Czy świat przedstawiony w filmach Quentina Tarantino jest rzeczywistością, czy raczej świadomie skonstruowaną fikcją, w której reguły przyczynowości, moralności i tożsamości podlegają ciągłej grze? Czy przypadkowe zdarzenia naprawdę są przypadkowe, czy też z perspektywy bohaterów nabierają znaczenia, którego nie sposób wyjaśnić? I czym właściwie jest cud, który przydarza się Julesowi i Vincentowi?

Rozmowa Jakuba Walickiego z Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku z Jarosławem Jankowskim o filmie "Pulp Fiction" (1994).

Link do rozmowy: Cud, rozmowy i
przemyslane_kadry - Czy świat przedstawiony w filmach Quentina Tarantino jest rzeczyw...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ivan777: Pastisz, mówi to Panu coś? Kill Bill to jeden z lepszych filmów w tej kategorii. Wiadomo że nie ma co porównywać tego do "Ojca Chrzestnego" czy "Czasu Apokalipsy" bo to inna półka ale w swojej kategorii Kill Bill jest bezkonkurencyjny. Tak że ten.
  • Odpowiedz
Wreszcie to ruszyłem
Takie sobie jak na Tarantino
Jasne, świetne postacie, świetni aktorzy. Ale jakoś tak to wszystko się nie skleiło.
Trochę jak u Kinga - nudy przez 98% a na koniec trochę ciekawie.
Dziwny narrator, o wiele za wolną fabuła, brak wyjątkowych scen w trakcie filmu.
Hatefull eight miało więcej akcji w pierwszych 5 minutach (licząc trzy pierwsze minuty statycznego kadru śniegu)
niegwynebleid - Wreszcie to ruszyłem 
Takie sobie jak na Tarantino 
Jasne, świetne po...

źródło: 1000029797

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#film #tarantino

Robię w życiu 2 podejście do Kill Billa. Jestem w połowie 1 części i mam już dosyć. Strasznie męczy mnie ten film. Co wy ludzie widzicie w tym dziele? Magia nazwiska zaślepia trzeźwe spojrzenie?

Owszem, Wściekłe Psy i Pulp Fiction to filmy wybitne. Bękarty Wojny, Django itp co najwyżej przeciętne. A Kill Billa nie mogę zdzierżyć. No nie mogę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach