiejętnościami? Jeśli jesteś w czymś dobry to wiek nie ma tu znaczenia. Swojego czasu jak aplikowałem to prawie nigdy nie spełniałem w pełni wymagań w ofertach pracy. Mimo to dostawałem zaproszenia na rozmowy. Tak więc u wielu pracodawców te
@Creamfields: Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Ja co prawda o kodowaniu wiem niewiele, bo miałem na myśli stanowiska nieprogramistyczne. Hindus ogarnie key entry, więc te najłatwiejsze stanowiska już do nas nie wrócą. Wśród miliardowej społeczności Indie mają niestety dosyć spory odsetek osób bardzo ogarniętych, więc i ogarną te stanowiska bardziej wymagające. Jedyna nadzieja w tym, że im płace tak podskoczą, że outsourcingom zachodnim będzie na rękę powrót do Europy. Koniec
Rodzice 800 plus coraz częściej wydają świadczenie nie tylko na dzieci, ale także na własne potrzeby. Z analiz wynika, że bezpośrednio na najmłodszych trafia jedynie część środków, co wywołało dyskusję o zmianach w programie Rodzina 800 plus.
@TgcRap4: To jest najekonomiczniejsza i najefektywniejsza propozycja. Tyle, że nie jest polityczna. Wyborca ma dostać kasę do łapy. Wtedy czuje, że ma.
Od prawie 20 lat bujam się w tych korpo. Nie mówię tu o programowaniu, bo nie mam w tym temacie wiedzy. Ale i tak zauważyłem, że w ostatnich latach próg wejścia do korpo podwyższył się drastycznie. Jeszcze z 6 lat temu wystarczyło, że coś tam dukałeś po angielsku, to już wystarczyło, żeby Cię przyjęli na juniora jakiegokolwiek procesu. Teraz od juniora wymagają biegłego ang, umiejętności w
@Maly_Jasio: i co najlepsze, że znasz biegle angielski, a propozycja finansowa to 2000 euro xD Z biegłym językiem to wolałbym za granicę do pracy polecieć i chociaż bym coś odłożył. A tymczasem pan hydraulik wybiera czy przyjmie zlecenie czy nie i klient na niego czeka! I dziękuje, że pan hydraulik raczył przyjść. Zajęcia techniczne i manualne to przyszłość.
@ramirezvaca: ja tylko czekam aż mnie wywalą. Sam się nie zwolnię, bo ciągnę ten home office jak tylko mogę a i pensja jest powyżej średniej krajowej. Ale stres, nacisk, dowożenie mnie mocno uwiera. Pracuje w obecnej 3 lata. 1 rok był spoko, ale obecnie z miesiąca na miesiąc wymagania są podwyższane. Człowiek widzi ten trend i zastanawia się gdzie tu jest górna granica? Logika podpowiada, że górna granica będzie wtedy
Zarząd Dino ignoruje zaproszenia do rozmów oraz nie przystąpił do rokowań w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, za to dopatrzył się "naruszenie dóbr osobistych spółki" w krytycznych wpisach, które ostatnio przelały się przez internet i żąda ich usunięcia XD
Pamiętacie może psuedodokument z 2007r pt "Zeitgeist". Część tego filmu poświęcona była tezie, że grupa bogaczy ma ambicje kontrolowania każdego aspektu jednostki. I że chcą tego dokonać przez wszczepienie czipów. Myślałem wtedy sobie - eee sensacyjne bujdy. Kto będzie chciał na to pójść. Ludzie nie dadzą sobie wprowadzać ciał obcych pod skórę. No otóż już nie muszą. Dzisiejsze smartfony są
@Maly_Jasio: i nikogo nie będzie trzeba do tego zmuszać, ludzie z uśmiechem na ustach będą z tego korzystać. Smartfony, mobywatel, ksef, eparagony, historia z kart płatniczych, to już się dzieje, od lat powoli jest wprowadzane.
Będą wiedzieć wszystko, no chyba że ktoś u władzy gwałci dzieci to wtedy nie będą wiedzieć
@Maly_Jasio: nie potrzebują takich rzeczy żeby to przykryć. Sytuacja z wyspą epsteina dotyczy elit a nie plebsu. regulowanie internetu bo "elity wykorzystują" nie przejdzie musi być coś bardziej przyziemnego. Poprostu rzucą "think of the children" i przyklepane a nawet jak ludzie się sprzeciwią to i tak przyklepią, bo co im zrobią? potem można tych większych "buntowników" z internetu zawinąć bo zostali przeinwigilowani na wskroś.
Saunamistrz xDDD
Co za absurdalny zawód. Machasz ręcznikiem na lewo i prawo to ma mi się podobać? To ma mi dawać jakieś wrażenia artystyczne, zmysłowe, estetyczne? Równie dobrze żul może mi machać przed twarzą swoją osikaną kołdrą i widziałbym to samo. Różnica w zapachu.